Trudne rozmowy - przede wszystkim szczerość

Twojemu dziecku umarło ukochane zwierzątko, koleżanka już od roku oddaje ci książkę, a na dodatek czeka cię rozmowa z szefem o podwyżce. Z każdej z tych sytuacji wyjdziesz obronną ręką, jeśli dobrze się przygotujesz.

Taktyka odwlekania trudnej rozmowy w czasie nie przynosi rezultatu. Wymijające opowiadanie o problemach też nie ma racji bytu i jest mało skuteczne. Niewygodne tematy i tak zaraz pojawią się na horyzoncie. Są przecież nieodłącznym składnikiem naszej codzienności i trzeba nauczyć się tak prowadzić dialog, by nie urazić drugiej osoby. Choć ważne jest również to, by nie ustępować we wszystkim i dyplomatycznie bronić własnego zdania. Asertywność, otwartość i szczerość są niezwykle istotne przy prowadzeniu niełatwych konwersacji, nawet gdy rozmawia się z dzieckiem.


Niełatwe dialogi

Czasami nasza pociecha wcale nie jest łatwym partnerem do rozmów. Krzyczy na całe gardło, tupie nogami i nie pozwala przetłumaczyć sobie, że nie ma racji. Jeśli w domu dzieje się coś nie tak, od razu to zauważy. Nie można wtedy chować głowy w piasek i udawać, że nie ma żadnych problemów i że nic złego się nie stało. Dziecka nie da się tak łatwo oszukać.

Już od najmłodszych lat nasz maluch powinien się przyzwyczaić, że życie nie składa się z samych radości i przyjemności. Są czasem trudne chwile i sytuacje, z którymi trzeba sobie poradzić. Dobrze, gdy pociecha wie, że nie zawsze może dostać ulubioną zabawkę czy otrzymywać same dobre oceny w szkole. Trzeba wytłumaczyć jej, że nie wszyscy w klasie będą ją lubili i że czasami rodzice nie mogą być już razem, bo przestali się kochać. Nie można ochronić dziecka przed całym złem tego świata.

Szczera, otwarta rozmowa może zdziałać cuda. Jeśli wcześniej powiemy dziecku, że jego ukochany chomik jest chory i może niebawem umrzeć, to przygotowujemy je do tego stresującego wydarzenia. Maluch ma wtedy czas nacieszyć się jeszcze swoim przyjacielem, a nawet pożegnać się z nim. Zrozumie, że chomik pewnego dnia już się nie obudzi mimo podtykania mu do pyszczka ziaren słonecznika. Po śmierci pupila nie ma wtedy takich wielkich pretensji. Nie złości się, że nagle wszechmocni rodzice go zawiedli. Lepiej przyjmie tę smutną wiadomość, choć z pewnością nie będzie mu łatwo.


Jak, gdzie i kiedy

Nie ma idealnego miejsca i czasu na przeprowadzanie trudnych rozmów, szczególnie jeśli mamy powiedzieć maluchowi o czymś ważnym, choć niekoniecznie miłym. Najlepiej, gdy wszystkie sprawy w domu omawiane są na bieżąco. Specjalne przygotowania czy podchody naprawdę nie są konieczne i stwarzają tylko napiętą atmosferę. Nie warto odkładać takiego dialogu na początek czy na koniec tygodnia. Najlepiej pogadać sobie tak od serca „przy okazji”, po wspólnym posiłku bądź podczas jazdy samochodem. Ważne jednak, by taka rozmowa nie była podsłuchiwana czy przerywana przez nieustanne dzwonienie telefonu komórkowego.

Dzielne odpowiadanie na pytania malucha to równie ważna sprawa. Choć na samym początku nie trzeba od razu mówić mu wszystkiego i tłumaczyć zawiłych perypetii życia. Dawkowanie wrażeń ma swoje plusy. Dziecko oswoi się z nową sytuacją i będzie mieć czas, by przygotować się na zmianę. Jeśli zamierzasz się przeprowadzić z całą rodziną do innej dzielnicy lub miasta, opowiedz dziecku dlaczego. Uspokój je, wytłumacz, że w nowym miejscu też będzie miało kolegów i koleżanki. Pokaż dobre strony pozornie niekorzystnej dla niego propozycji. Przekonaj go, że teraz będzie miał bliżej boisko, więc będzie częściej mógł grać w piłkę. Albo, że nie będzie już go denerwować ten wredny kolega Robert, który tylko udaje przyjaciela.

Rozmawiając z pociechą hamuj emocje. Nie obarczaj malucha swoimi kłopotami. Jemu naprawdę nie jest potrzebna informacja, dlaczego ciągle kłócisz się o projekty unijne z koleżanką z pracy. Z jakiego powodu znów krzyczysz na męża. Za to istotne jest, by dziecko czuło, że poradzisz sobie z problemem i że może spać spokojnie. I owszem, maluch będzie smacznie spać, ale za to ty nie zmrużysz oka, bo następnego dnia czeka cię kolejna trudna rozmowa. Tym razem bohaterem będzie szef, a temat wyjątkowo drażliwy, czyli podwyżka.


