Pryszczaty problem małych i dużych

Krosty na twarzy, które od zawsze były przywilejem nastolatków, przestały nim być. Na trądzik cierpią i niemowlaki, i dorośli.

Buzie noworodków i niemowlaków czasami zupełnie nie przypominają ideału. U co piątego niemowlęcia nie są aksamitnie gładkie, tylko pokryte małymi ropnymi krosteczkami, które mogą również występować na klatce piersiowej. To nic groźnego, nie stosuje się więc do zwalczania tej dolegliwości specjalnych preparatów. Maluch zwykle żegna się ze swoim pierwszym (ale zapewne nie ostatnim) w życiu trądzikiem po ukończeniu trzech miesięcy. Dlaczego? Spada wówczas siła wydzielania gruczołów łojowych, która utrzymuje się na poziomie podstawowym (tak będzie do nadejścia okresu pokwitania) i skóra powraca do idealnego „niemowlakowatego“ stanu.

Trądzik noworodków obserwuje się częściej u chłopców niż dziewcząt. Uwaga! U niektórych dzieci trądzik występuje także z powodu nieprawidłowej pielęgnacji – najczęściej po prostu używamy zdecydowanie za dużo oliwki.
Do pielęgnacji nie powinniśmy używać mydła, które działa wysuszająco, tylko specjalnych płynów do mycia, natłuszczających skórę. Jeśli to nie pomaga, krostki są - nie ma rady - trzeba pójść z malcem do dermatologa.


Pryszcze po trzydziestce

Do dermatologa powinny na pewno pójść osoby, które nie dość, że bardzo dawno wyrosły z niemowlęctwa, to także nie można ich nazwać nastolatkami. Dermatolodzy alarmują, że coraz częściej dorośli cierpią na trądzik. Doczekał się już swojej nazwy: trądzik dorosłych lub trądzik cywilizacyjny. Przyczyny jego powstawania nie są do końca znane, co więcej zdarzają się u dorosłych (zwłaszcza kobiet), które w okresie dojrzewania ten problem nie dotyczył.

To jeszcze niezbyt dokładnie zbadane zjawisko zaliczane do chorób cywilizacyjnych związanych ze stresem, zbyt szybkim tempem życia, być może wczesnym stosowaniem tabletek antykoncepcyjnych. Możliwe, że zaburzenia hormonalne, np. nadmiar androgenów lub wrażliwość na nie powoduje powstawanie trądziku. W takim przypadku należy skonsultować się z dermatologiem, który prawdopodobnie zaleci wizytę u ginekologa-endokrynologa.
Możliwe jest także, że za ropnymi krostkami na skórze kryją się czynniki genetyczne. W badaniach stwierdzono, że osoby dotknięte tą dolegliwością, miały “pryszczatych” krewnych.

Przyczyną trądzika cywilizacyjnego może być także stres, nieodpowiednia dieta i … przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach, co wręcz fatalnie wpływa na cerę. Nie ma jeszcze dokładnych badań, ale według ostrożnych amerykańskich szacunków, grudki czy zaskórniki ma na twarzy 54 proc. kobiet i 40 proc. mężczyzn po 25. roku życia oraz 12 proc. kobiet i 3 proc. mężczyzn w wieku średnim. Według innych danych problem ten dotyczy 12 proc. wszystkich dorosłych mieszkańców Zachodu. Co ciekawe, wielu dermatologów uważa, że przypadków tej choroby jest dziś więcej niż dwadzieścia lat temu.

Psychologowie dostrzegają, że “trądzikowi dorośli” są mniej przebojowi, oddają pole swoim “nietrądzikowym” współpracownikom, znacznie spada ich pewność siebie i uważają, że mają mniejsze szanse na awans i sukces. Wystarczy wyobrazić sobie małżeństwo Beckhamów z trądzikiem na pięknych twarzach, albo wysypaną pryszczami Dodę i wiadomo, że z takim “image” trudniej by im było osiągnąć sukces.


Od czego zaczyna się?

