Rosnę prosto - sprawdź kręgosłup swojego dziecka

Wiele dzieci skarży się na ból pleców, szybko się męczy, ma problemy z wykonywaniem niektórych ruchów. Wszystkie te objawy mogą wskazywać na to, że dziecko jest zagrożone wadą postawy…

Jeśli macie już za sobą pierwszy dzień swojego dziecka w szkole, to doskonale wiecie, jak wielkie jest to przeżycie. Przedszkolak zmienił się w ucznia, a razem z tą metamorfozą skończył się jego czas beztroski. Lekcje, zadania domowe, wiele nowych obowiązków. No i wymarzony tornister! Rodzice przeżywają bardzo mocno pierwszy etap samodzielności swojej pociechy. Pilnują odrabiania zadań domowych, przygotowania dziecka do kolejnego dnia w szkole. Dość często jednak tak bardzo skupiają się na nowych obowiązkach szkolnych, że zapominają o tym, jak ważny jest dla dziecka ruch. Dotychczasowe przedszkolne gry i zabawy ruchowe zostają zastąpione wielogodzinnym siedzeniem w ławce, odrabianiem lekcji w domu (znów siedząc). Przerwa w nauce to najczęściej oglądanie telewizji oraz gry komputerowe. Jednym słowem, dziecko siedzi przez większość dnia.

Ta ogromna zmiana trybu życia może źle wpływać na kształtowanie się postawy ciała. Właśnie w tym okresie wielu rodziców zauważa, że dzieci mają problemy z utrzymaniem prawidłowej sylwetki w różnych pozycjach. Zdarza się, że skarżą się na ból pleców, szybko się męczą, mają problemy z wykonywaniem niektórych ruchów.


Co powinniśmy zrobić?

Po pierwsze: zadbać, aby dziecko po zajęciach w szkole miało dużo ruchu (rodzicom również się bardzo przyda).
Propozycji aktywnego spędzania czasu jest mnóstwo. Niewątpliwie najkorzystniej na ogólną sprawność ruchową wpływają takie sporty jak: pływanie, narciarstwo, jazda na rowerze, długie spacery.

Po drugie: patrzeć na dziecko, obserwować, w jaki sposób młody człowiek siedzi, stoi, chodzi. Jak to zrobić? Najlepiej, gdy dziecko nie ma na sobie kilku warstw ubrań – idealnie, kiedy jest tylko w bieliźnie.


Patrząc na dziecko z różnych stron zwracamy uwagę na:


z przodu

- barki i biodra – powinny być ustawione w linii poziomej,
- głowę – linia oczu powinna być pozioma, a nos wyznaczać pion,
- nogi (przy złączonych stopach) – czy kolana nie są zbyt oddalone od siebie lub czy nie ustawiają się w charakterystyczny X,
- stopy – prosimy dziecko, aby stanęło w niewielkim rozkroku i patrzymy na ustawienie stóp – palce powinny być ustawione lekko na zewnątrz,


z tyłu

- kręgosłup – powinien wyznaczać linię pionową,
- łopatki – czy są ustawione symetrycznie względem kręgosłupa,
- nogi – obserwujemy tak jak z przodu,


z boku

- barki – powinny być ustawione dokładnie nad biodrami,
- biodra – czy pupa dziecka nie jest zbyt wysunięta w tył albo przód,
- brzuch – dziecko w wieku 6-7 lat nie powinno mieć wypiętego brzucha (co jest charakterystyczne dla dzieci do 5 roku życia),
- głowa – czubek głowy powinien znajdować się w jednej linii z barkami i biodrami.


Taki „przegląd” warto wykonać mniej więcej raz w miesiącu. Jeśli nic nie budzi zastrzeżeń rodziców, należy nadal wzmacniać w dziecku prawidłowe nawyki postawy i dbać o jak największą ilość ruchu. Po obserwacji możemy zaproponować dziecku zabawę w zrobienie kolorowych odcisków stóp. Trzeba pomalować stopy dziecka farbą i poprosić o odciśnięcie ich na papierze. Zróbmy to oddzielnie dla każdej stopy. Prawidłowo obciążana stopa powinna odcisnąć piętę, palce wraz z częścią tuż za nimi (tzw. przodostopie) oraz zewnętrzną krawędź stopy. Jeśli odciśnie się całą szerokością w środkowej części, to najprawdopodobniej mamy do czynienia z płaskostopiem.

Ta zabawa, a właściwie badanie, jest niezmiernie istotne. Płaskostopie może mieć bardzo poważne konsekwencje. Jeżeli ciężar ciała nie jest prawidłowo rozłożony na stopach, dochodzi do przesunięcia środka ciężkości. Zmienia się ustawienie miednicy i barków. To prowadzi do wyprostowania lub pogłębienia się krzywizn kręgosłupa. Jeśli cokolwiek wzbudza wątpliwości, należy zgłosić się do pediatry. Lekarz po badaniu podejmie decyzję o skierowaniu dziecka na gimnastykę korekcyjną w szkole lub wizytę w poradni wad postawy. Tam ortopeda i fizjoterapeuta przeprowadzą szczegółowe badania i zlecą zestaw ćwiczeń do wykonywania w domu.

Gimnastyką korekcyjną w szkole może być objęte każde dziecko w pierwszym etapie nauczania (kl. I-III) z zaleceniem od lekarza pierwszego kontaktu. Nie można jednakże poprzestać tylko na zajęciach w szkole. Są one prowadzone w formie grupowej, a tymczasem każda wada postawy wymaga indywidualnego podejścia i terapii dostosowanej do potrzeb konkretnego dziecka. Wizyty u pediatry, ortopedy i fizjoterapeuty nie wolno odkładać na później! Nieleczona wada postawy pogłębia się i niekorzystnie wpływa na funkcjonowanie organizmu dziecka.

Autor: Radosław Rogoziński

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    dla 333aga3331. Idealna sytuacja to taka, kiedy dzieci mogłyby zostawiać podręczniki w szkole - rodzice i szkoły powinni domagać się tego w MEN.2. Pajączek może pomagać dziecku w wypracowaniu nawyku prawidłowej postawy, ale NIGDY NIE ZASTĄPI RUCHU! Im więcej dziecko się "rusza" tym zdrowiej!3. Myślę, że zamiast torby na kółkach, którą czasem trzeba wziąć do jednej ręki (niezdrowo) i podnieść, np. na schody, lepszy jest dobrze dobrany plecak.4. Ćwiczenia może zalecić terapeuta TYLKO PO ZBADANIU DZIECKA. Na pewno, profilaktycznie, proszę zadbać o wszechstronny rozwój ruchowy córki.

  • 2016-03-31 gość

    Kręgosłup mało kiedy boli w dzieciństwie. Mnie nie bolał. Uczyłam się bardzo dobrze, nosiłam ciężkie tornistry i unikałam zajęć WF jak ognia. Dzisiaj mam zaawansowaną dyskopatie. Nie bolało. Nie bolało przez 27 lat. Teraz zastanawiam się dlaczego tak mało mówi się i edukuje w kwestii tego tematu. Jestem pewna, że gdyby takich artykułów było więcej, gdyby miały szansę trafić do przedszkoli i szkół, wielu rodzicom „otworzyłyby się oczy” i wiele dzieciaków uchroniłoby się przed konsekwencjami chorób kręgosłupa w dorosłym życiu.