Pieniądze na wyciągniecie ręki

Jeśli czujesz się w pracy niedoceniana, twoja koleżanka z biurka obok dostała podwyżkę, a ty nie – musisz zacząć działać. Rozmowa z szefem jest w tym przypadku niezbędna. Jednak bardzo dobrze się do niej przygotuj. Swoją prośbę o podwyżkę oprzyj na dokonaniach, a nie na powodach osobistych. Sporządź listę swoich sukcesów. Twój przełożony nie wie przecież wszystkiego, bo zajmuje się także innymi sprawami i ma też dużo innych obowiązków na głowie. Pochwal się swoimi osiągnięciami, podkreśl, co zrobiłaś, by zmniejszyć wydatki, jak zwiększyłaś dochody przedsiębiorstwa. Podaj konkretne przykłady, liczby, procenty. Zrób zestawienie, wylicz, że taka i taka firma właśnie z wami podpisała 5-letni kontrakt, ale to tylko dzięki twoim skutecznym negocjacjom. Tak się zaprezentuj, by pracodawca wiedział, że nie może sobie pozwolić, by w jego zespole zabrakło tak ważnej osoby jak ty.

Zanim jednak rozpoczniesz rozmowę, przygotuj się na to, że szef będzie starał się umniejszyć twoją rolę w pracy. Nie wierz formułkom, że jest kryzys i trzeba tylko oszczędzać. Nastaw się pozytywnie, wiara w sukces bardzo pomaga. Sprawia, że się nie spinasz, częściej się uśmiechasz i jesteś po prostu na luzie. Przećwicz sobie jednak w domu różne scenariusze, w tym odmowę. Przegrywać też należy z klasą i godnością, a płacz, krzyk czy oskarżenia wcale nie postawią cię w dobrym świetle. Panowanie nad emocjami jest kluczem do zwycięstwa, szczególnie w trudnych negocjacjach. Spokój i opanowanie przyda się również, gdy po raz kolejny poprosimy o zwrot książki, na którą czekamy już ponad rok.


Pożyczanie na wieki

Nie możesz pozwolić, by rzeczy, które pożyczasz, znikały w otchłani. Przecież mówiłaś jasno, pożyczam książkę, nie wspominałaś, że to prezent na wieki. Nie miej do siebie żalu, że upominasz się o swoją własność. Nie wymyślaj wymówek, że teraz będziesz się nagle uczyć z tej książki angielskiego albo że twoja siostra ma zaliczenie i bardzo przydałby się jej akurat ten egzemplarz na najbliższy test. Zapytaj przyjaciółkę wprost, ale delikatnie, czy nadal potrzebna jest jej ta pozycja. Jeśli nie, to byłabyś zadowolona, jakbyś dostała ją z powrotem, najlepiej do końca tygodnia. Koniecznie wyznacz datę zwrotu. Gdy zapominalska koleżanka znów nie oddał ci książki, przypomnij jej o waszej umowie. Z pewnością zrobi jej się głupio, ale jeśli zależy jej na waszej przyjaźni, to jeszcze tego samego dnia książka będzie znów znajdować się na twojej półce. Choć czasem próba odzyskania własności, w tym przypadku książki, to nic. Dużo trudniej jest powiedzieć ukochanej osobie, że jest ciężko chora.


Nadzieja umiera ostania

Nie jest łatwo powiedzieć: mamo, lekarze nie mają dla ciebie dobrych wiadomości. Zamiast niepotrzebnie straszyć ukochaną osobę, dowiedz się jak najwięcej o tej chorobie. Może warto zrobić mamie dodatkowe badania, skonsultować się z innym specjalistą. Poczytaj o danej chorobie w książkach, internecie, przejrzyj fora internetowe. Wtedy masz szansę, że trafisz na cenne rady i wskazówki. A w czasie tej trudnej rozmowy zachowaj spokój. Nie płacz, nie daj odczuć bliskiej osobie, że jesteś zdenerwowana. To wzbudzi pewne podejrzenia.

Bądź szczera, nie ukrywaj prawdy, ale nie zabijaj nadziei. Zaznacz, że to jest dopiero wstępna diagnoza i wszystko może się zmienić, oczywiście na lepsze. Zapewnij mamę, że cokolwiek się zdarzy, zawsze może liczyć na ciebie i twoją pomoc. Takie psychiczne wsparcie dodaje skrzydeł i pozwala walczyć z chorobą. Trudne rozmowy nie są sprawą ponad twoje siły. Wystarczy je tylko dobrze przeprowadzać, a potem cieszyć się z efektów.

Zobacz także: Dieta 3D Chili

Autor: Katarzyna Wielosławska

Komentarze