Serce tętni w swoim rytmie

Mierzenie tętna i ciśnienia to dwa badania, które nie tylko łatwo można samemu przeprowadzić, ale również można z nich wiele wyczytać o kondycji organizmu.

Lekarze specjaliści przyjmują, że prawidłowe ciśnienie powinno wynosić mniej więcej 140/70 mm Hg. Dawniej te liczby były nieco niższe, ale teraz standardowo można takie wyniki uważać za w miarę prawidłowe. Napisałam mniej więcej, bo nie tylko mamy trochę różne organizmy. Wiele także zależy od sytuacji i osoby. Niektórzy świetnie się czują, gdy ich ciśnienie jest znacznie niższe niż dyktuje norma i wynosi np. 95/55 czy 100/60. Są to osoby zwane niskociśnieniowymi, a lekarze mówią o nich, że z punktu widzenia dolegliwości sercowo-naczyniowych należą do długowiecznych. Niestety, wielu niskociśnieniowców zwykle czuje się sennie, a rano ruszają się oni powoli, ospale i na nic nie mają specjalnie ochoty. „Budzą się” do życia dopiero po sporej dawce mocnej kawy.

Osoby które mają ciśnienie w granicach normy, dawniej uznawane za idealne, czyli 120/50 mm Hg, również, zdaniem lekarzy, mają największy komfort życia. Dlaczego? Otóż specjaliści twierdzą, że są spokojni, zwykle opanowani i nie poddają się łatwo sytuacjom konfliktowym i stresowym. A w razie potrzeby potrafią od razu zareagować, nie potrzebując czasu na rozruszanie. Natomiast osoby z wysokim ciśnieniem charakteryzują się bardzo szybkim działaniem, często nieprzemyślanym, chaotycznym i nerwowym. Same potrafią się wpędzić w kłopoty, co jeszcze podnosi im ciśnienie.


W niezwykły dzień

Mowa oczywiście o sytuacjach typowych, bo już przy krwotoku, odwodnieniu, czyli zmniejszeniu się ilości płynu w naczyniach ciśnienie bardzo wzrasta. Gdy sytuacja życiowa ulega nagłej zmianie, i to pozytywnej (główna wygrana w lotto) czy negatywnej (nowym samochodem wpadamy na latarnię), zarówno ciśnienie, jak i tętno bardzo przyspieszają.

Lekarze mówią, że zdrowe tętno powinno wynosić od 60 do 80 uderzeń na minutę, choć niektóre źródła podnoszą górną granicę aż do 90 i dlatego powstaje pytanie: jakie jest optymalne? A może raczej powinno brzmieć: dla kogo?
U osób z niewydolnością serca, chorobą wieńcową, dla tych, które są po zawale, kardiolodzy chcieliby doprowadzić tętno do optymalnych wartości, czyli około 60, bo wtedy serce pracuje ekonomicznie i nie przemęcza się.

Każda kreska powyżej normy zwiększa ryzyko dolegliwości sercowo-naczyniowych, dlatego warto dbać o to, aby tych kresek „ponad” było jak najmniej. Jak ważna jest to sprawa potwierdza badanie, w którym obserwowano dwie grupy pacjentów. W jednej byli ci, których tętno wynosiło do 70 uderzeń na minutę, a w drugiej ci z tętnem powyżej 70 i sprawdzano ich stan zdrowia po roku, dwóch, trzech latach. Okazało się, że osoby z wyższym tętnem (powyżej 70) miały więcej powikłań, niewydolność serca, częściej trafiały do szpitala, miały ponowne zawały. Dlatego naprawdę warto zatroszczyć się o obniżenie zbyt wysokiego tętna.


Samopoczucie

I znów lekarze podkreślają to, aby zwracać uwagę na samopoczucie. Jeśli ktoś dobrze się czuje przy tętnie 56, to w porządku, ale jeśli czuje się słabo, ma zawroty głowy, to wymaga pomocy. Podanie odpowiednich leków i właściwe ich zażywanie przywracają na ogół pacjentowi komfort życia. Bo kardiolodzy są zgodni, niższe tętno – jeśli oczywiście pacjent toleruje taką wysokość, czyli dobrze się z tym czuje – jest korzystniejsze dla naszego serca.

Ale co zrobić, gdy mamy tętno np. 90, czy to zawsze źle? Otóż nie! Gdy stajemy do zawodów sportowych czy przystępujemy do egzaminu, uciekamy przed kimś, musimy zrobić jakiś duży wysiłek, takie tętno jest jak najbardziej wskazane.


Zależności

Tętno i ciśnienie to są w organizmie zależności jeszcze nie do końca opisane i zbadane. Są osoby, które wspaniale się czują mając wolne tętno i niskie ciśnienie, inne z kolei mają wysokie ciśnienie i wysokie tętno i również dobrze się czują. Są też tacy, którzy mają wysokie ciśnienie i niskie tętno lub niskie ciśnienie i wysokie tętno i świetnie funkcjonują. Lekarze nie obstają przy prostej zależności wyników tych dwóch pomiarów – obok norm ważne jest samopoczucie pacjenta.

