Różyczka u ciężarnej

Różyczka większości z nas kojarzy się z banalnym schorzeniem wieku dziecięcego. Jeśli jednak wystąpi u ciężarnej, może być śmiertelnie groźna dla płodu.

Drogi zakażenia

Różyczka przenosi się drogą kropelkową. Osoby chore zarażają nawet 7 dni przed pojawieniem się wysypki, przez cały okres jej trwania i 4 do 6 dni po ustąpieniu objawów. Duże ryzyko zakażenia występuje, jeśli mamy kontakt z dziećmi uczęszczającymi do przedszkoli oraz przedmiotami, których dotykały osoby chore.


Objawy

Do zachorowanie dochodzi dwa a czasem trzy tygodnie po kontakcie z wirusem. Początkowo objawy są niecharakterystyczne – gorączka, ogólne złe samopoczucie i bóle kostno-stawowe mogą sugerować grypę lub inną infekcję. Część osób chorych ma powiększone węzły chłonne lub zapalenie spojówek. U chłopców zdarzają się bóle jąder.

Dwa-cztery dni później pojawia się wysypka. Najpierw na twarzy, za uszami i na szyi, ale bardzo szybko (zwykle jeszcze w dniu pojawienia się) obejmuje inne partie ciała. Przypomina ona drobną, zlewającą się kaszkę. Jednak u ciężarnych zakażenie bardzo często przebiega zupełnie bez objawów. Ponadto, nawet jeśli się one pojawią, może być już za późno na właściwe leczenia. Dlatego każdy kontakt z osobą chorą lub jej rzeczami oraz każde podejrzenie zakażenia wirusem różyczki powinno być niezwłocznie zgłoszone lekarzowi.


Skutki zakażenia zależnie od okresu ciąży

To czy i jaki wpływ wirus będzie miał na płód, zależy od okresu ciąży. Jeśli kobieta zachoruje na różyczkę w ciągu pierwszych sześciu tygodni jej trwania, ryzyko wad rozwojowych u dziecka wynosi 56 procent. W kolejnych tygodniach ciąży to ryzyko stopniowo spada. Około 22 tygodnia ciąży ewentualna infekcja matki nie stanowi już zagrożenia dla dziecka w łonie. Jeśli płód zostanie zainfekowany, może u niego dojść do zahamowania wzrostu, wad serca, upośledzenia umysłowego, głuchoty, zaćmy i wielu innych schorzeń. Zwiększa się też ryzyko poronienia.


Jak bronić się przed infekcją w ciąży?

Aby uniknąć zakażenia w ciąży, należy zastanowić się nad ryzykiem zachorowania jeszcze w okresie przed poczęciem. Największą odporność na różyczkę daje przebycie choroby w dzieciństwie. To jedyny sposób, aby nabyć trwałą odporność. Jeśli jednak jej nie doświadczyłaś, możesz się zaszczepić. W naszym kraju szczepienie na różyczkę jest obowiązkowe dla trzynastoletnich dziewczynek. Sprawdź czy i Ty byłaś wtedy zaszczepiona. Jeśli nie, poddaj się szczepieniu. Ważne jest też ile lat minęło od ostatniej dawki. Jeśli więcej niż dziesięć, porozmawiaj ze swoim lekarzem. Oceni, czy konieczne jest podanie dawki przypominającej.

Po zaszczepieniu na różyczkę kobieta nie powinna zachodzić w ciążę przez, co najmniej, trzy miesiące. Dlatego najlepiej zaszczepić się w czasie, kiedy jeszcze nie planujemy prokreacji, nawet na kilka lat, przed początkiem starań o potomstwo. Dotyczy to szczególnie kobiet pracujących w przedszkolach i innych miejscach, gdzie łatwo o zakażenie.

Jeśli jesteś już w ciąży, a wcześniej nie chorowałaś na różyczkę oraz nie poddałaś się szczepieniu, nie pozostaje Ci nic innego, jak dokonać wszelkich starań, aby uniknąć zakażenia. W ciąży szczepić się nie można. Niektóre kobiety nie pamiętają czy w dzieciństwie chorowały na różyczkę. Można to sprawdzić za pomocą prostego badania laboratoryjnego (pobrania krwi). Nie jest refundowane, ale szybko daje jasną odpowiedź dotyczącą odporności na wirusa różyczki. Kosztuje około 20 zł.


Nieodporna ciężarna i chory

Jeśli jesteś w ciąży, nie jesteś odporna na różyczkę i podejrzewasz, że miałaś kontakt z wirusem, natychmiast zgłoś się do lekarza. W ciągu pierwszych pięciu dni od potencjalnego zakażenia, możliwe jest podanie specyficznej gamma-globuliny przeciwko wirusowi różyczki. Pomaga ona organizmowi zwalczyć groźnego wirusa zanim zaatakuje. Jednak, jeśli od zakażenia minęło więcej czasu, nie ma żadnej metody leczenia. Na szczęście różyczka u kobiet ciężarnych jest obecnie dość rzadka.

Autor: Marta Mozol-Jursza

Komentarze