Święta zaklęte w pomarańczy

Święta to zapach nie tylko choinki i pierników, ale także pomarańczy.

Pomarańcze w święta nie tylko pachną, ale i pięknie wyglądają: nabite goździkami jako dekoracja oraz pocięte w plasterki i wysuszone jako ozdoba choinki, wigilijnego stroika i prezentów. Doskonale prezentują się też na stole, ułożone w wielkiej drewnianej misie, do której sięgamy przez święta. I co ważne, to sięganie przynosi nie tylko przyjemności smakowe, ale i korzyści zdrowotne.

Pomarańcza ma bowiem moc prozdrowotnych właściwości, nad którymi co rusz pochylają się naukowcy, by potwierdzić już krążące na temat tego owocu opinie, zaprzeczyć im albo odkryć coś zupełnie nowego, bo – jak się okazuje – pomarańcza ciągle ma swoje tajemnice.

Co więc zostało już odkryte, dopowiedziane, sprawdzone i naukowo potwierdzone?

Na przykład to, że pomarańcze to bogate źródło witamin.

Siła witaminy C

Pomarańcze warto jeść przede wszystkim z powodu witaminy C, której w 100 gramach tego cytrusa jest aż 50 miligramów! A jak wszyscy wiemy, witamina C dla ludzkiego organizmu to skarb bezcenny, zwłaszcza w okresie zimna, chłodu, większej zachorowalności i podatności na przeziębienia. Jedną z właściwości witaminy C jest bowiem wzmacnianie odporności.

Poza tym witamina C obniża ciśnienie krwi, wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu krążenia i serca, utrzymuje naczynia krwionośne w odpowiedniej formie, chroni organizm przed wpływem wolnych rodników, obniża poziom cholesterolu we krwi poprzez regenerację naczyń krwionośnych, utrzymuje w zdrowiu kości, zęby, włosy, paznokcie, zwiększa przyswajalność żelaza oraz wzmacnia i regeneruje wszystkie błony śluzowe organizmu.

Moc błonnika

Jednak pomarańcza to nie tylko witamina C, ale też witamina A zwana witaminą młodości i płodności (jej niedobór jest przyczyną m.in. zaburzenia widzenia oraz zmian skórnych) oraz odpowiadające za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego witaminy z grupy B (w tym witamina B12) i peptyny, które pobudzają czynności jelit i przeciwdziałają wchłanianiu zalegających w nich toksyn. Poza tym pomarańcza to to też kwas foliowy, kwas pantotenowy i błonnik pokarmowy.

Ten ostatni poprawia perystaltykę jelit, zapobiega otyłości i chroni przed chorobami układu krążenia, obniżając poziom glukozy i cholesterolu we krwi. Kwas foliowy reguluje wzrost i funkcjonowanie wszystkich komórek, a z witaminą B12 uczestniczy w tworzeniu i dojrzewaniu czerwonych krwinek (niedobory tego kwasu grożą więc anemią). Kwas pantotenowy natomiast bierze udział w metabolizmie białek, tłuszczu i węglowodanów oraz podnosi odporność błon śluzowych i regeneruje komórki skóry.

Bogactwo minerałów

Pomarańcze są też bogatym źródłem minerałów, w tym:

  • wapnia, który – oprócz tego, że jest podstawowym budulcem kości i zębów – stabilizuje błonę komórkową mięśni, uszczelnia ściany naczyń krwionośnych, razem z magnezem wspomaga proces krzepnięcia krwi;
  • magnezu, który m.in. stabilizuje funkcje układu nerwowego, usprawnia pracę szarych komórek, poprawia pamięć i działa na organizm uspokajająco;
  • potasu, który reguluje rytm pracy serca, zapobiega obrzękom, obniża ciśnienie krwi, wspomaga dostarczanie tlenu do mózgu i bierze udział w usuwaniu produktów przemiany materii.

Ponadto w pomarańczach znajdziemy też sporo fosforu, który – obok wspólnego z wapniem dbania o stan naszych kości – jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.

Bakteriobójcze terpeny

Pomarańcze to również bogate źródło usprawniających funkcjonowanie ludzkiego organizmu fitozwiązków, bioflawonoidów, kwasów organicznych i terpenów. Terpeny to związki działające bakteriobójczo i przeciwzapalnie, można je więc wykorzystać w walce z chorobami dróg oddechowych czy zwykłymi przeziębieniami. Terpeny mogą również wzmacniać mięsień sercowy, obniżać ciśnienie tętnicze krwi, rozkurczać mięśnie gładkie, działać uspokajająco i przeciwdziałać migrenom. Ostatnie badania dowodzą, że terpeny obecne w soku z pomarańczy są poważną bronią w walce z niektórymi nowotworami.

Dawno, dawno temu

Prozdrowotne właściwości pomarańczy znane są nie tylko naukowcom, ale i medycynie chińskiej. Ba, moc tego cytrusa doceniana była nawet przez starożytnych.

Chińscy znawcy medycyny naturalnej suszoną skórką pomarańczy leczyli przeziębienia i kaszel oraz anoreksję i inne choroby o podłożu psychicznym (co ciekawe, pozyskiwany z kwiatów pomarańczy gorzkiej olejek neroli do dziś jest polecany jako środek uspokajający i antydepresyjny). Z kwiatu pomarańczy sporządzano też wodę i zalecano jako środek przeciwpotowy, a także przeciwkrwotoczny.

Rzymianie z kolei używali wody pomarańczowej w leczeniu kaca i niestrawności żołądkowej.

Jak trafiły do nas?

Pomarańcze pochodzą z Dalekiego Wschodu: Chin, Indii, być może również dzisiejszego Wietnamu. Rośliny cytrusowe są tam uprawiane od co najmniej czterech tysięcy lat. Do Europy cytrusy trafiły poprzez kupców włoskich i dzięki Arabom, którzy rozpoczęli ich uprawę w podbitej przez siebie południowej Hiszpanii i na Sycylii.

Z pomarańczy znano wówczas w Europie jedynie ich kwaśną odmianę, pochodzącą z Indii. Słodkie pomarańcze trafiły na nasz kontynent dopiero w początkach XVI wieku dzięki Portugalczykom, którzy przywozili je do Lizbony z południa Chin.

W Polsce pomarańcze znano jeszcze przed przybyciem królowej Bony, ale dopiero dzięki niej zaczęto sprowadzać je na szerszą skalę, choć i tak na królewskim stole pojawiało się ich tylko po parę sztuk i to wyłącznie „przy specjalnych uroczystych okazjach”, jak twierdzą historycy.

Dodatkowe korzyści

Na koniec warto dodać, że pomarańcza ma nie tylko właściwości prozdrowotne, ale też upiększające, a dokładniej odmładzające, napinające i odżywiające, nic więc dziwnego, że owoc ten zyskał uznanie kosmetologów z całego świata. Olejek z pomarańczy wykorzystuje się również w produkcji ekskluzywnych perfum oraz – i tu wracamy do jedzenia i picia – w przemyśle cukierniczym i przy wyrobie likierów i mocniejszych alkoholi.

---------------------------

Słowo „pomarańcza” w wolnym tłumaczeniu to „jabłko z Chin”.

--

Czy wiesz, że co czwarty litr wypijanego w Polsce soku lub nektaru jest o smaku pomarańczowym?

--

Dlaczego pomarańcza jest pomarańczowa?

Pomarańcza zawdzięcza swój kolor beta-karotenowi, czyli prowitaminie A, która nadaje barwę wielu owocom i warzywom, np. marchwi.

Autor: Joanna Grzegorzewska

Komentarze