Przede wszystkim regeneracja

Dbamy o mieszkania, samochody, otoczenie, a nie umiemy zadbać o siebie. Naukowcy i psychologowie ostrzegają: mamy epidemię stresu, a bierze się on z nadmiaru obciążeń, z którymi nasz organizm sobie nie radzi. Radziłby sobie bez problemu, gdybyśmy zadbali o siebie tak, jak dbamy np. o nasze auta.

Nie umiemy odpoczywać, co po dłuższej aktywności bez chwili na oddech może skutkować kłopotami z zasypianiem, budzeniem się w nocy, drażliwością, problemami z przewodem pokarmowym, bólami mięśni i stawów, spadkiem libido, aż w końcu zupełnym wyczerpaniem. Znacznie łatwiej jest zapobiegać takim sytuacjom, niż później wrócić do właściwej formy. Gdy zachowujemy cykl: praca - odpoczynek- praca jesteśmy dłużej zdrowsi i odporni na życiowe porażki. Dobra wiadomość jest taka, że lato sprzyja regeneracji – wykorzystajmy więc dobrze ten czas!


Czas na ostrzenie siekiery

Dobrze jest przy każdej nadarzającej się okazji odpoczywać. Więcej wtedy osiągniemy, co ilustruje „Przypowieść o ostrzeniu siekiery”. Dwaj mężczyźni pracowali razem w lesie przy wyrębie drzew. Pierwszy z nich pracował nieprzerwanie, nie robił przerw i tylko na krótką chwilę zatrzymywał się, żeby zjeść drugie śniadanie. Drugi robił mnóstwo przerw w ciągu dnia, a nawet uciął sobie krótką drzemkę po obiedzie. Wieczorem pierwszy ze zdumieniem odkrył, że drugi ściął więcej drzew niż on.

„Nie rozumiem” – powiedział. – „Za każdym razem, kiedy na Ciebie patrzyłem, siedziałeś, nie pracowałeś. A jednak zrobiłeś więcej niż ja. Jak to możliwe?”.Jego towarzysz odparł spokojnie: „A nie zauważyłeś, że siedząc, ostrzyłem siekierę?”.


Długi urlop to podstawa

Jeśli nie dajemy sobie prawa do odpoczynku, nie biorąc np. pełnego urlopu, pracując także w święta i weekendy, to być może zbyt dużo od siebie wymagamy albo mamy – mniej lub bardziej nieuświadomioną – potrzebę nadmiernego starania się o uznanie innych, zwłaszcza przełożonych czy autorytetów. Psychologowie podkreślają, że odpoczynek jest jednym z ważniejszych objawów mądrego troszczenia się o siebie. Silnik samochodu bez oleju się zatrze, a człowiek bez odpoczynku? Może nawet umrzeć. Niemożliwe? Japończycy przypadki śmierci z przepracowania nazwali karōshi. Objawów praktycznie brak. Osoby dotknięte karōshi snują plany, nie skarżą się na zdrowie, lekceważą symptomy przepracowania, nawet jeśli się pojawiają, by nie przyznać się sami przed sobą, że mogą innych zawieźć. Pracoholicy to zwykle ludzie lękliwi, zbyt perfekcyjni, niepewni własnej wartości, zabiegający o uznanie innych. Problemy mogą mieć także ci z nas, którzy nie potrafią odmawiać i biorą na siebie zbyt wiele obowiązków, a po prostu nie są w stanie im sprostać. Pracujemy też za dużo w obawie przed utratą zatrudnienia, a tym samym środków na utrzymanie siebie i rodziny.

Tymczasem psychologowie podkreślają, że urlop powinien trwać przynajmniej 3 tygodnie, żeby organizm prawdziwie odpoczął. Dopiero po tym czasie się regeneruje. Pierwsze dni urlopu potrzebne są na wyhamowanie i adaptację do warunków urlopowych. Drugi tydzień to rzeczywiste odpoczywanie.


