Prosty sposób na zdrowie

Ból kręgosłupa, karku, głowy i dolegliwości związane z napięciem w mięśniach to jedne z najczęstszych powodów naszego codziennego dyskomfortu. Technika Alexandra może być wspaniałym sposobem na to, jak zadbać o swoje zdrowie.

Technika Alexandra została stworzona przez aktora F. M. Alexandra blisko 100 lat temu. Jej autor u szczytu kariery miał bardzo poważne problemy z głosem, który stawał się coraz słabszy. Wtedy nikt ze świata medycyny nie potrafił mu pomóc.

Alexander przypadkowo zaobserwował siebie w lustrze podczas recytacji. Zwrócił uwagę na swoją skrzywioną postawę. Doszedł do wniosku, że odpowiednie ułożenie ciała jest kluczem do rozwiązania jego problemów. Rozpoczął wnikliwe studia nad własną sylwetką w różnych sytuacjach i przy rozmaitych czynnościach. Pogłębiał wiedzę z zakresu medycyny, anatomii i fizyki.

Dociekliwy badacz spostrzegł, że umiejętnie zrównoważona postawa, kiedy głowa nie jest odchylona do tyłu lub wysunięta do przodu, ale luźno osadzona na czubku kręgosłupa powoduje, że zmienia się ułożenie całego ciała. Ramiona powinny przesuwać się do tyłu, przechodząc swobodnie w łopatki, dzięki temu klatka piersiowa rozszerza się, zapewniając lepsze oddychanie. Znikają bóle szyi i kręgosłupa wynikające ze zbędnego naprężenia mięśni.


Niekorzystne przyzwyczajenia

Po odzyskaniu sprawności i wzmocnieniu głosu, aktor nie porzucił swoich obserwacji. Doszedł do wniosku, że on sam doprowadził się do tak złego stanu zdrowia przez przyzwyczajenia i niedbałe zachowanie. Zauważył, że nie zwracamy uwagi na nasze codzienne nawyki, które towarzyszą nam od wczesnych lat życia, gdy obserwujemy rodziców i nasze bliskie otoczenie. Zaczynamy kopiować ruchy, układanie ciała, siedzenie, wstawanie, a także poruszanie się. Nie zastanawiamy się nad tym, czy takie nawykowe zachowania są dla nas dobre. A nieumiejętne posługiwanie się ciałem może doprowadzić do zaburzenia równowagi i powstania bólu.

Badania zajęły F. M. Alexandrowi blisko 25 lat. W tym czasie konsultował je z wieloma lekarzami, którzy potwierdzali skuteczność jego techniki w zwalczaniu bólu kręgosłupa, stawów, problemów z oddychaniem czy ciśnieniem, ze wzrostem u młodzieży, chronicznym zmęczeniem, a nawet słabą koordynacją ruchową.


Odprężające sesje

Chcąc podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, aktor otworzył szkołę, w której przekazywał innym tajniki swojej wiedzy. Do dzisiaj powstało wiele filii. Adepci szkół przechodzą intensywne kursy techniki Alexandra w ciągu trzech lat, aby później otrzymać dyplom wykwalifikowanego nauczyciela. Jeżeli chcemy wypracować prawidłową postawę i zerwać z negatywnymi nawykami, możemy zwrócić się o pomoc do nauczyciela instruktora.

Zajęcia odbywają się indywidualnie. Osoba przychodząca na lekcje kładzie się na stole, a pod głowę podkłada się jej twarde, grube książki mające około 300-600 stron. W takiej pozycji nogi powinny być podkurczone, a stopy ułożone na stole w odległości około 20 cm od pośladków. Właśnie takie ułożenie ciała sprawia, że znikają wszelkie napięcia mięśni oraz maksymalnie odciąża się kark i kręgosłup. Pojawia się wtedy więcej miejsca pomiędzy kręgami i dyski mogą się swobodniej układać między nimi (tę pozycję możesz także stosować sama w domu na podłodze). Po około 10 minutach należy powoli obrócić się na prawy lub lewy bok, zaczynając od głowy, a później dołączyć ręce, tułów i nogi. Następnie przejść w pozycję embrionalną, położyć się na brzuchu, przejść do klęczenia na czworaka i powoli wstać, wyobrażając sobie, że nasze ciało idzie do góry.

W czasie sesji nauczyciel układa nasze ciało i lekko porusza kończynami, tak aby mogły swobodnie się przemieszczać. Dzięki temu mamy szansę pozbyć się nawykowego poruszania nogami lub rękoma, często występującego w parze z naprężeniem prowadzącym do bólu.


Lepsze samopoczucie

Zdolności nabyte podczas sesji z instruktorem mają praktyczne zastosowanie w codziennym życiu, a nawet przy każdej czynności. Świadomość własnego ciała bardzo przydaje się także podczas jazdy samochodem. Odpowiednie ułożenie ciała w fotelu, lepsze panowanie nad kierownicą, bo nie trzymamy się jej kurczowo, ani nie opieramy na niej, zapewnia nam większą swobodę. Szybciej reagujemy też na niebezpieczeństwo i jeździmy uważniej. Jazda staje się wtedy bardziej przyjemna i bezpieczna. Ważne jest również, by podczas pracy przy komputerze zwracać uwagę na to, czy ciężar głowy spada nam przez kręgosłup w dół, w krzesło i dalej w niepodkurczone nogi. A może mamy wysuniętą głowę do przodu i mięśnie karku muszą dokonywać dodatkowej pracy, aby ją trzymać i wtedy niepotrzebnie się garbimy.

Trzeba pamiętać, że jest to bardzo męczące dla organizmu, bo cierpi bardzo odcinek lędźwiowy, a zapadnięta klatką piersiowa uciska narządy wewnętrzne i przeponę. Pojawia się problem z oddychaniem, krew jest słabo natleniona, a to osłabia wydajność naszego mózgu. Zaczynamy żyć w chronicznym zmęczeniu, a powinniśmy być przecież odprężeni. Warto, aby przed czynnością siadania czy wstawania zatrzymać się chociaż na chwilę. Naprawdę wystarczy tylko kilka sekund i zastanowić się, jak prawidłowo ułożyć nasze ciało, by nie odczuwać żadnego dyskomfortu. Dzięki technice Alexandra możemy znacznie poprawić swoją sprawność i dzięki temu również samopoczucie.

Autor: Piotr Turczyński

Komentarze