Szklane, gumowe czy plastikowe? - jakie bańki

Rozmowa z dr. Sainjargal Byambasuren-Federowską, specjalistką medycyny rodzinnej, akupunktury i medycyny wschodniej w Warszawie.

Wiem, że stosuje pani masaż bańkami gumowymi. Na jakie dolegliwości można stosować ten zabieg?


Do masażu stosuję teraz najczęściej bańkę plastikową zamiast gumowej, a czasem, gdy trzeba, daję ich dwie albo trzy. Najpierw wstępnie rozprowadzam bańkę po wybranym fragmencie ciała, a potem pierwszą zostawiam w miejscu napięcia mięśni, a masuję drugą. Tę także czasem zostawiam, aby „rozciągnęła” kolejne napięcie mięśni i masuję trzecią. Zabieg zwykle trwa od 10 do 20 minut.


Dlaczego stosuje pani bańkę plastikową?


Teraz właściwie i szklane, i gumowe bańki, choć można je stosować do wszystkich zabiegów, zastępuję bańkami plastikowymi. Nie tłuką się, lepiej przylegają do skóry i łatwiej nimi pracować. Poza tym niektóre plastikowe bańki są zaopatrzone w wentylek i można z nich usunąć powietrze specjalną pompką, nie trzeba posługiwać się ogniem, aby usunąć z nich powietrze.


Przy jakich dolegliwościach można stosować te masaże?


W moim gabinecie masaże bańkami stosuję z bardzo dobrym skutkiem w przypadku zapalenia płuc, przeziębienia, słabego krążenia krwi, niskiego ciśnienia krwi, a także stosując zabiegi medycyny chińskiej.

Autor: Iwona Widzyńska-Gołacka

Komentarze