Temperatura w górę

Reakcje na podwyższenie temperatury ciała są zazwyczaj dwie: lekceważenie lub panika. Obie niewłaściwe. Najlepiej zachować zdrowy rozsądek i przyjąć do wiadomości, że gorączka jest dowodem na to, że układ odpornościowy rozpoczął walkę z infekcją.

Zwodnicza statystyka

Ogólnie przyjmuje się, że temperatura ciała zdrowego człowieka wynosi 36,6°C. – Ale – mówi internista Agnieszka Strzałkowska z Poradni Rodzinnej „Zdrowie” w Warszawie – zdarzają się, i to nierzadko, odstępstwa od tej normy. Bywa, że u niektórych osób temperatura wynosi stale o 0,5- 0,7 stopnia więcej lub mniej. Nie świadczy to o stanie podgorączkowym czy osłabieniu, lecz stanowi po prostu cechę indywidualną. Bo choć teoretycznie wszyscy jesteśmy tacy sami, to jednocześnie różni.

Temperatura ciała może też zależeć od innych czynników, jak np. wysiłek fizyczny, brak lub nadmiar snu, pewne pokarmy i napoje, a u kobiet faza cyklu miesiączkowego. Ponadto zmienia się w normalnym cyklu dobowym. Rano jest niższa, rośnie pod wieczór. Jeśli takie wahania mieszczą się w granicach od 35,5°C do 37,2°C i nie towarzyszą im żadne dodatkowe objawy, to nie ma powodów do niepokoju. Jeśli jednak odczuwa się pewien dyskomfort, warto porozmawiać na ten temat z lekarzem pierwszego kontaktu.


To już jest gorączka

Jeden z obiegowych poglądów głosi, że gorączka zaczyna się od przekroczenia 37,2°C. Jednak lekarze za gorączkę uważają podwyższenie zwykłej temperatury o około 1,5°C do 3°C, co bez względu na indywidualne cechy organizmu oznacza ok. 38°C. Reakcja na wzrost temperatury jest sprawą indywidualną. Są ludzie, którzy pogorszenie samopoczucia odczuwają tuż po przekroczeniu 36,6°C i tacy, którzy zauważają dopiero jej zdecydowany wzrost.

U dorosłych objawami gorączki są: uczucie na przemian gorąca i zimna, dreszcze, często także ból głowy, przyśpieszenie oddechu i tętna. Właśnie przy ich wystąpieniu warto zmierzyć sobie temperaturę, a przy jej wzroście należy wesprzeć organizm w zmaganiach z chorobą, która go atakuje. Oznacza to bardziej wypoczynkowy tryb życia, ubranie, które nie spowoduje przegrzania ani zmarznięcia, dietę lekkostrawną, bogatą w witaminy. Szczególnie ważna jest witamina C. Należy pić dużo płynów, najlepiej soków lub herbatek owocowych oraz niegazowanej wody mineralnej.

Poza zmianami w trybie życia można przez 2-3 dni spróbować rozprawić się z gorączką we własnym zakresie, stosując leki dostępne bez recepty. W aptekach jest ich spory wybór. Najlepiej więc poprosić farmaceutę o łagodny preparat zawierający paracetamol lub ibuprofen. Substancje te znajdują się w składzie większości preparatów, występujących pod różnymi handlowymi nazwami, są skuteczne i bezpieczne. Trzeba je jednak stosować zgodnie z informacjami zawartymi w ulotce i nie łączyć różnych preparatów, gdyż może dojść do przedawkowania. Nie należy też przyjmować mocnych środków, szybko obniżających temperaturę, ponieważ większość wirusów i bakterii słabiej rozwija się właśnie w środowisku gorącym.


Konieczny kontakt z lekarzem

Gdy jednak temperatura wynosi 38°C i mimo stosowania domowych metod utrzymuje się dłużej niż 72 godziny, konieczna jest wizyta u lekarza. Bo gorączka początkowo mobilizuje mechanizm naturalnej obrony, układ immunologiczny, zwiększa ilość białych ciałek krwi i wydzielanych przez nie substancji walczących z wrogiem. Ale jeśli trwa zbyt długo lub rośnie gwałtownie, wzmaga zapotrzebowanie na tlen, płyny i w efekcie prowadzi do rozpadu białek, czyli wyniszcza. Dlatego trzeba znaleźć jej przyczynę i rozpocząć odpowiednią kurację.

Pomoc lekarza konieczna jest natychmiast, jeśli gorączka przekracza 39°C lub też, nawet przy niższej temperaturze, gdy towarzyszy jej silny ból głowy, sztywnienie karku, wysypka, silny ból brzucha, trudności z oddawaniem moczu, wymioty, odkasływanie z krwią. Gorączki, nawet niewysokiej, nie powinny też lekceważyć ani przezwyciężać domowymi sposobami osoby z poważnymi schorzeniami układu krążenia, układu oddechowego, cukrzycą, chorobami nerek oraz osoby w podeszłym wieku.


Gdy gorączkuje maluch

Wzrost temperatury u dziecka wymaga specjalnego traktowania, czyli szybkiego kontaktu, porady lub wizyty u pediatry. Objawy gorączki u najmłodszych to szkliste oczy, brak apetytu i rumieńce, rozgrzane czoło. Gdy się pojawią, należy przede wszystkim ustalić, jaka jest faktycznie temperatura. Normalna ciepłota ciała dziecka waha się w ciągu doby od 36,3°C do 37,2°C. Reakcja rodziców powinna jednak uwzględniać wiek dziecka. I tak, niemowlę poniżej 3 miesiąca życia należy pokazać lekarzowi już przy temperaturze 37,8°C, dziecko w wieku od 3 do 6 miesięcy, gdy ciepłota ciała wynosi 38,3°C, a dziecko ponad półroczne, jeśli termometr pokaże 39°C. I nie należy z tym zwlekać.

Wzrost temperatury u dzieci starszych nie zawsze wymaga interwencji lekarskiej. Ciepłotę w granicach 37,3 do 38°C uznaje się za stan podgorączkowy. Po to, by się go pozbyć, należy dziecko zatrzymać w domu, skłonić do wypoczynku, dawać dużo płynów, najlepiej owocowych herbatek, kompotów, niezbyt zimnych soków. Nie należy stosować leków obniżających gorączkę, zawierających aspirynę czy polopirynę, a do lekarza udać się wtedy, gdy stan podgorączkowy utrzymuje się ponad 3 dni.

Autor: Ewa Łuszczuk

Komentarze