Serca białych kołnierzyków - młodzi, przepracowani i chorzy

Żyjemy w ciągłym pędzie. Radę, by odpocząć traktujemy jak żart. Bo niby jak i kiedy to zrobić?

Taką postawę prezentują najczęściej ludzie młodzi, ambitni, dążący do kariery, uwikłani w stałą rywalizację. Tę grupę wiekową i zawodową często określa się mianem „białych kołnierzyków”. A mniej elegancko dodaje się, że to uczestnicy „wyścigu szczurów”. Niestety, skutki takiego sposobu na życie coraz częściej okazują się fatalne. Bo suma codziennych stresów uderza w układ krążenia i może wywołać groźne następstwa – zawał serca, udar mózgu.


Uważaj, to jest groźne

Gdy stres przekroczy bezpieczny poziom, daje o sobie znać nie tylko podenerwowaniem. Wywołuje objawy fizjologiczne, takie jak: przyspieszony oddech i puls, suchość w ustach, wyraźne napięcie mięśni i często niezauważane, a groźne podwyższenie ciśnienia krwi. Ponadto osobie pod wpływem stresu trudniej się skoncentrować, może mieć kłopoty z pamięcią. Najbardziej niebezpieczny jest jednak wzrost ciśnienia. Dzieje się tak dlatego, że stres podwyższa aktywność układu współczulnego, co powoduje zwiększone wydzielanie substancji wywołujących stany zapalne. Związki te mogą doprowadzić do procesu zapalnego w ścianach naczyń krwionośnych i przyspieszyć w ten sposób powstawanie miażdżycy. Ponadto stres sprzyja zwiększonej agregacji, czyli upraszczając, zlepianiu się płytek krwi. W taki sposób dochodzi do powstania skrzepu, który może zablokować światło naczynia krwionośnego i uniemożliwić przepływ krwi. Jeśli taki skrzep zablokuje naczynie wieńcowe, może dojść do zawału serca, a przy blokadzie naczynia krwionośnego do udaru mózgu.


Bez względu na wiek i płeć

Do niedawna średnia wieku pacjenta z zawałem wynosiła ok. 50 lat. Obecnie coraz częściej zdarza się on u ludzi młodych, trzydziestolatków, a nawet dwudziestoparolatków. Nie jest prawdą, że dotyka głównie mężczyzn. Atakuje również kobiety. Jest jednym z najbardziej dramatycznych skutków rozwoju choroby sercowo-naczyniowej, która współcześnie jest najczęstszą przyczyną zgonów. Za podstawową przyczynę chorób układu krążenia uznaje się niezdrowy styl życia. Ostatnio do listy tych tradycyjnych zagrożeń dopisano stres.


Wzrost zagrożenia

Liczba młodych pacjentów z nadciśnieniem stale rośnie. Potwierdziły to badania prowadzone m.in. wśród studentów medycyny i japońskich „białych kołnierzyków”. Wynika z nich, że właśnie stres jest istotnym czynnikiem sprzyjającym nadciśnieniu tętniczemu. Nie ma polskich danych na ten temat. Jednak warto przypomnieć, że w naszym kraju na nadciśnienie cierpi ponad 8 mln Polaków, czyli niemal co trzeci dorosły. A kolejne 9 mln osób może być nim zagrożonych. Ilu z nich zachoruje na nadciśnienie z powodu nadmiernego stresu nie wiadomo. Dzięki trwającemu już kilkanaście lat programowi CARDIA (Coronary Artery Risk Development in Young Adults), udowodniono, że ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego jest dwa razy większe u osób określanych jako niecierpliwe. Ujmując dokładniej, są to ludzie, którym wciąż brakuje czasu i żyją w ciągłym pośpiechu, nawet podczas posiłków. Są w nieustannym biegu, nie mają cierpliwości. I wreszcie informacja bardzo niepokojąca: lekarze twierdzą, że nadmiernie wysokie ciśnienie spotyka się obecnie już u dzieci i nastolatków.


Zalecenia lekarza

Zdaniem prof. Andrzeja Tykarskiego z Kliniki Hipertensjologii, Angiologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu podstawowe zalecenia profilaktyki chorób układu krążenia, w tym nadciśnienia, są od lat takie same. Aby ich uniknąć, trzeba zmienić styl życia, m.in. należy zwiększyć aktywność fizyczną. Powinno przeznaczać się na nią co najmniej po pół godziny przez pięć dni w tygodniu. Dla normalizacji ciśnienia warto usunąć ze stołów solniczki, jeść więcej warzyw i owoców zamiast potraw kalorycznych i bogatych w węglowodany. Należy bezwarunkowo rzucić palenie i ograniczyć picie alkoholu. Kolejny istotny element profilaktyki to wiedza o stanie swojego zdrowia.

Po przekroczeniu 40 roku życia należy rozpocząć regularne coroczne kontrolne wizyty u lekarza, mierzyć ciśnienie, badać poziom cholesterolu. A jeśli pojawią się niepokojące objawy, jak najszybciej zgłosić się do lekarza. Ważnym elementem profilaktyki są też leki, ale zawsze stosowane pod kontrolą. Zalicza się do nich leki obniżające ciśnienie, statyny i kwas acetylosalicylowy. Badania dowiodły bowiem, że ten właśnie kwas w odpowiedniej dawce zmniejsza ryzyko udarów i zawałów. Jednak należy przyjmować go po konsultacji z lekarzem.


Porady psychologa

Również dr Katarzyna Korpolewska uważa, że najlepszą ochroną przed nadmiernym stresem i jego fatalnymi dla zdrowia skutkami jest profilaktyka. Powinna ona polegać na uporządkowaniu życia w czterech obszarach takich jak: czas, zdrowie, ludzie, traktowanie siebie samych. Oto konkretne zalecenia:


Gospodaruj czasem

Oddzielaj życie prywatne od pracy. Planuj swój czas wolny, nie urywaj go, by coś zrobić. Powiedz sobie czasem: nie dam rady, za dużo.


Dbaj o zdrowie

Nie zaniedbuj snu. Poświęć minimum 2 godziny tygodniowo dla zdrowia, czyli na badania kontrolne, spacer, ćwiczenia relaksacyjne. Nie jedz byle czego. Skonsultuj z lekarzem odpowiednią profilaktykę, w tym przyjmowanie leków.


Człowiek potrzebuje ludzi

Spotykaj się z ludźmi prywatnie. Pielęgnuj bliskie relacje, poświęcaj czas i uwagę osobom bliskim. Zrezygnuj z rozmów o pracy, problemach, polityce. Unikaj tych, którzy cię wprawiają w zły humor. Pielęgnuj poczucie humoru. Zastanów się nad zakupem zwierzęcia domowego, to wierny towarzysz.


Traktuj się dobrze

Traktuj siebie jako osobę dla siebie najważniejszą. Odkrywaj drobne przyjemności, nie zapominaj o marzeniach. Uważnie analizuj swoje stany emocjonalne i doprowadzaj do pozytywnych wniosków. Planuj swoją przyszłość, a nie tylko karierę zawodową. Wprowadzenie tych zaleceń w życie może potrwać, ale sprawi, że lżej i z poczuciem humoru będziemy traktować ewentualne przeciwności losu.

Autor: Ewa Łuszczuk

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Bo pieniądze zarobić można, a zdrowia już nie.