Tajemnicze krostki - prosaki

Białe lub żółtawe małe krostki, zwane prosakami występują średnio u co piątego mężczyzny w okresie dojrzewania, najczęściej na skórze prącia jąder, ale również na żołędzi. Jednak dotyczą nie tylko mężczyzn. Skąd się biorą? Czy należy z nimi walczyć?

Poza tym, że pojawiają się na skórze członka i jąder, mogą również wystąpić na ustach, nosie, powiekach, skroni, powierzchni blizn oraz zewnętrznych narządach płciowych kobiet. Mają od jednego do kilkunastu milimetrów. Niektóre uwypuklają się ponad powierzchnię naskórka i przypominają twarde grudki.


Nieszkodliwe?

Prawdopodobnie wynikają z predyspozycji genetycznych lub po prostu mikrobiologii. Powstają w następstwie zamknięcia gruczołów skórnych – w konsekwencji nadmiernego rogowacenia meszków włosowych. W zależności od umiejscowienia mogą być naskórkowe lub podnaskórkowe. Często występują u noworodków, zanikając w czasie dojrzewania gruczołów łojowych, między drugim a czwartym tygodniem życia. Nie bolą i, co ważne, nie można się nimi zarazić. Nie stanowią one żadnego zagrożenia dla zdrowia.


Usuwać czy nie?

W przypadku dużych krost lekarz może je usunąć za pomocą lasera, wymrażania lub metodą tradycyjną. Jeśli prosaki są małe, lekarz zazwyczaj odradza ich usuwanie.

Na rynku brakuje preparatów, za pomocą których można by było pozbyć się prosaków farmakologicznie. Nie powinno się próbować usuwać ich samodzielnie. Żadne domowe sposoby nie są skuteczne, a nieumiejętne próby pozbycia się prosaków za pomocą niesterylnych narzędzi mogą skończyć się zakażeniem.


Żyć z prosakami

Ciało często płata figle, „wyrzucając” na powierzchnię skóry lub pokazując pod naskórkiem różne znaki. Jeśli nie są groźne dla zdrowia, może warto je po prostu zaakceptować? Przecież powszechnych i wszystkim znanych pieprzyków też z reguły nie usuwamy, mimo, że są większe i bardziej widoczne.


Autor: Oprac. AŁ

Komentarze