Serce – kobieca rzecz

Zawał, nadciśnienie, bóle wieńcowe – wiele kobiet uważa, że wymienione pojęcia dotyczą wyłącznie mężczyzn. Niestety w ostatnich latach te choroby coraz częściej dotykają płci pięknej. Co więcej, prowadzi do tego nie tendencja ewolucyjna, ale zmiany w damskim stylu życia. Co więc  zrobić, aby tego uniknąć?

Trochę teorii

Czemu mężczyźni są bardziej narażeni na chorobę wieńcową? Ponieważ żeńskie hormony z grupy estrogenów zapobiegają rozwojowi odpowiedzialnej za nią miażdżycy. A raczej... opóźniają jej rozwój, gdyż nie da się mu zupełnie zapobiec. Według badań pojawia się ona już u małych dzieci i przez całe życie się pogłębia. Kiedy czynność jajników wygasa (czyli w okresie menopauzy), miażdżyca zaczyna postępować znacznie szybciej. Po 60 roku życia różnice w zapadalności na choroby serca u kobiet i mężczyzn zaczynają się zacierać. I nie ma na to rady. Jest jednak wiele sposobów, aby pomóc sobie i swojemu sercu.


Magiczne dziewięć miesięcy

Kobiety w naszej kulturze bardziej niż mężczyźni dbają o swoją dietę. Nie chcą być grube. Przychodzi jednak taki wyjątkowy czas, kiedy to diametralnie się zmienia – ciąża. Oczywiście większość z nas odżywia się wtedy zdrowo. Ale, tłumacząc się swoim stanem, pozwalamy sobie często na zbyt wiele…

Jasne, że w ciąży należy jeść więcej, że należy przytyć, a na powrót do wagi przyjdzie czas potem. Ale litr lodów czy trzy kremówki zjadane dzień w dzień, to lekka przesada. Szczególnie, że dziecko w Twoim łonie nie potrzebuje do prawidłowego rozwoju ani grama rafinowanego cukru

Nie potrzebuje także, abyś jadła dwukrotnie więcej niż dotychczas. Wystarczy, że przytyjesz 9 - 15 kilogramów (zależnie od pierwotnej masy ciała). Po ciąży waga powinna wrócić do normy. Jeśli zostaną Ci dodatkowe kilogramy, będzie to balast, który Twoje serce będzie zmuszone dźwigać do końca życia.


Papierosy na zdenerwowanie

Nasze babcie nigdy nie zapaliłyby w miejscu publicznym. Ich zdaniem papierosy to męska rzecz. Jeśli nawet oddawały się temu nałogowi, to w ukryciu. Równouprawnienie w tej kwestii to sprawa ostatnich dziesięcioleci. I niestety, chętnie z niego korzystamy, przez co liczba palących mężczyzn i kobiet od lat się wyrównuje.

Dlaczego tak się dzieje? Papierosami koimy swoje nerwy. Jest to oczywiście działanie złudne, ponieważ uspokojenie jest chwilowe, po nim zaś następuje jeszcze silniejszy stres – czysta fizjologia. Jeśli więc palisz – spróbuj rzucić. Nie jest to łatwe, ale życie stawiało cię pewnie niejednokrotnie przed trudniejszymi wyzwaniami.


SPA w łazience

Stres jest wielkim wrogiem Twojego serca. Po to jednak wymyślono SPA, masaże, zabiegi u kosmetyczki, aby z nim walczyć. Relaks jest bowiem przeciwieństwem stresu. I nie chodzi o to, aby wydawać krocie na pielęgnację urody, ale o czas dla samej siebie. Takie momenty w ciągu dnia, kiedy nikt Ci nie przeszkadza i możesz oddawać się ulubionym rozrywkom – choćby czytaniu, rozmyślaniu, malowaniu paznokci, są niezwykle cenne. Może zaproś znajomą i zorganizujcie sobie SPA w łazience? Nie miej wyrzutów sumienia, że robisz coś wyłącznie dla siebie. Trzeba najpierw myśleć o sobie, aby móc przydać się innym. Leniuchowanie i relaks są dobre dla Twojego serca.


3x30x130

Serce przedstawiane jest jako najbardziej mobilny z organów. Mówi się, że goni jak szalone, albo ucieka z piersi. Serce bowiem lubi ruch. Jest on dla niego najlepszym lekiem. Dlatego zalecane jest dla Twojego zdrowia, abyś 3 razy w tygodniu przez 30 minut wykonywała wysiłek który podnosi Twój rytm serca do 130 uderzeń na minutę. Powiesz pewnie, że nie lubisz sportu. A może nie znalazłaś jeszcze czegoś dla siebie? Próbowałaś jogi, sztuk walki, tańca? Ruch może być niezwykłą przyjemnością. Trzeba tylko znaleźć właściwą dyscyplinę.

Twoje serce codziennie wykonuje dla Ciebie szaloną pracę. Traktuj je więc jak bliskiego przyjaciela.

Autor: Marta Mozol-Jursza

Komentarze