Pułapki bardzo kaloryczne

Można odchudzić się bezboleśnie! Bez drastycznych diet! Jak? Wystarczy jeść odchudzone wersje wysokokalorycznych dań.

Taka zamiana sprzyja naszej figurze i zdrowiu, a niskokaloryczne potrawy - bardzo często - bywaj wyjątkowo smaczne.

 

 

Pułapka 1 - Sałatki

 

Warzywa są niskokaloryczne. Spory ogórek to zaledwie 20 kcal, miska ugotowanej fasolki szparagowej - 50 kcal. A jednak dietetycy ostrzegają przed niekontrolowanym jedzeniem sałatek. Wyjaśnienie jest proste: od jarzyn nie tyje się, ale dodatki do nich są bardzo tuczące. Między ogórkiem a mizerią jest spora, bo aż 80-kaloryczna, różnica. Tyle bowiem zawierają 2 łyżki śmietany, z którą, wiadomo, mizeria jest najsmaczniejsza. Po zjedzeniu porcji fasolki czy kalafiora można być zadowolonym z niskiej zawartości kalorii, ale smażona tarta bułka dodawana do tego warzywa to aż 220 kcal.



Pułapka 2 - Panierka

 

Tradycyjna wersja schabowego wygląda tak: obsypujemy średniej wielkości kotlet niepełną łyżką mąki (20 kcal), maczamy w jajku (na 1 kotlet w zupełności wystarczy 1/4 jajka, czyli 20 kcal) i obsypujemy tartą bułką (1 łyżka to 40 kcal). Natomiast na patelnię wlewamy 1 łyżkę tłuszczu (90 kcal). Razem to 170 kcal. Schabowy będzie miał o wiele mniej kalorii, gdy go upieczemy. Tym razem samo mięso będzie mniej kaloryczne, ponieważ tłuszcz podczas obróbki termicznej zostanie wytopiony.



Pułapka 3 - Zupy

 

Niektórzy nie wyobrażają sobie obiadu bez smakowitej zupy. Na szczęście odchudzanie się nie polega na odmawianiu sobie wszystkiego, co smaczne. Wystarczy przyjrzeć się dodatkom. Talerz zupy kalafiorowej to zaledwie 98 kcal. Jednak ta sama zupa, zabielona śmietaną i zagęszczona mąką to już 174 kcal. Wlewając do zupy śmietanę, pamiętaj, że 1 łyżka kremówki to 43,5 kcal, 18-procentowej - 28 kcal, 12-procentowej - 20 kcal, natomiast chude mleko lub odtłuszczony jogurt to tylko 5 kcal.



Pułapka 4 - Owoce

 

Są zdrowe, pełne witamin, mikroelementów, a do tego smaczne. I właśnie to nas gubi. Półkilogramową porcję czereśni można spałaszować za jednym podejściem. A to przecież 215 kcal! Tyle samo kalorii ma mały kotlet schabowy, który w przeciwieństwie do czereśni nasyci nas na długo. Tyle samo kalorii ma też eklerka. Czy mamy więc rezygnować z owoców? Absolutnie nie! Choć są kaloryczne, to, o dziwo, nie są aż tak bardzo tuczące, jak to by wynikało z prostego przeliczenia kalorii. Dlaczego? Ponieważ przyspieszają przemianę materii oraz ruchy robaczkowe jelit, skracając tym samym czas wchłaniania. Reasumując, przy odchudzaniu wskazane są owoce, co jednak nie zwalnia nas ze skrupulatnego liczenia kalorii.

 

 

Pułapka 5 - Kanapki

 

Trudno sobie wyobrazić śniadanie czy kolację bez kanapek. Z reguły bierze się je do pracy i na drugie śniadanie do szkoły. Jednak włos się jeży na głowie, gdy policzy się, ile w takich kanapkach jest kalorii. Z tego względu zmieniając i modyfikując nieco kanapkowe pyszności, można poczynić duże oszczędności w bilansie energetycznym.

