Sama badaj swoje piersi!

Rak piersi wciąż zbiera żniwo, bo lekceważymy profilaktykę. Nie badamy piersi samodzielnie, choć to najczęstszy sposób wykrycia nowotworu. Aż 80 procent zmian w piersiach znajdują same kobiety lub ich partnerzy. Nawet zaproszone na mammografię mówimy: Nie pójdę, mnie ten problem nie dotyczy.

W większości przypadków rak piersi wykrywany jest u kobiet, które przekroczyły 50 lat. To jednak statystyka, suche fakty. Pierwszy znaczący wzrost liczby zachorowań pojawia się bowiem już po 45 roku życia, czasem choroba dotyka też znacznie młodszych osób. W naszym społeczeństwie wciąż jednak pokutuje przekonanie, w myśl którego zamiast dbać o siebie, by oddalić widmo choroby, staramy się raczej zapomnieć o jej istnieniu. Tymczasem liczba chorujących na raka piersi kobiet stale wzrasta.


Mammobus zaprasza

Dzieje się tak, pomimo iż od 2006 roku prowadzony jest w Polsce program profilaktyczny, dzięki któremu każda kobieta między 50 a 69 rokiem życia może raz na dwa lata skorzystać z darmowego badania mammograficznego. – Do pań trafiają specjalne zaproszenia, do miejscowości, w których nie ma stacjonarnego specjalistycznego urządzenia dojeżdżają mammobusy – wylicza dr n med. Tomasz Mierzwa, kierownik Zakładu Profilaktyki i Promocji Zdrowia Regionalnego Centrum Onkologii w Bydgoszczy. – Problem w tym, że te działania nie są do końca skuteczne, bo z zaproszeń korzysta około 35 procent kobiet, a powinno minimum 75 procent, by mówić o rzeczywiście skutecznej profilaktyce.


Sama raz w miesiącu

Dlaczego to takie ważne? Bo mammografia jest obecnie najlepszym badaniem wykrywającym raka piersi u kobiet między 50 a 69 rokiem życia. Nie oznacza to jednak, że z rozpoczęciem badań należy czekać do przekroczenia pięćdziesiątki. Już młode kobiety mogą i powinny wykonywać samobadanie piersi. Lekarze zachęcają, by robiły to systematycznie, co miesiąc już od 20 roku życia. Najlepszym momentem jest 7-10 dzień cyklu, liczony od pierwszego dnia każdej miesiączki. Zajście w ciążę lub brak miesiączki z innego powodu nie zwalnia Cię z samobadania, musisz tylko wyznaczyć sobie jakiś stały termin – na przykład pierwszy dzień miesiąca – by udało się systematyczność utrzymać.


Przed lustrem

Co powinnaś zrobić, by badanie było wiarygodne? Najlepiej, jeśli staniesz rozebrana przed lustrem w dobrze oświetlonym miejscu i płożysz ręce na biodrach. W takiej pozycji przyjrzyj się swoim piersiom, zwracając uwagę na guzki, nierówności, nietypowe zabarwienia na skórze piersi, zmianę jej napięcia, symetrię piersi lub jej brak, ewentualne wycieki i inne nietypowe objawy.

Obserwację tę powtórz po spleceniu rąk z tyłu głowy. Następnie prawą ręką (lewą wciąż trzymając za głową) zbadaj dokładnie lewą pierś. Badanie polega na uciskaniu jej ruchem spiralnym, zgodnym z ruchem wskazówek zegara od brodawki do zewnętrznej strony piersi. Równie dokładnie sprawdź pachowe węzły chłonne, zwracając uwagę czy nie są powiększone. Potem, postępując w podobny sposób, zbadaj prawą pierś.


Pod prysznicem i leżąc

Dobrym miejscem do samobadania jest prysznic. Stojąc pod nim prawą rękę załóż za głowę, lewą kładąc na prawej piersi. Badanie polega na uciskaniu jej trzema środkowymi palcami. Przesuwając je wzdłuż piersi, na dół i do góry zwróć uwagę na ewentualne stwardnienia i guzki, a potem tak samo zbadaj lewą pierś.

Chwila dla siebie, którą masz po kąpieli to również dobry moment na badanie. Połóż się wygodnie na plecach, wsuwając pod prawy bark ręcznik, a prawą rękę pod głowę. Potem zataczaj trzema środkowymi palcami lewej ręki prawą pierś, zataczając małe kółka wzdłuż piersi. Następnie zmień pozycję i zbadaj lewą pierś.


Nie zwlekaj

Jeśli tylko coś Cię zaniepokoi, nie zwlekaj, idź do lekarza. Przy każdej wizycie u ginekologa przypomnij mu, żeby zbadał Twoje piersi. Skorzystaj z zaproszenia na badanie USG, a jeśli dostaniesz skierowanie od swojego ginekologa, umów się na nie niezwłocznie. W takiej sytuacji żadne inne sprawy nie są ważniejsze. Jeśli jesteś po pięćdziesiątce – nie zastanawiaj się czy iść na mammografię. Wcześnie wykryty rak piersi jest wyleczalny

Autor: Małgorzata Grosman

Komentarze