Słońce - wróg czy przyjaciel? O kosmetykach z filtrami.

Skóra, która nie jest chroniona przed słońcem robi się sucha i twarda. Nie chcesz mieć zmarszczek? Używaj kosmetyków z filtrami przez cały rok.

Skóra, która nie jest chroniona przed słońcem robi się sucha i twarda. Szybciej pojawiają się na niej zmarszczki. Właśnie dlatego twoje koleżanki, które zbyt dużo czasu spędzają na słońcu, wyglądają znacznie starzej. Czy w takim razie słońca trzeba się bać? Nie. Ale pod warunkiem, że zanim wystawisz twarz na jego promienie - przygotujesz skórę.

Jeśli o filtrach na ogół przypominasz sobie dopiero przed wyjazdem na wakacje, zmień to od razu! Przecież słońce świeci przez cały rok i nawet przez chmury skórę atakują postarzające promienie UVA i UVB. W mieście słońce praży znacznie mocniej, niż w plenerze, bo jego promienie odbijają się od asfaltu i betonowych powierzchni. Dlatego wychodząc na zalaną słońcem ulicę, chroń skórę tak samo jak na plaży. Krem czy fluid z faktorem SPF minimum 8, to absolutny obowiązek!

Prawdziwa katastrofa zaczyna się w okresie urlopowym, kiedy cały dzień spędzasz na powietrzu. Podczas intensywnego opalania skóra nie jest w stanie wyprodukować melaniny na tyle szybko, by zapobiec narażeniu na promieniowanie UV. Nadmiar słońca może doprowadzić również do poparzeń, a nawet raka skóry.


Dzielni strażnicy

Filtry zawarte w kosmetykach mają za zadanie chronić skórę przed promieniowaniem słonecznym i spowolnić cały proces opalania się czyniąc go bezpieczniejszym.

Zwróć uwagę, że każdy preparat do opalania oznaczony jest skrótem SPF (Sun Protection Factor) oraz cyfrą oznaczającą wysokość filtra. Oczywiście im wyższa wartość cyfry przy oznaczeniu SPF, tym większa ochrona przeciwsłoneczna. W skrócie można powiedzieć, że stosując np. krem z filtrem SPF 10 możesz przebywać bezpiecznie na słońcu 10 razy dłużej niż gdybyś nie stosowała żadnej ochrony przeciwsłonecznej.

Postanów sobie, że już od tego lata zaczniesz opalać się bezpieczne. Bezpiecznie, to znaczy że będziesz regularnie stosowała kosmetyki z filtrem ochronnym. Odpowiednio dopasuj poziom ochrony do fototypu twojej skóry i pamiętaj, że w ciągu całego dnia spędzonego na słońcu nie wystarczy jedna aplikacja kosmetyku do opalania. Rób to częściej, nie oszczędzaj na zdrowiu. Po każdej kąpieli dosmaruj nieco emulsji lub kremu ochronnego. No i przede wszystkim zrezygnuj z opalania w godzinach 11.00 – 15.00, wówczas słońce działa najbardziej intensywnie.


Sprawdź, co kupić

W kosmetykach nowej generacji znajduje się kilka związków, filtrów absorbujących i fizycznych. Tylko w ten sposób można zapewnić skórze skuteczną ochronę przed promieniowaniem ultrafiolefowym emitowanym przez słońce. W zależności od wysokości filtra UV można podzielić kosmetyki na 3 główne grupy:


- Kosmetyki z niskimi filtrami (SPF 2 - SPF 5) - wykazują niską ochronę przeciwsłoneczną, polecane są dla osób o ciemnej karnacji lub krótko przebywających na słońcu. Często mają w składzie substancje brązujące lub rozświetlające i stosowane są jako preparaty wspomagające opalanie i poprawiające koloryt skóry. Najczęściej niskie filtry występują w olejkach do opalania, które zabezpieczają skórę przed utratą wilgoci i nadają skórze wyjątkowy połysk.


- Kosmetyki z filtrami pośrednimi (SPF 5 - SPF 25) - występują najczęściej w postaci emulsji lub mleczek do opalania i polecane są jako typowa ochrona przeciwsłoneczna. Dobór filtra uzależniony jest od czasu przebywania na słońcu, regionu, w którym spędzamy urlop, typu karnacji. Kosmetyki te, obok filtrów UV, posiadają również substancje nawilżające, chroniące skórę przed nadmierną utratą wilgoci


- Blokery słoneczne (filtry powyżej SPF 30) - zatrzymują prawie całkiem promieniowanie słoneczne dając bardzo wysoką ochronę. Mimo to należy zachować ostrożność w czasie opalania. Wysokie filtry w kosmetykach polecane są przede wszystkim dla osób o bardzo jasnej karnacji, z wrażliwą skórą, przebywających w krajach o bardzo dużym narażeniu na promieniowanie UV oraz u małych dzieci.


Od stóp po włosy

Przed szkodliwym promieniowaniem chroń całe ciało i nie zapomnij o włosach. Nadmiar słońca szkodzi im tak samo jak skórze. Latem włosy szybciej stają się szorstkie i pozbawione blasku. Rozdwajają się, plączą i łamią. Dzieje się tak dlatego, że promienie słoneczne uszkadzają keratynę, czyli budulec włosa. Pamiętaj, że na działanie promieni UV odporniejsze są włosy ciemne, a bardziej podatne blond, naturalne i rozjaśniane oraz siwe.

W słoneczne dni konieczne stosuj kosmetyki z filtrami. W drogeriach znajdziesz całe serie takich preparatów przeznaczonych specjalnie do stosowania na słońce. Oprócz filtrów zawierają one składniki nawilżające, odżywcze i regenerujące.

Kiedy naniesiesz już preparat z filtrem, koniecznie nałóż na głowę kapelusz albo chustkę – wyższa temperatura, która się pod nią wytworzy, sprawi, że włosy wchłoną znacznie więcej cennych składników. Pamiętaj, żeby nie suszyć włosów bezpośrednio na słońcu, bo to tylko jeszcze bardziej je niszczy.


Spieczony na raka?

Lekka opalenizna kojarzy się ze świeżą cerą i lepszym samopoczuciem. Co roku przed nadejściem lata dermatolodzy ostrzegają przed nadmiernym opalaniem. Zdrowa opalenizna to brak oparzeń! To właśnie one, zwłaszcza te, które miały miejsce w dzieciństwie, mogą stać się przyczyną śmiertelnej choroby jaką jest czerniak – rak skóry. Zaś poparzeniem jest każde opalenie skóry na czerwono!

Słońce bywa też przyczyną alergii. Często na szyi, ramionach, czy karku, tworzą się zaczerwienienia i pęcherzyki. Skóra bywa opuchnięta, łuszczy się i swędzi. To uczulenie na słońce, spowodowane nadwrażliwością skóry na promienie ultrafioletowe. Może się zwiększyć pod wpływem związków chemicznych, znajdujących się np. w preparatach z filtrem, w perfumach, dezodorantach lub innych kosmetykach. Również z powodu niektórych leków. Jeśli więc zauważysz na skórze zaczerwienienie lub krostki - unikaj słońca.

Autor: Olga Oswaldo

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Kremy a potem osteomalacja przed trzydziestką, cukrzyca po trzydziestce i nadciśnienie po dwudziestce, lepiej się porządnie spalić i być zdrowym, poważnie poczytajcie o witaminie D3 i jej wpływie na zdrowie, najlepszy filtr to opalenizna, czerniak to creepypasta wymyślona przez koncerny farmaceutyczne celem sprzedaży naiwnym kremów.