Zmiana środowiska

Wakacje powinniśmy spędzać w zupełnie innym środowisku, tak, by oderwać się od codzienności. Jeśli to możliwe, nie spędzajmy wakacji w domu, w znanym nam otoczeniu, ale tam, gdzie możemy odpocząć w sposób, jaki najbardziej nam odpowiada – czynnie lub leniwie.

Gdy nadejdą końcowe dni urlopu powinniśmy powoli wyhamować tryb odpoczywania i przygotować się do powrotu do pracy. Dla organizmu to prawdziwy szok, gdy tuż po powrocie z wakacji następnego dnia zajmujemy się już zawodowymi sprawami. To tak jakbyśmy nagrzani słońcem wskoczyli do lodowatej wody! Organizm nie jest do tego przystosowany, zareaguje szokiem i stresem.


Łaskawe słońce

Wykorzystujmy każdą wolną chwilę, przez całe wakacje, na kąpiele słoneczne – promienie słońca ładują nam akumulatory, wyzwalają energię, ogrzewają przyjemnie skórę, poprawiają samopoczucie, a dawkowane rozsądnie poprawiają też urodę.

Słońce poprawia także odporność organizmu dzięki wzmożonej produkcji i gromadzeniu wit. D. Reguluje metabolizm, ma wpływ na pracę hormonów, a ponieważ latem więcej czasu przebywamy na świeżym powietrzu, dotleniamy organizm. Umiarkowany, naturalny ruch korzystnie wpływa na krążenie krwi.

Słońce reguluje wzrost owoców i warzyw – nie ma nic pyszniejszego i zdrowszego niż dojrzałe w słońcu truskawki, maliny, czereśnie czy brzoskwinie – jedzmy wszystkie letnie jarzyny i owoce, zawierają najwięcej potrzebnych nam mikroelementów i witamin, uodparniają organizm gromadząc zapasy dobroczynnych składników na cały rok.


Żeby nie zmarnować

Co zrobić, by tego letniego ładowania akumulatorów szybko nie zmarnować? Dbać o siebie na co dzień! Psycholog i terapeuta, Wojciech Eichelberger, zajmujący się m.in. stresem, proponuje metodę 8 x O – OPIEKOWANIE SIĘ SOBĄ (np. poprzez robienie ulubionych, czynności), OBECNOŚĆ (bycie tu i teraz, życie tą chwilą, która jest, a nie martwienie się na zapas lub przejmowanie się tym, co już minęło), ODDYCHANIE (ćwiczenia oddechowe i świadome oddychanie bardzo relaksują), ODPOCZYWANIE (dawanie sobie przyzwolenia na relaks, nicnierobienie), OPARCIE (w sobie – czyli korzystanie z własnych zasobów, i w innych, np. przyjaciół i rodziny), ODREAGOWANIE (niekumulowanie w sobie napięć, ale uwalnianie ich np. poprzez ruch, aktywność fizyczną), ODMAWIANIE (działania proasertywne oraz umiejętność delegowania obowiązków na innych), ODŻYWIANIE (jedzenie kilku posiłków dziennie, przynajmniej jednego ciepłego w ciągu dnia, nieobjadanie się na noc, skreślenie z listy zakupów słodyczy i cukru).


Pomogą nam w tym stosowane na co dzień techniki relaksacyjne, takie jak m.in.:

Medytacja /modlitwa

Masaże relaksacyjne

Kąpiele/pływanie

Muzyka relaksacyjna

Aromaterapia

Ćwiczenia fizyczne – joga, tai-chi, pilates

Ale przede wszystkim wyjedźmy na długie, słoneczne wakacje!


Ingrid Dahl - Pod wpływem stresu organizm mobilizuje się do walki lub ucieczki. Produkuje duże ilości hormonów: adrenaliny i noradrenaliny. Niestety, te fizjologiczne mechanizmy nie są adekwatne do obecnych realiów, gdyż przyczyna stresu jest obecnie raczej związana ze sferą psychiczną, a nie zagrożeniem fizycznym. Zazwyczaj nie odreagowujemy więc stresu we właściwy sposób.

