Smak i uroda w kryształkach soli

Sól dodaje smaku życiu, ale jej nadmiar szkodzi. Od wieków wykorzystuje się ją w medycynie i w kosmetyce - zwalcza przykre dolegliwości i pomaga dbać o piękną skórę.

Nie wiadomo, kiedy człowiek po raz pierwszy zetknął się z solą, ale gdy to nastąpiło, stali się nierozłączną parą. Już w okresie neolitu ludzie wiedzieli jak ją pozyskać. Korzystali z naturalnych solanek i słonych lagun, potem wydobywali ja spod ziemi. Sól początkowo była tak cenna, że była środkiem płatniczym. Prawdopodobnie stąd wzięło się powiedzenie o „słonych cenach”.

Śmiało można powiedzieć, że bez soli nasze życie pozbawione zostałoby smaku.


Cywilizacja nadmiaru

Według WHO powinniśmy jeść jej nie więcej, niż 6 gramów dziennie, czyli jedną łyżeczkę do herbaty. Tymczasem my, Polacy solimy na potęgę!

Z badań wynika, że przeciętnie zjadamy… beczkę soli rocznie - prawie dwie i pół łyżeczki dziennie. Solimy ogórki i pomidory, uwielbiamy słone śledzie, grillujemy na słono. Jednak sól z domowych solniczek to pestka. Najwięcej ukrywa się jej w: zupkach w proszku, daniach fast food, wędlinach, pieczywie i kostkach rosołowych, które niemal w 90 proc. składają się z soli.

Skutki przesalania? Nadciśnienie tętnicze i jego powikłania. Z tego powodu odchodzi blisko 170 tys. rodaków rocznie – to tak, jakby z mapy Polski znikało miasto wielkości Olsztyna.

Sól jest też jedną z przyczyn otyłości i chorób sercowo-naczyniowych. Ponieważ przeciętny Amerykanin zjada dwie łyżeczki soli dziennie, w U.S.A. wypowiedziano jej prawdziwą wojnę. Dlatego rząd przyjął program zmniejszenia do 2010 roku spożycia soli przez do 6 g dziennie.


Życie w umiarkowaniu

Jeśli już solisz, wybieraj nierafinowaną sól kamienną lub morską. Zawiera ona minerały wprost z morza (sód, magnez, wapń itd.) oraz mikroelementy (jod, mangan, żelazo, fluor i wiele innych). Sól kamienna ma podobny skład. W naszych kuchniach króluje jednak tzw. sól warzona, czyli poddana procesowi rafinacji, który pozbawia ją wszelkich minerałów – staje się czystym chlorkiem sodu - lepiej jej unikać. Dodaje się do niej związki chemiczne, głównie węglan magnezu, aby nadać jej biały kolor i sypkość.

Przede wszystkim sól mniej! Łatwiej ci będzie, jeśli będziesz to robić stopniowo. Nie dosalaj gotowych produktów. Kupując je uważnie czytaj etykiety i zwróć uwagę na zawartość sodu. Używaj ziół i naturalnych przypraw, które zastąpią sól. Zredukuj ilość używanych słonych mieszanek ziołowych, a także gotowych sosów, ketchupów, musztardy, marynat, które również mogą zawierać duże ilości soli. Jeśli często jesz poza domem wybieraj proste potrawy grillowane lub pieczone. Zmielone, posiekane dania zazwyczaj zawierają dużo soli.

Jeśli zmniejszysz ilości soli w diecie od razu to poczujesz. W ciągu dwóch tygodni spada ciśnienie krwi, a także waga - od półtora do dwóch kilogramów. By odzwyczaić się od słonego smaku człowiek potrzebuje tylko 2-3 dni. Odzwyczajenie się od cukru zajmuje nam aż trzy miesiące…


Dobra strona medalu

Sól, ta z minerałami odgrywa ważną rolę w kosmetyce. Wspaniale oczyszcza organizm z toksyn i zbędnych składników przemiany materii. Ma korzystny wpływ na układ krążenia. Garść soli dodana do kąpieli działa nie tylko odprężająco, ale także nawilża i odżywia skórę. Tym prostym sposobem możemy zafundować sobie odrobinę relaksu w domowym SPA. Powszechnie jest stosowana także, jako peeling, gdyż doskonale złuszcza zrogowaciałą warstwę naskórka oraz ujędrnia ciało.

Nie ma nic cenniejszego dla obolałych stóp niż kąpiel z dodatkiem z dodatkiem soli. Wystarczy kilka minut i czujesz się, jak nowo narodzona.

Z dobrodziejstwa soli leczniczych korzystały już nasze prababcie. Tak jak one sięgamy po sól z Bochni, Zabłocia i Iwonicza oraz szlam Ciechociński. Po lecznicze sole jodowo-bromowane, siarczanowo-magnezowe i borowinowe. Takie kąpiele solne działają rozgrzewająco, przeciwzapalnie, odkażająco, przeciwuczuleniowo, regenerująco i przeciwłojowo. Są one dość drogie, ale przecież nie używa się ich codziennie.

Cudowne właściwości ma sól morska, a zwłaszcza ta z Morza Martwego. W jego wodach i błotach, znajdziemy 21 minerałów. Dwanaście z nich nie występuje w żadnej innej wodzie. W sklepach kosmetycznych i w aptekach można ją kupić w różnych wariantach – zmieszaną z ziołami (od rozmarynu poprzez lawendę, na kamforze skończywszy), czy „zaprawioną” wonnymi olejkami, a nawet oliwą z oliwek.

Autor: Olga Oswaldo

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Ja przestałam kupować drogie kosmetyki z solą, przerzuciłam się na kosmetyk domowej roboty. Jest to oliwa z oliwek i sól nic więcej, no może czasem dodam kilka kropli olejku eterycznego dla zapachu. raz w tygodniu robię sobie peeling całego ciała solą zmieszaną z oliwą. Genialnie wpływa to na moją problematyczną i wrażliwą skórę. polecam