Przetańczyć całą noc

Cała noc na szpilkach… Najpiękniejsza w całym roku, pełna wspaniałych przeżyć, tylko te szpilki… A w zasadzie nie szpilki, tylko stopy, które o sylwestrowej nocy pamiętają jeszcze długo.

Ze stopami jest ten kłopot, że zwykle dbamy o nie tylko latem. Wtedy, gdy pora założyć sandały, odkryć pięty i palce. W ruch idą wówczas pilniki, lakiery, peelingi, kremy. Jesienią i zimą tracimy zapał do tych czynności. Do tego długie godziny chodzimy w ciepłych butach przegrzewając stopy , a to im również nie służy. Właśnie dlatego, gdy nadchodzi Sylwester miewamy poważne dylematy – jakie buty założyć, by móc tańczyć przez całą noc. Jak doprowadzić stopy do takiego stanu, by wyglądy dobrze i zniosły całonocne tańce.


Peeling, masaż, parafina

Z pomocą przyjdą nam peelingi, parafiny, kremy, masaże. Parafina zawiera dużą ilość naturalnych substancji natłuszczających. Rozgrzana i płynna stanowi doskonały środek kosmetyczny. Wygładza, nawilża i ujędrnia skórę, sprawia, że nałożone na nią preparaty są skuteczniejsze, głębiej penetrują skórę lepiej ją odżywiając.

Kąpiel parafinowa jest więc doskonałym zabiegiem regenerującym i wygładzającym szorstką skórę stóp, jednocześnie zapobiegającym jej ponownemu wysuszeniu. Wstępem do niego jest peeling, który pozwoli usunąć stary, zrogowaciały naskórek.

Następnym etapem zabiegu może być masaż. Potem w skórę wetrzeć należy balsam, a następnie zanurzyć stopy na kilka minut w ciepłej parafinie. Można ten proces powtórzyć nawet kilkakrotnie, za każdym razem podnosząc temperaturę parafiny. Po kąpieli parafinowej stopy należy trzymać w cieple, dlatego zakłada się na nie grube skarpety, uprzednio owinąwszy je folią. Taki sam zabieg stosuje się i na dłonie, a o nie również warto zadbać przed Sylwestrem, przed ozdobieniem paznokci.


Wygodne buty

Taki zabieg można, choćby w okrojonej formie, wykonać samemu w domu lub wybrać się do kosmetyczki. To drugie rozwiązanie może okazać się lepsze, jeśli mamy wrastające paznokcie, odciski lub inne problemy skórne, z którymi kosmetyczka doskonale sobie poradzi.

- Wiele pań ma i inne problemy. Z grzybicą, brodawkami – mówi Barbara Lietz, właścicielka gabinetu kosmetycznego w podbydgoskim Osielsku. – Męczą się z nimi latami, bardzo się tego wstydzą, ale nie robią nic, by wyleczyć stopy. A takie zmiany, pogrubiały naskórek, mogą skutecznie zepsuć zabawę, bo uwierają w bucie, gniotą. Również zbyt ciasne lub złe dopasowane buty mogą odebrać chęć do tańca, doprowadzić do bolesnych otarć. Nie będzie nam też przyjemnie w butach ze sztucznych materiałów, w których stopa zacznie się pocić i będzie nieświeżo pachnieć.

Autor: Małgorzata Januchowska

Komentarze