Terapia witaminowa – za i przeciw

O tym, że witaminy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, nie trzeba nikogo przekonywać. Siła i moc witamin jest często porównywana do paliwa samochodowego, bez którego, oczywiście, samochód nie jest w stanie przejechać nawet najmniejszego odcinka drogi.

Istnieje przekonane, że wzbogacając naszą dietę w coraz to większą ilość suplementów witaminowych, dolewamy życiodajnego paliwa do naszego organizmu, a tym samym podnosimy naszą naturalną odporność i zmniejszamy ryzyko zachorowania na groźne choroby. Taki sposób myślenia powoduje, że w dzisiejszych czasach suplementy witaminowe są szczególnie szeroko reklamowane, a piękni, zdrowi i wiecznie młodzi ludzie zapewniają o ich fantastycznym działaniu. Badania statystyczne dowodzą, że najchętniej suplementację witaminową stosują osoby młode (do 24 roku życia) oraz osoby starsze (powyżej 65 roku życia). Co więcej, z syntetycznych witamin częściej korzystają kobiety niż mężczyźni, co prawdopodobnie wiąże się z kultem wiecznie młodego i pięknego ciała kobiety.

Ale czy rzeczywiście? Czy przyjmując witaminy syntetyczne zapewniamy sobie wieczną młodość i zdrowie? A jeśli tak, to jaka właściwie jest różnica pomiędzy witaminami naturalnymi a tymi syntetycznymi, zamkniętymi w kolorowych pudełeczkach ozdabiających półki apteczne? Czy zjeść pomarańczę, to tak, jak łyknąć tabletkę witaminy C? I jak się nie pogubić i nie popaść w przesadę? Zacznijmy od początku.


Co to są witaminy?

Witaminy to substancje egzogenne, czyli takie, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, a które muszą być, niestety, dostarczane z zewnątrz, ponieważ zasadniczo nasz organizm nie jest w stanie ich sam wytworzyć w wystarczających ilościach. Nazwa witamina pochodzi od łacińskich słów vita – życie oraz amina – związek chemiczny zawierający grupę aminową. Nazwa ta została wprowadzona przez odkrywcę witamin, polskiego biochemika – Kazimierza Funka w 1912 roku. Nasz rodak po raz pierwszy wyodrębnił witaminę B1 w otrębach ryżowych, a kolejne swoje prace badawcze poświęcił właśnie leczeniu chorób spowodowanych brakiem lub niedoborem witamin. Kolejne lata badań pozwoliły naukowcom wyodrębnić całkiem pokaźną grupę witamin, z których każda pełni zasadniczą rolę w prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu.


Rola witamin w organizmie

Witaminy dzieli się na dwie grupy, biorąc pod uwagę ich rozpuszczalność. Pierwszą grupę stanowią witaminy rozpuszczalne w wodzie (należą tu: witaminy z grupy B: B1, B2, B6, B12, a także: kwas nikotynowy, kwas foliowy, kwas pantotenowy oraz biotyna i witamina C). Drugą grupę stanowią witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, do której to grupy należą: witamina A, D, E, K. Każda z tych witamin bierze udział we wszystkich najważniejszych czynnościach naszego organizmu, umożliwiając mu przez to prawidłowe funkcjonowanie. To oczywiste, że bez tych substancji nie moglibyśmy chodzić, myśleć, pracować i, co tu dużo mówić, żyć. Witaminy umożliwiają prawidłowy wzrost organizmu oraz zapewniają sprawność fizyczną i dobre samopoczucie.

Z dużym przybliżeniem wyliczono, jakie dzienne ilości witamin są nam potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Co ciekawe, okazało się, że dzienne zapotrzebowanie na witaminy jest niewielkie i liczone w miligramach, a nawet mikrogramach. Jednak ponieważ witaminy regulują nasz metabolizm przez całą kaskadę enzymatyczną, więc niedobór lub nadmiar tylko jednej nawet witaminy może być niebezpieczny dla całego organizmu i prowadzić tym samym do poważnych zmian chorobowych.


Niedobór witamin (hipowitaminoza) lub całkowity brak witamin (awitaminoza)

Najczęściej przyczyną niedoboru witamin w organizmie człowieka jest nieodpowiednie pożywienie. To zaś jest pierwszym krokiem do spowodowania zaburzeń funkcjonalnych, łącznie z tymi najgroźniejszymi powikłaniami chorobowymi.