 

Jedna kromka chleba białego to 128 kcal, taka sama kromka chleba ciemnego pełnoziarnistego to ok. 100 kcal. Jeżeli policzyć ilość zjadanych w ciągu dnia kromek chleba i przemnożyć je przez 28 kcal - wychodzi imponująca oszczędność. A przecież niemało można zaoszczędzić też na kanapkowym „wsadzie", chociażby na maśle, które z powodzeniem da się zastąpić np. zmiksowanym białym serkiem, musztardą, ketchupem. Jeśli nie umiemy zrezygnować z masła, można smarować kromki chleba i bułki z większym umiarem. A przy okazji warto skontrolować, na ile dni w naszym domu wystarcza kostka masła czy margaryny.



Pułapka 6 - Sery

 

Dietetycy ostrzegają przed wszelkiego rodzaju kiełbasami, szynkami czy mięsnymi konserwami. Twierdzą, że to przede wszystkim one czynią z nas grubasów. Ale przecież na kanapkę trzeba coś położyć. Sięgamy więc po sery. Tymczasem 1 cieniutki plasterek żółtego sera to około 40 kcal. Na kromkę chleba kładziemy 2 lub 3 plasterki, co daje już 80 do 120 kcal. Zjadając na posiłek dwie kromki chleba „zaliczamy" 160 do 240 kcal, a przecież na tym często się nie kończy. Pamiętaj: 100 g szynki z indyka to 165 kcal, 100 g szynki wieprzowej 395 kcal, a żółtego sera półtłustego od 300 do 390 kcal.



Pułapka 7 - Przegryzki

 

Małe chrupiące orzeszki to smakowity dodatek do wieczornego filmu lub ciekawej książki. Trudno się nimi najeść, więc w żadnym wypadku nie traktujemy ich jako zagrożenia dla naszej linii. I rzeczywiście, komu może zaszkodzić kilka migdałów czy garstka chipsów? Każdy rozumie, że ciastek, czekolady trzeba się wystrzegać, ale chyba nie tych drobiazgów? A tymczasem:

 

- 1 słony paluszek to 12 kcal, maleńka paczka - 240 kcal,

- 1 migdał to 10,1 kcal, 20 sztuk to 202 kcal,
- 1 orzech laskowy to 10,8 kcal, 15 sztuk to 162 kcal,
- 10 dkg wyłuskanych pestek z dyni - 347 kcal,
- 10 dkg wyłuskanych nasion słonecznika - 565 kcal.

 

Te liczby mówią same za siebie. 


 

 

Taka zamiana sprzyja naszej figurze i zdrowiu, a niskokaloryczne potrawy - bardzo często - bywaj wyjątkowo smaczne.

 

 

Pułapka 1 - Sałatki

 

Warzywa są niskokaloryczne. Spory ogórek to zaledwie 20 kcal, miska ugotowanej fasolki szparagowej - 50 kcal. A jednak dietetycy ostrzegają przed niekontrolowanym jedzeniem sałatek. Wyjaśnienie jest proste: od jarzyn nie tyje się, ale dodatki do nich są bardzo tuczące. Między ogórkiem a mizerią jest spora, bo aż 80-kaloryczna, różnica. Tyle bowiem zawierają 2 łyżki śmietany, z którą, wiadomo, mizeria jest najsmaczniejsza. Po zjedzeniu porcji fasolki czy kalafiora można być zadowolonym z niskiej zawartości kalorii, ale smażona tarta bułka dodawana do tego warzywa to aż 220 kcal.



Pułapka 2 - Panierka

 

Tradycyjna wersja schabowego wygląda tak: obsypujemy średniej wielkości kotlet niepełną łyżką mąki (20 kcal), maczamy w jajku (na 1 kotlet w zupełności wystarczy 1/4 jajka, czyli 20 kcal) i obsypujemy tartą bułką (1 łyżka to 40 kcal). Natomiast na patelnię wlewamy 1 łyżkę tłuszczu (90 kcal). Razem to 170 kcal. Schabowy będzie miał o wiele mniej kalorii, gdy go upieczemy. Tym razem samo mięso będzie mniej kaloryczne, ponieważ tłuszcz podczas obróbki termicznej zostanie wytopiony.



Pułapka 3 - Zupy

 

Niektórzy nie wyobrażają sobie obiadu bez smakowitej zupy. Na szczęście odchudzanie się nie polega na odmawianiu sobie wszystkiego, co smaczne. Wystarczy przyjrzeć się dodatkom. Talerz zupy kalafiorowej to zaledwie 98 kcal. Jednak ta sama zupa, zabielona śmietaną i zagęszczona mąką to już 174 kcal. Wlewając do zupy śmietanę, pamiętaj, że 1 łyżka kremówki to 43,5 kcal, 18-procentowej - 28 kcal, 12-procentowej - 20 kcal, natomiast chude mleko lub odtłuszczony jogurt to tylko 5 kcal.



