Śmiesznne filmiki pobudzają kreatywność

Poprawianie sobie humoru śmiesznymi filmikami w internecie bądź kawałami wcale nie musi być marnotrawstwem czasu. Ludzie myślący pozytywnie są bardziej kreatywni.

Do takich wniosków studenci doszli po bliższym przyjrzeniu się pewnemu sposobowi uczenia się, który jest bardziej efektywny, gdy jesteśmy kreatywni. Studentów, którzy wzięli udział w projekcie doprowadzono najpierw do różnych stanów nastroju, po czym poproszono ich o sklasyfikowanie zestawów fotografii z wzorcami wizualnymi. Naukowcy manipulowali nastrojami uczestników przy pomocy muzyki oraz krótkich klipów filmowych.

Pierwszym krokiem było sprawdzenie, jakie filmy czy muzyka sprawiają, że człowiek jest szczęśliwy, bądź smutny. Utworem przynoszącym najwięcej pozytywnych emocji okazał się radosny kawałek Mozarta, a filmem - śmiejące się dziecko. Najsmutniejszą muzyką okazał się utwór z filmu "Lista Schindlera", a filmikiem - wiadomości o trzęsieniu ziemi. Następnie badacze użyli elementów wywołujących szczęście, konfrontując je z tymi wywołującymi smutek oraz innymi, neutralnymi. Po przesłuchaniu danego utworu lub obejrzeniu klipu, uczestnicy projektu musieli nauczyć się rozpoznawać schemat klasyfikacji.

Okazało się, że pozytywnie nastrojonym badanym było o wiele łatwiej przyswajać wiedzę i rozumieć różne mechanizmy, niż tym nastrojonym negatywnie bądź neutralnie. Kiedy trzeba zmierzyć się z projektem wymagającym kreatywnego myślenia, innowacyjności bądź rozsądnie rozważyć wszelkie możliwości rozwiązania jakiegoś problemu - pozytywne nastawienie to podstawa. Dobry nastrój okazuje się być ważnym elementem w całym mechanizmie poznawczym. Nie należy jednak przyjmować tego odkrycia dosłownie, bowiem nie na każdego może zadziałać Mozart.

Dobrą wiadomością dla pracodawców, jest fakt, że jeżeli ich pracownicy robią sobie przerwę na śmieszny filmik w pracy, to wcale nie musi oznaczać to marnowania cennego czasu. Aktywizacja innowacyjnego myślenia może tylko pomóc.

Autor: Świat Zdrowia, PAP

Komentarze