Osoby chore na serce obserwują u siebie takie zjawisko, że np. biegną, a chociaż zwiększył się wysiłek organizmu, to serce nadal bije spokojnie, podobnie nie przyspiesza tętno, czyli praca organizmu nie nadąża za jego wysiłkiem. Patologiczne jest również to, jeśli ktoś w czasie wysiłku obserwuje u siebie podniesione ciśnienie i niezmienione tętno.


Jak o siebie zadbać

A co zrobić, aby zadbać o prawidłowe tętno i ciśnienie? Wszyscy specjaliści są zgodni, że pomaga w tym zdrowy tryb życia. Pewnie już wszystkim znudziło się czytanie o umiarkowaniu w jedzeniu, sporcie i odpoczynku, ale cóż zrobić, tak nas stworzyła biologia, że nasze organizmy pracują prawidłowo, gdy dostają zdrowe produkty, ciało poddawane jest umiarkowanym ćwiczeniom fizycznym, a psychika nie cierpi z powodu stresu.

W przywracaniu prawidłowego ciśnienia pomaga też ograniczone spożywanie soli i wprowadzenie do jadłospisu tłustych ryb morskich.

– Bardzo dużą pomocą w dbaniu o własne zdrowie jest zaopatrzenie domu w glukometr i aparat do mierzenia ciśnienia – często w swoich wykładach mówi prof. Marek Naruszewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Miażdżycą. Pozwoli to na kontrolę ciśnienia krwi oraz poziomu cukru, bo to są bardzo ważne wskaźniki stanu naszego zdrowia.


Trzy pytania do kardiologa prof. Artura Mamcarza


Jakie są optymalne tętno i ciśnienie dla zdrowego człowieka?


Zwykle przyjmuje się, że ciśnienie tzw. prawidłowe to wartości poniżej 140/70, a tętno od 60 do 80 uderzeń na minutę. Choć gdy dobrze się z tym czujemy, te wartości w przypadku tętna mogą nieco odbiegać od uznanych za normę.



Czy bywają przypadki, że te wartości znacznie odbiegają od normy, a pomimo to są prawidłowe?


Zdarza się to na przykład u sportowców lub u osób aktywnych fizycznie. Ich poddane stałemu treningowi organizmy wykazują zupełnie inne wartości. W stanie spoczynku ich normalne tętno może wynosić 40, a w czasie snu nawet około 30 uderzeń na minutę. Gdy potrzeba, choćby na treningu czy w czasie zawodów, gdy nagle organizm musi zrobić gwałtowny wysiłek, tętno może im skoczyć nawet do 200. Kto szybciej i łatwiej osiągnie wysokie wartości, ten zwykle osiąga lepsze wyniki w sporcie. Bo po jednorazowym, dużym wysiłku organizm zachowuje się zupełnie inaczej, wykazuje bardzo wysokie tętno i ciśnienie. Dlatego nie polecamy nagłej zmiany aktywności – przejścia z leżenia na kanapie do treningu.


Kiedy pacjent powinien jak najszybciej zgłosić się do lekarza, jakie objawy powinny go do tego skłonić?


Najbardziej niepokojącym objawem u pacjenta jest nagła zmiana. Na przykład ktoś miał niskie ciśnienie i nagle zrobiło się wysokie. Inny miał wolny rytm serca, teraz nagle przyspieszył. Ktoś utył w krótkim okresie, choć nie je więcej niż zwykle. Ktoś bardzo schudł choć się nie odchudzał, nie może spać, chociaż wcześniej spał długo. Jednym słowem, każda zmiana, która nie ma oczywistej przyczyny, powinna skłonić do jak najszybszej wizyty u lekarza.

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka

Komentarze

  • 2016-08-03 gość

    No właśnie o co w tym chodzi.?
    Nagla zmiana aktywnosci dotyczy kogos co zawsze nic nie robił i nagle zaczoł trenować czy kogos co ćwiczy kilka razy w tygodniu ale siedzi pół dnia i nic nie robi. ?

    "Dlatego nie polecamy zmiany aktywności przejścia z lezenia na kanapie do trenungu."

  • 2016-08-03 Arek

    "Dlatego nie polecamy naglej aktywnosci-przejscia z leżenia na kanapie do treningu"

    Chodzi w tym, że np. po pól dnia siedzenia przed telewizorem :) nagle cwiczyć , czy poprostu jesli nigdy nie uprawiałeś sportu???

  • 2016-03-31 gość

    Gość: Gość: Ja od paru dni mam ciśnienie 105/74 tętno 84 lub 105 i przy tym boli mnie głowa dzieje się tak od nie dawna czy to jest wskazane żeby iść do lekarza

  • 2016-03-31 gość

    Czy ciśnienie 105/50 jest dobre? Mam 15 lat i 150 cm wzrostu.

  • 2016-03-31 gość

    Zgadzam się, że artykuł bardzo pomocny. Napisany językiem "dla ludzi". A nie jakąś niezrozumiałą dla przeciętnego zjadacza chleba:)