Uwaga - jaskra!

Jaskrze sprzyjają wszelkie choroby naczyń krwionośnych - głównie miażdżyca i podwyższony poziom cholesterolu we krwi.

Jaskra to przewlekłe schorzenie nerwu wzrokowego – brak leczenia, doprowadza do jego zaniku i utraty wzroku. Najczęstszą przyczyną jest nieprawidłowo podwyższone ciśnienie wewnątrz gałki ocznej, ale zdarza się także jaskra z powodu niedokrwienia nerwu wzrokowego. Wraz z postępem choroby ulegają zniszczeniu poszczególne włókna nerwowe i w polu widzenia powstają ubytki. Chory początkowo nie zauważa, że jego pole widzenia się zawęziło - dopóki ubytki nie staną się bardzo wyraźne, co oznacza zniszczenie niemal całego nerwu - mówi prof. Krystyna Czechowicz- Niżankowska.

W ciągu 15-20 lat przy braku leczenia dochodzi do całkowitej ślepoty. Na świecie choruje na jaskrę kilkadziesiąt milionów ludzi, z czego 7 milionów bezpowrotnie straciło wzrok. W Polsce chorych jest około 800 tysięcy. Wielu nie zdaje sobie sprawy z choroby, ponieważ najczęściej występująca jaskra z tak zwanym otwartym kątem przesączania może przez wiele lat przebiegać bezobjawowo - oczy nie bolą, a ostrość widzenia jest zachowana. Natomiast jaskra z zamkniętym kątem przesączania rozwija się szybko i daje wyraźne objawy - ból, przekrwienie oka i zaburzenia widzenia.

Ryzyko zachorowania rośnie z wiekiem - po 50-tce jest 5 do 10 razy wyższe niż wcześniej. Jednak jaskra może wystąpić nawet u niemowląt, a w wieku 30-35 lat choruje już około 3,5 procenta populacji. Dlatego potrzebne byłyby powszechne badania przesiewowe młodzieży, na przykład pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego.

Jaskrze sprzyjają wszelkie choroby naczyń krwionośnych - głównie miażdżyca i podwyższony poziom cholesterolu we krwi. Częściej występuje przy niskim ciśnieniu krwi, długotrwałym stresie i u osób krótkowzrocznych. Skłonność do jaskry jest też dziedziczona. Objawy ostrzegawcze to między innymi bóle głowy i stale zimne dłonie i stopy (co świadczy o zaburzeniach krążenia). Bóle głowy, zamglenie wzroku czy nawracające zapalenie spojówek mogą wskazywać, że coś jest nie w porządku.

W wielu przypadkach jaskrę można wykryć, sprawdzając ciśnienie wewnątrzgałkowe. Ale samo badanie ciśnienia w oku nie wystarczy - istnieje postać jaskry przebiegająca bez podwyższonego ciśnienia wewnątrzgałkowego. Znacznie pewniejsze jest badanie dna oka - dzięki niemu można wykryć ewentualne uszkodzenia i kontrolować skuteczność leczenia. Badanie pola widzenia (perymetria) pozwala dokładnie ocenić zakres uszkodzeń, ale do wykrywania wczesnych stadiów jaskry niezbyt się nadaje. Nowe techniki - jak skaningowa tomografia laserowa (HRTII) ocena warstwy włókien nerwowych (GDX VCC) czy koherentna tomografia laserowa (OCT) pozwalają na bardzo precyzyjną ocenę oka. Systematyczne badania wzroku przed 35 rokiem życia powinniśmy mieć wykonywane co 2 lata, a później - co roku.

Prawdziwego badania nie zastąpi wykonane przy okazji dobierania okularów "komputerowe badanie wzroku", które ocenia tylko wady refrakcji. Potrzebne jest kompletne badanie okulistyczne z oceną ciśnienia i dna oka. Jednak niektórzy współpracujący z optykami okuliści rzeczywiście badają dno oka i mierzą ciśnienie wewnątrzgałkowe. Im wcześniej uda się rozpoznać jaskrę, tym lepiej dla pacjenta - w większości przypadków wystarczy podawać specjalne leki w formie kropli do oczu, by uratować zagrożony wzrok. U 70 procent młodych osób skuteczna jest specjalna operacja (selektywna trabekuloplastyka laserowa, SLT) - jest to forma leczenia jaskry bez stosowania kropli, a w razie potrzeby można ją wielokrotnie powtarzać.

Źródło: PAP

Autor: Oprac. DK

Komentarze