Uciec przed amputacją

Gdyby leczenie stopy cukrzycowej było łatwe nikt nie nazywałby jej poważnym powikłaniem cukrzycy. Niestety, leczenie jej jest wciąż bardzo trudne, często wręcz nieskuteczne, a to oznacza amputację chorej stopy.

To właśnie dlatego tak ważna jest przy cukrzycy systematyczna kontrola stanu stóp. Każdy cukrzyk powinien jej dokonywać codziennie, zwracając uwagę nawet na najmniejsze skaleczenia czy otarcia naskórka, a także na zmiany zabarwienia całej lub części stopy. Innym niepokojącym sygnałem jest zanik potliwości stóp. Takie objawy mogą świadczyć o stopie neuropatycznej, inne, na przykład wzmożone odczuwanie bólu, podatność na niewielkie urazy czy zakażenia mogą natomiast sugerować stopę niedokrwienną.


Jaka stopa?

Diagnozę musi jednak, oczywiście, postawić lekarz. Wykona lub zleci badania w zależności od swych podejrzeń co do charakteru zmian. Jeśli uważa, że mogło dojść do wystąpienia stopy neuropatycznej, przebiegającej ze zmianami w włóknach nerwowych, będą to badania odczuwania nacisku, temperatury lub określające próg bólu. Jeśli z wywiadu wynika, że chory może cierpieć na stopę niedokrwienną, zbada tętno na tętnicach grzbietu stopy. Potwierdzeniem rozpoznania będzie niemożność wyczucia tętna.


Lepsza kontrola

Tak jak różne są rodzaje stopy cukrzycowej, jak różne są metody ich diagnozy, tak też różnić się będzie dalsze postępowanie lekarzy. - W obu przypadkach pierwszym zadaniem jest jednak lepsza kontrola cukrzycy, bo to źle kontrolowana lub zaniedbana choroba wywołują takie zmiany w organizmie, które prowadzą do rozwoju powikłań, w tym właśnie stopy cukrzycowej. A gdy już doszło do powikłań lepsza kontrola cukrzycy, może natomiast spowolnić lub zatrzymać ich rozwój – wyjaśnia dr n med. Zofia Ruprecht, wojewódzki konsultant w dziedzinie diabetologii dla województwa kujawsko-pomorskiego.


Insulina i antybiotyk

Jest to ogromnie ważne, bo podwyższone stężenie glukozy we krwi sprzyja rozwojowy bakterii w ranie, dlatego właśnie nawet najmniejsze skaleczenie może u diabetyka oznaczać poważny problem. Rozwiązaniem jest lepsze dobranie dawek insuliny do potrzeb chorego, w przypadku, gdy musi ją przyjmować.

Często niezbędna okazuje się antybiotykoterapia. Jest tak zwłaszcza w przypadku pojawienia się stanów zapalnych w kościach, wówczas podawanie antybiotyku trwać może 2-3 miesiące. Dodatkowo odradza się chorym stawanie na chorej nodze. Na szczęście nie musi to oznaczać leżenia w łóżku – by umożliwić im normalną aktywność stosuje się już specjalne opatrunki gipsowe. Wspomagająco podaje się też chorym leki przywracające funkcję nerwów stopy, leczenie to nie zawsze daje jednak oczekiwane rezultaty.


Spacer i chirurg

Większe zagrożenie amputacją niesie ze sobą stopa cukrzycowa niedokrwienna. Nie musi do tego dojść, jeśli rozpoznanie nastąpi dostatecznie szybko, a chory weźmie do serca zalecenia lekarza. A on, w ramach terapii zaleci przede wszystkim… aktywność fizyczną. Regularny, codzienny spacer przez minimum godzinę i ćwiczenia pobudzające krążenie w stopach – zataczanie stopami kół w powietrzu dla wzmocnienia mięśni, lepszego ukrwienia i rozgrzania; podnoszenie palcami stóp chusteczki lub ołówka z podłogi dla zwiększenia ruchomości palców; chodzenie na palcach dla poprawy stanu mięśni łydek. W przypadku zaawansowanych zmian stopę niedokrwienną leczy się chirurgiczne poszerzając i udrażniając tętnice stopy.

Autor: Małgorzata Januchowska

Komentarze