Tajemnice niemowlęcej pieluszki

Zawartość pieluchy należy analizować biorąc pod uwagę stan ogólny dziecka i informacje, jakie o nim mamy. Wygląd kupki w pierwszym roku życia oraz częstość wypróżnień podlegają ciągłym zmianom.

Sekrety smółki

Smółka to pierwsza kupka Twojego maleństwa. Nazwę zawdzięcza swojemu... podobieństwu do smoły. Jest ciemna i gęsta, choć nie zupełnie czarna, a lekko zielonkawa. Co ciekawe, dziecko zwykle oddaje ją krótko po urodzeniu (niekiedy tuż po porodzie). Ma na to czas do 48 godzin po urodzeniu. Jeśli tak się nie stanie, jest to niepokojące. Zawsze powiedz o tym lekarzowi.

No dobrze, ale skąd właściwie bierze się smółka? Przecież w łonie matki dziecko jest odżywiane poprzez krew, nie trawi? To złuszczony nabłonek jelit, kwasy żółciowe, śluz i pozostałości wód płodowych, które dziecko jeszcze przed urodzeniem aktywnie połykało.



Trudne początki czyli stolce przejściowe

Stolcami przejściowymi nazywamy kupki, które występują po pojawieniu się smółki przez 4 do 5 dni. Mają kolor zielonobrunatny, zielonożółty lub są żółte. Zawierają one resztki treści podobnej do smółki, często resztki niestrawionego pokarmu oraz pasma śluzu. Mogą być wodniste, spienione. Często pojawiają się kilka razy na dobę. I jest to zupełnie normalne. Jelita dziecka dopiero uczą się swojej funkcji. Jeśli stolce przejściowe utrzymują się długo, warto to skonsultować z odwiedzającą nas położną lub wybrać się do pediatry. Pamiętaj jednak, że proces wydalania stolca normuje się u dziecka około dwóch miesięcy. Przez ten czas rytm i wygląd wypróżnień będzie się zmieniać.



Na mleku mamy

Dzieci karmione piersią mają zwykle stolce żółte, o konsystencji niezbyt ściętej jajecznicy i lekko kwaśnym zapachu. Ich ilość jest przeróżna – od kilku na dzień do jednej na tydzień. I oba warianty są najzupełniej normalne. Po jakimś czasie będziesz wiedzieć do której z tych grup zalicza się Twój maluch. Wtedy uważnie obserwuj odstępstwa od jego normy. Jeśli starsze niemowlę (w okolicach piątego miesiąca życia) zaczyna mieć zaparcia, może to być sygnał, że czas pomalutku rozszerzać mu dietę.



Maluszki karmione butelką

Sztuczne karmienie dziecka obliguje rodziców do baczniejszego zwracania uwagi na zawartość pieluchy, szczególnie na początku, kiedy wybieramy odpowiednią mieszankę. Reagujmy wtedy na wszelkie nieprawidłowości. Karmienie mlekiem modyfikowanym zwykle sprawia, że u dziecka szybciej wyklaruje się regularny rytm wypróżnień. Najczęściej jest to 1-2 razy na dobę, w podobnych porach.

Kolor kupki dziecka karmionego sztucznie jest zwykle brązowawy, lecz może być także żółty, szczególnie jeśli stosujemy mieszankę z probiotykiem. Zmiana mieszanki na inną (choćby nawet poziomu 1 na 2 tej samej marki) może wpłynąć na wygląd stolca. Niestety, dzieci karmione butelką częściej cierpią na zaparcia. Warto je wtedy dopajać herbatkami lub soczkami (oczywiście odpowiednimi do wieku dziecka).



Rewolucja w pieluszce

Czas rozszerzania diety malucha, to okres kiedy zawartość jego pieluchy przechodzi prawdziwą rewolucję. Zmienia się kolor kupek a także ich zapach. Ten ostatni zaczyna coraz bardziej przypominać „dorosły”. To nic niepokojącego. Przecież dieta dziecka stała się bardziej dojrzała. Pamiętaj, że dla Twojego niemowlaka stałe posiłki to wielka zmiana. Będzie się do niej adaptował stopniowo. Dlatego nowe smaki wprowadzaj pojedynczo, powoli i uważnie obserwuj.

Na początku normalne jest, że w pieluszce będą pojawiać się niestrawione resztki różnych pokarmów. Zwróć baczną uwagę na kupy zielone i cuchnące – mogą one świadczyć o nietolerancji jakiegoś produktu. Należy go wtedy na pewien czas wykluczyć z diety, a przed ponownym jego wprowadzeniem, zasięgnąć opinii pediatry.



Przede wszystkim – obserwuj dziecko

Każdy miał kiedyś biegunkę. Czujemy się wtedy fatalnie, mamy bóle brzucha, nic nam się nie chce. Może temu towarzyszyć gorączka, zimne poty, brak apetytu. Podobnie jest u maluchów. Dlatego, jeśli wydaje Ci się, że coś jest nie tak z kupką dziecka, obserwuj je. Jeśli jest wesołe, pogodne, chętnie je, bawi się, mało prawdopodobne, aby miało problemy z układem pokarmowym. Pamiętaj też, że maluch choruje jakby całym ciałem. Dlatego biegunka może być objawem choroby zupełnie innego układu. Za jakiś czas nabierzesz wprawy w obserwacji swojego dziecka i ocena jego stanu zdrowia nie będzie stanowiła najmniejszego problemu.

Autor: Marta Mozol-Jursza

Komentarze