Pułapka 4 - Owoce

 

Są zdrowe, pełne witamin, mikroelementów, a do tego smaczne. I właśnie to nas gubi. Półkilogramową porcję czereśni można spałaszować za jednym podejściem. A to przecież 215 kcal! Tyle samo kalorii ma mały kotlet schabowy, który w przeciwieństwie do czereśni nasyci nas na długo. Tyle samo kalorii ma też eklerka. Czy mamy więc rezygnować z owoców? Absolutnie nie! Choć są kaloryczne, to, o dziwo, nie są aż tak bardzo tuczące, jak to by wynikało z prostego przeliczenia kalorii. Dlaczego? Ponieważ przyspieszają przemianę materii oraz ruchy robaczkowe jelit, skracając tym samym czas wchłaniania. Reasumując, przy odchudzaniu wskazane są owoce, co jednak nie zwalnia nas ze skrupulatnego liczenia kalorii.

 

 

Pułapka 5 - Kanapki

 

Trudno sobie wyobrazić śniadanie czy kolację bez kanapek. Z reguły bierze się je do pracy i na drugie śniadanie do szkoły. Jednak włos się jeży na głowie, gdy policzy się, ile w takich kanapkach jest kalorii. Z tego względu zmieniając i modyfikując nieco kanapkowe pyszności, można poczynić duże oszczędności w bilansie energetycznym.

 

Jedna kromka chleba białego to 128 kcal, taka sama kromka chleba ciemnego pełnoziarnistego to ok. 100 kcal. Jeżeli policzyć ilość zjadanych w ciągu dnia kromek chleba i przemnożyć je przez 28 kcal - wychodzi imponująca oszczędność. A przecież niemało można zaoszczędzić też na kanapkowym „wsadzie", chociażby na maśle, które z powodzeniem da się zastąpić np. zmiksowanym białym serkiem, musztardą, ketchupem. Jeśli nie umiemy zrezygnować z masła, można smarować kromki chleba i bułki z większym umiarem. A przy okazji warto skontrolować, na ile dni w naszym domu wystarcza kostka masła czy margaryny.

Pułapka 6 - Sery

 

Dietetycy ostrzegają przed wszelkiego rodzaju kiełbasami, szynkami czy mięsnymi konserwami. Twierdzą, że to przede wszystkim one czynią z nas grubasów. Ale przecież na kanapkę trzeba coś położyć. Sięgamy więc po sery. Tymczasem 1 cieniutki plasterek żółtego sera to około 40 kcal. Na kromkę chleba kładziemy 2 lub 3 plasterki, co daje już 80 do 120 kcal. Zjadając na posiłek dwie kromki chleba „zaliczamy" 160 do 240 kcal, a przecież na tym często się nie kończy. Pamiętaj: 100 g szynki z indyka to 165 kcal, 100 g szynki wieprzowej 395 kcal, a żółtego sera półtłustego od 300 do 390 kcal.



Pułapka 7 - Przegryzki

 

Małe chrupiące orzeszki to smakowity dodatek do wieczornego filmu lub ciekawej książki. Trudno się nimi najeść, więc w żadnym wypadku nie traktujemy ich jako zagrożenia dla naszej linii. I rzeczywiście, komu może zaszkodzić kilka migdałów czy garstka chipsów? Każdy rozumie, że ciastek, czekolady trzeba się wystrzegać, ale chyba nie tych drobiazgów? A tymczasem:

 

- 1 słony paluszek to 12 kcal, maleńka paczka - 240 kcal,

- 1 migdał to 10,1 kcal, 20 sztuk to 202 kcal,
- 1 orzech laskowy to 10,8 kcal, 15 sztuk to 162 kcal,
- 10 dkg wyłuskanych pestek z dyni - 347 kcal,
- 10 dkg wyłuskanych nasion słonecznika - 565 kcal.

 

Te liczby mówią same za siebie. 

Autor: Barbara Hołub

Komentarze