Poniżej przedstawiono najważniejsze dysfunkcje związane z niedoborem podstawowych witamin:

Ponieważ witamina A odpowiada za prawidłowe widzenie o zmroku, niedobór jej objawia się niedowidzeniem o zmierzchu, tzw. kurzą ślepotą. Dodatkowo witamina A zmniejsza rogowacenie naskórka, chroni skórę przed promieniami UV, zwiększa zawartość kolagenu w skórze właściwej oraz poprawia koloryt skóry, więc – logicznie – jej brak będzie prowadził do różnego rodzaju chorobotwórczych zmian skórnych. Co więcej, dzieci z niedoborem witaminy A rosną nieprawidłowo.

Witamina D warunkuje prawidłowe wchłanianie wapnia oraz metabolizm tkanki kostnej. Niedobór lub brak tej witaminy w organizmie powodować może krzywicę u małych dzieci, a osteoporozę u osób dorosłych.

Witamina E jako główny antyoksydant chroniący komórki przed utleniaczami, spełnia jedną w ważniejszych ról w naszym organizmie. Przede wszystkim witamina E działa przeciwnowotworowo oraz chroni czerwone krwinki, a tym samym przeciwdziała miażdżycy oraz chorobom serca. Dodatkowo, zmniejsza ryzyko rozwoju zaćmy i chorób infekcyjnych. Witamina ta jest również bardzo ważna dla kobiet w okresie ciąży, jak i dla tych, które dopiero planują urodzenie dziecka. Niedobór witaminy E może być groźny dla organizmu. Braki tej witaminy powodują, że w ścianach tętnic gromadzi się cholesterol, płytki krwi nadmiernie się zlepiają, co z kolei zwiększa ryzyko choroby niedokrwiennej serca i miażdżycy. Innym objawem niedoborów witaminy E jest nadwrażliwość i rozdrażnienie, osłabienie zdolności koncentracji, zaburzenia snu i oddychania, zaburzenia funkcjonowania i osłabienie mięśni szkieletowych, a nawet ich zanik. Co więcej, gdy brakuje witaminy E, występuje nadmierne rogowacenie i przedwczesne starzenie się skóry, gorsze gojenie się ran, a także pogorszenie wzroku. Zdarzają się również retinopatie i niedokrwistości wynikające z hipowitaminozy tej witaminy.

Prawidłowe procesy krzepnięcia krwi zależą od odpowiedniego stężenia witaminy K. Skutkiem więc niedoboru tej witaminy w organizmie będą skazy krwotoczne, czyli różnego rodzaju krwawienia oraz zwiększone ryzyko powstawania krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych, a także problemy z gojeniem się ran spowodowane słabą krzepliwością krwi. Brak witaminy K powoduje również trudności w mineralizacji kości, zapalenie jelita, biegunki oraz zwiększa ryzyko rozwoju nowotworów.

Mając na uwadze, jak wiele skutków niepożądanych niesie za sobą brak witamin, często udajemy się do apteki, aby niedobory witaminowe uzupełnić syntetycznymi ich odpowiednikami.


Witaminy naturalne a syntetyczne

Zaleca się, aby większość witamin, które spożywamy, pochodziła z naturalnych źródeł. Dietetycy uważają, że spożywanie dobrze skomponowanej żywności jest w stanie pokryć zapotrzebowanie organizmu na wszystkie witaminy. W związku z tym, od wielu już lat, propaguje się spożywanie przez dorosłego człowieka pięciu porcji dziennie warzyw i owoców. Nasuwa się jednak pytanie, czy takich witamin zawartych w naturalnych składnikach nie można zastąpić witaminami syntetycznymi, a więc tak popularnymi suplementami witaminowymi?

Z obietnic kolorowych reklam wynika, że suplementy witaminowe mają oczywiście pomagać, a my mamy się po nich być silni, zdrowi, młodzi i piękni, ale... Opinie naukowców i lekarzy są podzielone, chociażby ze względu na to, że witaminy syntetyczne są obecnie bardzo nadużywane, bez względu na to, czy są ku temu wskazania, czy nie. Co piąty badany przyznaje się do stosowania suplementacji witaminowej. Czy słusznie?

