Uwaga na grzyby!

Co roku, jesienią, media i lekarze ostrzegają przed zatruciami grzybami. Niestety, co roku bezskutecznie.

W tym roku „najsławniejszą” ofiarą muchomora sromotnikowego był sześcioletni Tomek. Na szczęście po apelu w mediach i szybkim przeszczepie wątroby, chłopca udało się uratować. Niestety po transplantacji Tomek musi do końca życia otrzymywać leki, aby organizm nie odrzucił przeszczepionego narządu. Chłopiec będzie wymagał opieki lekarskiej już do końca życia.


Dzieci nie jedzą grzybów!

Powiedzmy otwarcie – dzieciom poniżej 12. roku życia nie wolno podawać grzybów. Ich system obrony jest słabszy niż u dorosłych, a grzyby oprócz niewątpliwych walorów smakowych, praktycznie nie mają wartości odżywczej. Są za to ciężkostrawne i niebezpieczne. Nawet te jadalne powodują zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego, dziecko narażone jest na biegunkę, wzdęcia, bóle brzucha. Nigdy nie ma też stuprocentowej pewności, czy grzyb jest jadalny.

Uwaga! Dotyczy to również grzybów sprzedawanych przy drogach czy na „dzikich” straganach.


Jadalny czy trujący?

Każdy może się zarazić grzybami, pomyłki zdarzają się wśród naprawdę doświadczonych grzybiarzy. Dochodzi do nich często, gdy zrywamy grzyby niedojrzałe, które nie pokazują nam wszystkich charakterystycznych cech. Niedoświadczeni grzybiarze nie powinni zbierać owocników z blaszkami – łatwo bowiem o pomyłkę. Bezpieczniej zbierać grzyby rurkowe, wśród których nie ma śmiertelnie trujących. Powinniśmy też zbierać wyłącznie owocniki dojrzałe.


Nie tylko muchomor sromotnikowy

Substancją, która powoduje tzw. zespół sromotnikowy, jest amanityna. Zawiera ją dziewięć gatunków grzybów rosnących w Polsce, m.in. muchomor sromotnikowy, czubajeczka, hełmówka. Amanityna błyskawicznie przenika do krwi i dociera do komórek wątrobowych powodując ich niszczenie. Potem lawinowo następuje: zaburzenie krzepnięcia krwi, uszkodzenie mózgu, wzrost bilirubiny powodujący żółtaczkę, uszkodzenie nerek.

Substancje toksyczne zamiast być wydalane z ustroju, są kumulowane. Najgorsze jest to, że poszkodowany nie odczuwa na początku żadnych dolegliwości, dopiero po kilkunastu godzinach pierwszym objawem jest najczęściej biegunka. Toksyny zawarte w muchomorach, a zwłaszcza w sromotnikowym, są odporne na gotowanie, swoje właściwości zachowują także w suszonych grzybach.

Autor: Oprac. DK

Komentarze