Początkiem trądzika jest zaskórnik, mały czarny punkcik lub biała podskórna grudka. Powstaje on w wyniku zatkania przez łój mieszka włosowego. W tym miejscu zaczynają rozmnażać się bakterie, co powoduje stan zapalny – wypukłą czerwoną krostkę. Gdy stan zapalny się rozwinie, krostka podchodzi ropą i na jej czubku tworzy się białawy punkcik. Czasami ścianki mieszka włosowego nie wytrzymują naporu i pękają. Wówczas treść wypełniająca krostkę przedostaje się głębiej do skóry i stan zapalny się rozszerza. Zmiany trądzikowe powstają zwykle tam, gdzie jest najwięcej gruczołów łojowych, czyli na czole, nosie, brodzie, a także na dekolcie i na plecach.

Uwaga! Z leczeniem trądziku nie należy zwlekać licząc, że “sam przejdzie”. Sposób dobierany jest indywidualnie (dla jednych mogą to być antybiotyki, dla innych – kremy czy piling), a terapia trwa od roku do dwóch lat. W czasie kuracji należy bezwzględnie przestrzegać zaleceń lekarskich, nie przerywać leczenia, zwłaszcza antybiotykami. Choć leki przyjmuje się przez dłuższy czas, nie należy się obawiać. Podawane są małe dawki preparatów specjalnie do tego przeznaczonych.

W najcięższych stanach podaje się pacjentom pochodne witaminy A. Są to nowoczesne i bezpieczne leki. Powodują one trwałe obkurczenie gruczołów łojowych. Warunkiem zastosowania takiej terapii jest bezwzględny zakaz zajścia w ciążę (konieczność stosowania antykoncepcji) podczas kuracji i pół roku później (lek uszkadza płód). Może się zdarzyć, że leczenie trądziku będzie wymagało konsultacji z kilkoma specjalistami, np. dermatologa estetycznego, który przy pomocy pilingów z kwasu salicylowego lub pirogronowego, pomaga usunąć pozostałe po pryszczach przebarwienia i blizny.

Ludzie dotknięci trądzikiem cierpią też często na depresję, która wywołuje stres i w rezultacie zaostrza zmiany na skórze. W takich przypadkach w pierwszej kolejności stosuje się tzw. inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny. Leki przeciwdepresyjne przynoszą poprawę nie tylko samopoczucia, ale w części wypadków także olbrzymią poprawę stanu skóry.


Co z dietą?

Właściwie nie w stu procentach pewnych danych, że chipsy, tłuste, słodkie czy ostre jedzenie, ponosi winę za kłopoty z cerą. Lekarze jednak są zgodni: warto zachować umiar i przestrzegać zaleceń zdrowego żywienia, to na pewno nie zaszkodzi. Pacjenci skarżą się, że objawy trądziku zaostrzają sie po zjedzeniu chipsów, czekolady, pizzy, potraw tłustych lub pikantnych, a także po wypiciu mleka czy alkoholu. Najprawdopodobniej pod wpływem tych produktów rozszerzają się naczynia krwionośne, dlatego zmiany trądzikowe wydają się większe i twarz wygląda gorzej.

Co więc jeść, żeby trądzik przestał nas prześladować? Dużo produktów bogatych w cynk (zarodki pszenne, przetwory zbożowe z pełnego przemiału, orzeszki ziemne, warzywa strączkowe, wątroba, mięso indyka). Dieta powinna również zawierać dużo produktów bogatych w beta-karoten (marchew, brzoskwinie, brokuły), witaminę E (oleje roślinne, pomidory, orzechy, migdały) oraz witaminę C (świeże warzywa i owoce). Powinno się pić dużo wody, dobry efekt przynosi też regularne picie poprawiających przemianę materii ziołowych herbat z fiołka trójbarwnego, mniszka pospolitego, pokrzywy i skrzypu polnego.

Autor: Krystyna Romanowska

Komentarze

  • 2016-06-14 Zośka

    Od kiedy stosuje tabletki 4akne to mam mniej tego ustrojstwa na twarzy. Krosty są jak chwaty rosną na potęgę. Jeśli z nimi nie walczysz to całą w nie obrośniesz.. Dlatego pomóc naszej skórze.

  • 2016-03-31 gość

    Mi też po trzydziestych urodzinach zaczęły się pojawiać jakieś krostki na brodzie choć znajomi mówili, że panikuję mając jedną krostę na buzi, ale jak się nigdy w życiu trądziku nie miało to i jedna albo dwie krosty potrafią przerazić. Proponuję stosować maść z witaminą A mi pomogła.

  • 2016-03-31 gość

    a to Ci problem ;)