Recepta babci

Co zrobić, gdy dopadnie nas przeziębienie – wziąć tabletkę czy zastosować kurację ziołową? Na krótką metę pomoże tabletka, jednak lepszy będzie lipowy napar i … odpoczynek.

Dr Paweł Błaszczyszyn z Przychodni Medycyny Komplementarnej KOMED z Warszawy radzi: – Gdy zaatakuje nas choroba przeziębieniowa, przypomnijmy sobie sposoby naszych babć i zastosujmy je. Pijmy napary z ziół, sok z czarnego bzu, malin, marchwi, zróbmy syrop z cebuli (pokrojoną cebulę zasypać cukrem i poczekać, aż puści sok). Zróbmy sobie kanapkę z masłem i czosnkiem. Do ciepłej wody dodajmy miodu lipowego – przypominam, że w temperaturze powyżej 40 stopni C miód traci swoje uzdrawiające właściwości!
Proponuję jeść zupy, ewentualnie gotowane białe mięso, jeśli już czujemy taką potrzebę. I trzeba dużo, dużo pić. Nie polecam do jedzenia potraw ciężkostrawnych, takich jak wędzone mięsa, ryby i wędliny, potraw mocno smażonych i takich z głębokiego tłuszczu. Absolutnie zabronione jest picie alkoholu, palenie papierosów i tytoniu. Drzewo oskrzelowe i tak ma masę roboty z chorobą i nie powinno się go jeszcze osłabiać dymem tytoniowym.
Wiele osób pyta mnie, dlaczego powinno się dużo pić. Otóż drzewo oskrzelowe w górnej części pokryte jest drobnymi włoskami i wydzieliną. Pod wpływem wilgoci rzęski przesuwają do góry wydzielinę zawierającą wszystkie szkodliwe wirusy, bakterie i inne substancje. Tutaj dostają się one do gardła i dalej do żołądka. A tam już kwas solny świetnie sobie z nimi radzi. Gdy wydzielina wysycha, rzęski nie mogą pracować i wszystkie szkodliwości pozostają w drzewie oskrzelowym. Namnażają się tam i choroba nie mija, albo po wyzdrowieniu powraca i powraca, nawet kilkakrotnie.

Dr Paweł Błaszczyszyn z Przychodni Medycyny Komplementarnej KOMED z Warszawy radzi:

– Gdy zaatakuje nas choroba przeziębieniowa, przypomnijmy sobie sposoby naszych babć i zastosujmy je. Pijmy napary z ziół, sok z czarnego bzu, malin, marchwi, zróbmy syrop z cebuli (pokrojoną cebulę zasypać cukrem i poczekać, aż puści sok). Zróbmy sobie kanapkę z masłem i czosnkiem. Do ciepłej wody dodajmy miodu lipowego – przypominam, że w temperaturze powyżej 40 stopni C miód traci swoje uzdrawiające właściwości!

Proponuję jeść zupy, ewentualnie gotowane białe mięso, jeśli już czujemy taką potrzebę. I trzeba dużo, dużo pić. Nie polecam do jedzenia potraw ciężkostrawnych, takich jak wędzone mięsa, ryby i wędliny, potraw mocno smażonych i takich z głębokiego tłuszczu. Absolutnie zabronione jest picie alkoholu, palenie papierosów i tytoniu. Drzewo oskrzelowe i tak ma masę roboty z chorobą i nie powinno się go jeszcze osłabiać dymem tytoniowym.

Wiele osób pyta mnie, dlaczego powinno się dużo pić. Otóż drzewo oskrzelowe w górnej części pokryte jest drobnymi włoskami i wydzieliną. Pod wpływem wilgoci rzęski przesuwają do góry wydzielinę zawierającą wszystkie szkodliwe wirusy, bakterie i inne substancje. Tutaj dostają się one do gardła i dalej do żołądka. A tam już kwas solny świetnie sobie z nimi radzi. Gdy wydzielina wysycha, rzęski nie mogą pracować i wszystkie szkodliwości pozostają w drzewie oskrzelowym. Namnażają się tam i choroba nie mija, albo po wyzdrowieniu powraca i powraca, nawet kilkakrotnie.

Dr Paweł Błaszczyszyn z Przychodni Medycyny Komplementarnej KOMED z Warszawy radzi:

– Gdy zaatakuje nas choroba przeziębieniowa, przypomnijmy sobie sposoby naszych babć i zastosujmy je. Pijmy napary z ziół, sok z czarnego bzu, malin, marchwi, zróbmy syrop z cebuli (pokrojoną cebulę zasypać cukrem i poczekać, aż puści sok). Zróbmy sobie kanapkę z masłem i czosnkiem. Do ciepłej wody dodajmy miodu lipowego – przypominam, że w temperaturze powyżej 40 stopni C miód traci swoje uzdrawiające właściwości!

Proponuję jeść zupy, ewentualnie gotowane białe mięso, jeśli już czujemy taką potrzebę. I trzeba dużo, dużo pić. Nie polecam do jedzenia potraw ciężkostrawnych, takich jak wędzone mięsa, ryby i wędliny, potraw mocno smażonych i takich z głębokiego tłuszczu. Absolutnie zabronione jest picie alkoholu, palenie papierosów i tytoniu. Drzewo oskrzelowe i tak ma masę roboty z chorobą i nie powinno się go jeszcze osłabiać dymem tytoniowym.

Wiele osób pyta mnie, dlaczego powinno się dużo pić. Otóż drzewo oskrzelowe w górnej części pokryte jest drobnymi włoskami i wydzieliną. Pod wpływem wilgoci rzęski przesuwają do góry wydzielinę zawierającą wszystkie szkodliwe wirusy, bakterie i inne substancje. Tutaj dostają się one do gardła i dalej do żołądka. A tam już kwas solny świetnie sobie z nimi radzi. Gdy wydzielina wysycha, rzęski nie mogą pracować i wszystkie szkodliwości pozostają w drzewie oskrzelowym. Namnażają się tam i choroba nie mija, albo po wyzdrowieniu powraca i powraca, nawet kilkakrotnie.

Autor: Iwonna Widzyńska -Gołacka

Komentarze