Świeżość w bucie

Każda zamknięta w bucie stopa, siłą rzeczy, generuje nieprzyjemny zapach. Łatwiej jest osobom, których stopy nie wykazują szczególnych skłonności do nadmiernego pocenia się. Niestety, jest cała rzesza nieszczęśników cierpiących na nadpotliwość. W ich przypadku utrzymanie świeżości butów i stóp jest bardzo trudne.

Podstawą jest odpowiednia higiena. Stopy powinny być myte co najmniej dwa razy dziennie mydłem o neutralnym PH. Zasadowy odczyn zwykłych mydeł sprzyja rozwojowi grzybicy. Tak samo zresztą jak wilgoć i ciepło – po umyciu trzeba więc wycierać stopy do sucha.

Mydło i woda nie wystarczą. Kosmetyki do pielęgnacji stóp powinny znaleźć stałe miejsce we wszystkich łazienkach. Najważniejsze są te, które ograniczają pocenie i niwelują nieprzyjemny zapach. Bardzo często są one wzbogacone o substancje zapobiegające grzybicy. Przy wyjątkowych problemach z poceniem można zastosować dostępne w aptekach specjalistyczne środki lecznicze. Są one bardzo silne i trzeba ich używać zgodnie z zaleceniami zawartymi w ulotkach.


W co odziać stopy?

Skarpety muszą być wykonane z bawełny lub nowoczesnych włókien, które pozwalają stopie oddychać i wchłaniają pot. Jak ognia unikać należy tych, które mają domieszkę poliestru – przepocona stopa i brzydki zapach gwarantowane. W sprzedaży pojawiły się pochłaniające zapach skarpety z włóknem węglowym. Są one jednak bardzo drogie. Zarówno skarpety, jak i damskie rajstopy muszą być zmieniane co najmniej raz dziennie.


Buty

Pełne buty powinny być wykonane z materiału, który umożliwia rotację powietrza. Najlepsze są: skóra, zamsz, nubuk lub nowoczesne materiały wykorzystujące tzw. membrany. Poza tym istotny jest klej – kiepski może wywoływać alergie, sprzyjać potliwości i powstawaniu nieprzyjemnego zapachu. But nie powinien obciskać stopy i być dostosowany do pory roku.


Konserwacja obuwia

Dobrze konserwowany but ma dłuższą żywotność. Obuwia nie powinno się narażać na przemoczenie. Aby zmniejszyć ryzyko nasiąkania wodą, trzeba je właściwie zabezpieczyć. Buty należy regularnie oczyszczać z brudu wilgotną ściereczką. Dalsze postępowanie uzależnione jest od typu obuwia.

Skórzane trzeba pokryć pastą, a po jej wyschnięciu wypolerować. Najlepiej powtórzyć tę czynność dwa lub trzy razy. But pięknie lśni i jest dobrze zabezpieczony. Pasty samonabłyszczające i polerki do nabłyszczania nie zabezpieczają obuwia właściwie. Buty zamszowe, z nubuku, materiału typu goretex i podobnych tkanin należy regularnie impregnować specjalnymi preparatami, które są dostępne w sklepach obuwniczych. Nubuk i zamsz oczyszcza się na sucho specjalnymi szczoteczkami, ostrą gąbką lub... skórką od chleba.

Sportowe buty z materiału, trampki, tenisówki czy kapcie można z reguły prać w pralce. Dobrze wybrać lżejszy program i niższą temperaturę, jak np. do wełny. Warto umieścić buty w specjalnych woreczkach albo w starych poszewkach na poduszki – każdy osobno. Buty, których nie można wrzucić do pralki, ze względu na skórzane wykończenia lub membrany trzeba prać ręcznie: nalać do środka wody, wlać odrobinę detergentu (dobre jest szare mydło) i wyszorować. Następnie wylać wodę, wypłukać kilka razy i usunąć nadmiar wilgoci, np. za pomocą starego ręcznika. Podczas suszenia buty trzeba rozsznurować, wyjąć język, a najlepiej też wkładki. Suszenie wspomaga się wepchniętymi do środka gazetami. Wyprany, ale źle suszony but zatęchnie i nie będzie nadawał się do noszenia.


Gdy but nie pachnie dobrze…

Jednym ze sposobów na nieprzyjemny zapach butów jest zamknięcie ich w foliowym woreczku i umieszczenie na noc w zamrażalniku – zimno zabija bakterie powstałe w wyniku pocenia. Podobno zapachy i wilgoć pochłania nieźle piasek do kocich kuwet. Pomaga też herbata liściasta wsypana do pończochy i umieszczona w bucie. W sklepach można dostać specjalne dezodoranty do butów, ale trzeba uważać – zapach nie zawsze jest satysfakcjonujący, a jego połączenie z wonią potu w bucie może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.

Autor: Joanna Wereszczyńska

Komentarze