Jak wykazały badania, stosowanie i działanie witamin naturalnych jest niepodważalnie korzystniejsze niż witamin syntetycznych. Po pierwsze, witaminy syntetyczne są nieorganiczną, krystaliczną substancją, która jest absolutnie obca dla naszego organizmu. Po drugie, wchłanialność takich substancji, w porównaniu do naturalnych witamin, jest dużo gorsza lub w ogóle takie syntetyczne witaminy nie są przyswajane przez nasz organizm. Argumentem, jaki w tej kwestii przedstawiają lekarze, jest obserwacja moczu po spożyciu suplementów witaminowych. Niestety, zmienia on kolor i dodatkowo przyjmuje zapach spożytych witamin. Badania naukowe dowodzą również, że nadmierna suplementacja witaminowa przeciąża nasze nerki i wątrobę oraz narusza gospodarkę wodno-elektrolitową. Dodatkowo, przyswajalność syntetycznych witamin drastycznie obniża się u pacjentów z zaburzeniami jelitowymi.

Należy także wspomnieć o tym, iż u osób bardzo wrażliwych na substancje syntetyczne zażycie suplementów witaminowych może wywołać reakcję uczuleniową. Alergia na takie suplementy witaminowe może objawiać się dokuczliwymi mdłościami, bólami brzucha, biegunkami lub zaparciami, a także ogólnym osłabieniem czy nawet swędzeniem skóry, wysypką, pokrzywką i rumieniem. Przeprowadzono nawet badania porównawcze, dotyczące witamin syntetycznych i naturalnych, które wykazały, że przy stosowaniu naturalnych witamin obserwuje się znacznie mniej zaburzeń żołądkowo-jelitowych, reakcji alergicznych oraz rzadziej dochodzi do objawów zatrucia spowodowanego przedawkowaniem. Biorąc pod uwagę powyższe fakty, można nawet doprowadzić do tego, że preparat witaminowy, który z założenia miał pomóc w szybkim powrocie do zdrowia, zadziała zupełnie odwrotnie i pogłębi dodatkowo nasz stan chorobowy. Warto również wspomnieć, że naturalne źródła witamin zawierają także jeszcze inne naturalne substancje, czego świetnym przykładem jest witamina C (kwas askorbinowy). Zauważmy, że syntetyczna witamina C zawiera jedynie kwas askorbinowy, a z kolei naturalny ekstrakt z dzikiej róży czy aronii zawiera kwas askorbinowy oraz dodatkowo flawonoidy, które tworzą pełny kompleks witaminy C i czynią ją pełnowartościową.

Kolejnym problemem suplementacji witaminowej jest ryzyko przedawkowania witamin, a także możliwość niebezpiecznych interakcji występujących między witaminami.


Nadmiar witamin (hiperwitaminoza)

Hiperwitaminoza jest zespołem objawów chorobowych wywołanych nadmiarem witamin w organizmie, co wynika najczęściej z przedawkowania witamin syntetycznych. Tych naturalnych witamin, zawartych w pożywieniu, organizm ludzki raczej nie jest w stanie przedawkować. Opisane powyżej zatrucie witaminowe występuje bardzo często, ze względu na łatwy dostęp do suplementów witaminowych i niecałkowitą wiedzę pacjentów. Najłatwiej jest przedawkować witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, czyli A, D, E oraz K, gdyż te najszybciej kumulują się w organizmie, powodując wiele niebezpiecznych skutków ubocznych. Niestety, przedawkowanie witamin jest równie szkodliwe dla organizmu, jak jego przebiałczenie.


Skutki wynikające z nadmiaru witamin:

Nadmiar witaminy A wynika właśnie ze stosowania suplementów tej witaminy, gdyż zwyczajowa dieta nie prowadzi do zatrucia witaminą A. Toksyczność witaminy A objawia się utratą apetytu, zahamowaniem wzrostu, owrzodzeniem skóry, łysieniem, obrzmieniem powiek, a także wytrzeszczem gałek ocznych. Poza tym konsekwencją nadmiaru witaminy A w organizmie jest samoistne łamanie się kości, deformacja czaszki i twarzy oraz ociężałość. Dodatkowo dochodzi także do osłabienia mięśni oraz krwotoków. Długotrwały nadmiar witaminy A może również spowodować poważne zaburzenia pracy serca, nerek oraz centralnego układu nerwowego. Należy także zaznaczyć, że nadmierne suplementowanie tej witaminy jest szczególnie niebezpieczne u kobiet w ciąży, gdyż może doprowadzić do poważnych zaburzeń rozwojowych u płodu, włączając w to działanie embriotoksyczne i teratogenne.

