W konflikcie z butami. Haluksy problem nie tylko kosmetyczny

Jeszcze chwila i zamienimy kozaki na wiosenne obuwie, a potem założymy sandały. Dlatego już teraz warto zadbać o nasze stopy. Nie zaszkodzi pedicure, ale co ze zmianami, których nie wyleczymy w gabinecie kosmetycznym?

Zadbane stopy są zawsze modne. Przyciągają spojrzenie, sprawiają, że kobiety czują się pewnie. A jednak wiele z nas, zwłaszcza te, które lubią wysokie obcasy, ma opory przed pokazaniem stóp. Wszystko przez najpoważniejszy problem kosmetyczno-ortopedyczny, czyli haluksy. To zwyrodnienie największych palców u stóp, czyli paluchów.

Skąd się one biorą? Ich powstawanie często jest uwarunkowane genetycznie, narażone na nie są osoby z płaskostopiem poprzecznym.

Nie można jednak zapomnieć, że ogromny wpływ na powstawanie haluksów ma również styl życia. Pracujemy na ich powstanie nosząc nieanatomiczne obuwie, np. buty z wąskimi noskami czy zawsze modne, choć nie zawsze zdrowe szpilki. Drugim błędem jest noszenie zbyt małego obuwia. Optymalne buty powinny być o numer większe od naszej stopy. A to dlatego, że wbrew pozorom jest ona bardzo szczególną częścią naszego ciała.


Ściśnięta i przeciążona

Zaskoczeni? Poświęćmy chwilę i przyjrzyjmy się naszym stopom. Są stosunkowo niewielkie, zbudowane z wielu drobnych kości połączonych systemem mięśni, ścięgien i wiązadeł. Spoczywa na nich cały ciężar ciała. Muszą być wytrzymałe, byśmy mogli stać, chodzić, biegać. Z tego powodu nieustannie narażone są na urazy, przeciążenia i deformacje. A co się dzieje, gdy chodzimy w źle dobranym obuwiu? Ściskamy stopę, a w szczególności palce, które układają się w nienaturalny sposób. Po jakimś czasie dochodzi do przemieszczenia kości śródstopia, zapalenia kaletki stawu dużego palca, płaskostopia poprzecznego.

Pierwszym niepokojącym objawem jest nasilający się ból stóp. Niestety, na tym etapie często bagatelizujemy ten sygnał. Potem zaczynają pojawiać się widoczne nieestetyczne deformacje – bolesne zaczerwienione uwypuklenie w obrębie stawu dużego palca – czyli zapalenie kaletki stawu, inaczej mówiąc, haluks. I w tym momencie żałujemy, że wcześniej nie zajęliśmy się stopami.

Jeśli nie zabierzemy się za jego leczenie teraz, problem będzie się pogłębiał, ponieważ nieprawidłowo ustawiony staw rozciąga więzadła wykoślawiając palec coraz bardziej. Ponadto nacisk dużego palca może powodować deformację drugiego, a nawet trzeciego palca stopy. Często wykrzywiony duży palec zaczyna układać się pod lub nad drugim palcem stopy, co powoduje ogromny dyskomfort, ból, a w skrajnych wypadkach ograniczenie możliwości chodzenia.


Kilka metod

Nie ulega więc wątpliwości, że haluksy należy leczyć. Na początek niezbędna będzie staranna i regularna pielęgnacja stóp oraz zmiana obuwia. Lekarz może zalecić nam specjalne ćwiczenia, fizykoterapię oraz żele i maści. Gdy to zawodzi, pozostaje leczenie operacyjne lub aparat na haluksy. W Polsce przeprowadza się bardzo wiele technik operacji haluksów. Niektóre z nich wymagają kilkutygodniowego unieruchomienia, noszenia opatrunku lub gipsu oraz rehabilitacji.

Są także takie metody, po których wcześniej można rozpocząć chodzenie z pełnym obciążeniem. Rodzaj operacji lekarz dobiera indywidualnie do pacjenta, a czasem także do jego portfela, bo niektóre z tych zabiegów kosztują nawet ok. 3 tys. zł za jedną stopę. Ze skutecznością tych zabiegów bywa różnie. U jednych osób przynoszą rezultaty, zdarza się jednak, że po kilku latach problem powraca.


Kilka rad

Drugą metodą leczenia są aparaty na haluksy, w tym dostępna od kilku lat na świecie, a od niedawna w Polce, aktywna szyna. Urządzenia te pomagają ustawić kości stopy we właściwym położeniu. Na Polskim rynku funkcjonuje wiele ich rodzajów, są wśród nich takie, które nosi się tylko w nocy, ale i takie, które można nosić zarówno w dzień, jak i podczas snu. Te ostatnie są bardziej skuteczne, ponieważ noszone są nie tylko podczas odpoczynku, ale i w czasie największego obciążenia stóp, największego narażenia na deformacje.

Systematyczne noszenie aparatu przez wiele tygodni może doprowadzić do cofnięcia zmian w obrębie dużego palca, do zmniejszenia bólu i dyskomfortu. Aparaty najlepiej sprawdzą się przy leczeniu haluksów lekkiego i średniego stopnia. Wiele osób sięga także po aparaty po leczeniu operacyjnym haluksów, co może zapobiec ponownemu powstaniu zwyrodnienia stawu.

Wybierając najlepszy dla siebie aparat warto wziąć pod uwagę kilka czynników: czy aparat można używać z każdym rodzajem obuwia, czy też będziemy skazani tylko na mało estetyczne modele. Równie ważna jest waga aparatu oraz estetyka wykonania. Warto sprawdzić, czy elementy aparatu można prać lub wymieniać na nowe, gdyż naturalną sprawą jest to, że podczas użytkowania będzie się brudził.

Autor: Sybilla Walczyk

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    mam pytanie,czy mam się zgłosić do swojego lekarza,czy do chirurga?