Naturalną reakcją na stres byłaby zwiększona aktywność fizyczna, zazwyczaj jednak odpoczywamy w domu przed telewizorem lub wybieramy inną siedzącą aktywność. Organizm nie jest wówczas w stanie poradzić sobie z nagromadzonymi zasobami i zaczyna chorować. Dlatego tak ważny jest odpoczynek, ale musimy pamiętać, aby był on adekwatny dla nas i naszego trybu życia. Dla osób prowadzących siedzący tryb życia oznaczałoby to wykorzystanie urlopu do zwiększenia aktywności fizycznej. Urlop powinien posłużyć do znalezienia równowagi w organizmie, równowagi pomiędzy często przeciążoną sferą psychiczną, intelektualną a fizyczną i duchową. Ważne jednak, abyśmy potrafili całkowicie się wyłączyć, przestać kontrolować, co dzieje się w pracy, jak nas nie ma. Wtedy mamy szansę na regenerację sił i wzmocnienie układu odpornościowego.


Odpoczywanie na co dzień:

- rób sobie 10 min. przerwy w pracy co 1,5-2 godz. (w tym czasie staraj się kilka razy odetchnąć głęboko przeponą)

- znajdź co najmniej 30-45 min. na ciepły posiłek w środku dnia (nie jedz w pośpiechu ani na stojąco),jeśli nie ma czasu na ciepły posiłek, przeżuj dokładnie kęs czegoś pożywnego raz na dwie godziny,

-nie spiesz się, gdy korzystasz z toalety,

- po pracy znajdź czas na trochę ruchu (co najmniej 30 min. spaceru),

- nie objadaj się na noc – jedz za to duże śniadania,

- chodź spać możliwie jak najwcześniej przed północą, organizm wydziela wtedy najwięcej tzw. hormonów wzrostu, które regulują procesy głębokiej regeneracji tkanek i komórek,

- w czasie weekendów i świąt słuchaj organizmu i pozwól mu robić to, co chce,

-przynajmniej raz na rok weź trzytygodniowy urlop i spędź go w jednym miejscu.
(wg Wojciecha Eichelbergera, http://www.ipsi.pl/odpoczywanie)


Czym są zasoby

Zasobem może być wszystko, co pomoże nam osiągnąć pożądany przez nas dobrostan, dojść do celu. Dążymy do tego przez całe życie – chcemy być zdrowi, mieć szczęśliwe życie, środki na realizację oczekiwanego standardu, udane relacje z bliskimi itd. W osiąganiu tych celów pomagają nam przedmioty (np. narzędzia potrzebne do pracy czy innej aktywności, środki materialne), warunki zewnętrzne (np. uporządkowany, przewidywalny, niestresujący rytm zdarzeń, np. wyznaczany przez pory roku, porządek dnia itd.) oraz właśnie zasoby osobiste, które pozwalają nam wierzyć, że mamy kontrolę nad własnym życiem, czyli np. wsparcie społeczne, poczucie własnej skuteczności, umiejętność wyrażania emocji, doświadczenie radzenia sobie w trudnych sytuacjach, inteligencję, wiedzę, zdrowie, wiarę, bogactwo duchowe, odporność psychiczną i fizyczną, mechanizmy obronne, umiejętność utrzymywania relacji, poczucie własnej wartości, wolę życia itd.

Zasoby są bardzo ważne, zwłaszcza w sytuacjach trudnych – pozwalają nam wyjść z kataklizmów życiowych, opresji zawodowych, strat osobistych i materialnych czy chorób. Zasoby pomagają nam po prostu przetrwać i dobrze żyć.

Autor: Renata Mazurowska

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Czyli bardziej dbamy o samochód robiąc przegląd co 5 lat,niż o własne zdrowie:(((((