Również bardzo łatwo jest przedawkować dodatkową suplementacją witaminę D, ponieważ witamina ta jest często dodawana przez producentów do wszelkiego typu preparatów multiwitaminowych i żywnościowych. Objawy hiperwitaminozy witaminy D są także często spotykane u niemowląt i małych dzieci w wyniku nieumiejętnego podawania im tych środków. Wynikiem nadmiaru witaminy D w organizmie jest hiperkalcemia, czyli zwiększone stężenie wapnia we krwi, co doprowadzić może do zwapnienia niektórych tkanek miękkich, takich jak serce, nerki, płuca czy naczynia krwionośne. Skutkiem tego mogą być dodatkowo zaburzenia funkcjonowania ważnych dla życia układów: sercowego, nerkowego, nerwowego czy pokarmowego. Takie dysfunkcje przejawiają się osłabieniem, zmęczeniem, sennością, a nawet depresją. Dodatkowo występują: spadek lub utrata apetytu, bóle głowy, bóle brzucha, biegunka, zaparcia, wymioty, a także kamica nerkowa czy wielomocz.

Witamina E, mimo iż jedna z korzystniejszych dla organizmu ludzkiego, w nadmiarze staje się dla niego toksyczna. Zwiększone przyjmowanie witaminy E objawia się zmęczeniem, sennością, osłabieniem układu immunologicznego, a także podwójnym widzeniem, bólami głowy, osłabieniem mięśni czy zaburzeniami jelitowymi. Nadmiar witaminy E może również prowadzić do krwawień i zaburzeń agregacji płytek krwi.

Ostatnią witaminą rozpuszczalną w tłuszczach jest witamina K, która, należy tu wyraźnie zaznaczyć, wytwarzana jest w naszym organizmie w jelicie grubym przez florę bakteryjną w wystarczających ilościach. Nadmiar witaminy K jest obserwowany najczęściej u dzieci i jest bardzo toksyczny dla tak młodego organizmu, gdyż może prowadzić do anemii hemolitycznej, żółtaczki lub nawet do trwałego uszkodzenia nerek.

Oczywiście, drugą grupę witamin, czyli tych rozpuszczalnych wodzie, również można przedawkować. Uważa się jednak, że nadmiar tych witamin organizm jest w stanie sam usunąć z moczem, w związku z tym kumulacja i ewentualna toksyczność jest znacznie ograniczona.

Podsumowując, nie zapominajmy więc o dobroczynnym wpływie witamin na nasz organizm, ale podchodźmy do niego rozsądnie. Warto zapamiętać podstawową zasadę suplementacji witaminowej: po witaminy syntetyczne sięgamy tylko w wyjątkowych sytuacjach, np. przy obniżonej odporności organizmu, zwiększonej aktywności umysłowej i fizycznej lub gdy mamy do czynienia z bezwzględnymi wskazaniami klinicznymi, wnikającymi z choroby organicznej. Jednak taką decyzję należy skonsultować z lekarzem, a każdą suplementację witaminową prowadzić z umiarem. Jak już wspomniano, takie syntetyczne preparaty mogą przynieść naszemu organizmowi więcej szkody niż pożytku, a nadmierna suplementacja preparatami witaminowymi niesie za sobą ryzyko poważnych zmian chorobowych czy niekorzystnych interakcji.

Decydując się już na suplementację witaminową, przestrzegajmy przede wszystkim odpowiedniego dawkowania, aby nie doprowadzić do kumulacji witamin w organizmie. Ponadto suplementacja witaminowa nie powinna być stosowana przy niektórych schorzeniach. Na przykład osoby cierpiące z powodu kamieni nerkowych nie powinny przyjmować preparatów z wapniem, gdyż mogą pogłębiać stadium choroby. Z kolei osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe powinny bezwzględnie wystrzegać się witaminy K, gdyż ona sama reguluje procesy krzepnięcia krwi. Zanim więc sięgniemy po kolejny preparat witaminowy z aptecznej półki, zastanówmy się najpierw, czy naprawdę cierpimy na niedobór danego związku i czy nie możemy jego braku uzupełnić odpowiednią dietą. Na zapas nie ma przecież potrzeby zażywania witamin, zwłaszcza wtedy, kiedy nasz organizm świetnie sobie sam radzi. Pamiętajmy również o tym, że witaminy naturalne są lepiej przyswajalne, a dodatkowe substancje występujące w naturalnych źródłach witamin znacznie przedłużają ich trwałość, czego w suplementach witaminowych raczej nie znajdziemy.

Autor: dr n. farm. Marta Kruk

Komentarze