Uzależnieni od jedzenia

Coraz więcej ludzi, poszukując przyczyn swojej otyłości dowiaduje się, że nadwaga nie musi być efektem złej diety, czy choroby. Jakie zatem mogą być innej jej powody?

Fałszywy głód

Głód staje się wyuczoną reakcją organizmu na przeżywany stres. Jest to tzw. zajadanie emocji. Niestety bardzo często dochodzi do takiego stanu, że osoba przestaje różnicować emocje i każde pobudzenie kojarzone jest natychmiast z głodem i co za tym idzie z jedzeniem. Zanika umiejętność wyrażania, nazywania i radzenia sobie z emocjami w inny sposób. Z czasem chęć jedzenia przestaje być potrzebą fizjologiczną, a staje się rodzajem oszustwa, które nie kończy się, nawet po zjedzeniu bardzo obfitego posiłku. W ten sposób dochodzi do wytworzenia się mechanizmu uzależnienia. Potrzeba jedzenia zaczyna sterować myślami, emocjami i działaniem.


Nieustające nienasycenie

Związane jest ono z upośledzeniem mechanizmu osiągania sytości. Normalnie dzieje się tak, że po zjedzeniu określonej ilości pokarmu, człowiek zaczyna być syty i zaprzestaje konsumpcji. Natomiast osoby ze skłonnością do otyłości, często nie potrafią przestać jeść, a dodatkowo spożywane w nadmiarze jedzenie oceniają jako nadal smaczne. Zatracają psychiczną i fizjologiczną zdolność rozpoznawania momentu, w którym powinni przestać jeść, a w zamian za to znaczenia nabiera pora dnia, czy częstotliwość jedzenia.


Wychowanie

Dla wielu rodziców kochane dziecko, to dziecko najedzone, więc karmią je, dopóki nie uznają, że jest już syte. Sprzeciw dziecka nie jest brany pod uwagę i w związku z tym nadmierna kontrola rodziców przyczynia się do utraty samokontroli u dziecka i problemów nie tylko w obszarze związanym z jedzeniem. Nadwaga może być także efektem błędnego interpretowania płaczu dziecka. Wtedy, kiedy ono płacze, rodzice są przekonani, że jest głodne. Dziecko w ten sposób uczy się zaspokajać swoje potrzeby poprzez jedzenie. Tyle razy, ile znajdzie się w sytuacji dla siebie stresującej, będzie reagowało podjadaniem.


Sposób na pustkę w życiu

W życiu dzieje się tak, że braki w jednym obszarze, nadrabiamy w innym. W miejsce wszystkich niezrealizowanych pragnień, niezaspokojonych potrzeb można włożyć czynność zastępczą, jaką jest jedzenie. Staje się ono dobrym pomysłem na wypełnianie poczucia pustki. Przejrzenie przepisów kulinarnych, kupienie potrzebnych produktów, przygotowanie posiłku i wreszcie jego zjedzenie może być głównym zadaniem każdego dnia, któremu poświęcana jest cała uwaga.

Autor: Andżelika Korczak-Urban, psycholog

Komentarze