Prezenty na medal

Na pięknie zapakowane pudełka pod choinką najbardziej czekają dzieci. Ale i dorośli, w skrytości ducha, uwielbiają ten moment bożonarodzeniowej tradycji. Skąd się wziął zwyczaj dawania prezentów? Jak je dawać, żeby zachwyciły i zadowoliły każdego?

O ile wiemy, skąd się wzięła choinka, opłatek czy stroik pod powałą, nie do końca tak naprawdę wiadomo, skąd wywodzi się zwyczaj dawania prezentów pod choinkę. Niektórzy szukają jego początków w rzymskich świętach zwanych Saturnaliami, odbywających się przez tydzień między 17 a 23 grudnia. Podczas tego święta dokonywała się zamiana ról niewolników i ich panów, co miało przypominać mityczny złoty wiek, gdy panował Saturn, a wszyscy ludzie byli równi. Bogaci dawali wówczas znajomym drobne przedmioty wykonane ze srebra (metal ten wiązano z Saturnem). Tradycyjnymi podarkami wśród biedniejszych były świece i gliniane figurki zwane sigillaria (przedstawiały postaci ludzkie i były symboliczną pozostałością dawnego zwyczaju składania ofiar z ludzi dla Saturna).


Dzieciątko czy aniołek?

W tradycji chrześcijańskiej najbardziej kojarzy się to z darami, jakie trzej królowie przynieśli Dzieciątku Jezus. Wtedy były to mirra, kadzidło i złoto. Dzisiejsze prezenty mają nieco inny charakter. Chodzi o wspólną radość z dzielenia się z innymi. Oczywiście największą radość prezenty świąteczne sprawiają dzieciom. Głównie dlatego nie mogą się one doczekać wigilii Bożego Narodzenia. Najpierw jest ubieranie choinki, a później oczekiwanie na moment, gdy nie wiadomo jak i skąd znajdą się pod nią ładnie zapakowane prezenty. W Polsce mówi się często, że przyniósł je aniołek, a w niektórych rejonach, np. na Śląsku prezenty przynosi „Dzieciątko”. W wielu zachodnich krajach tradycyjnie opowiada się dzieciom, że upominki są od Świętego Mikołaja, który polskim dzieciom prezenty roznosi 6 grudnia.

Co kraj, to obyczaj, ale najważniejsze są powody, dla których rozdaje się prezenty. Podczas polskiej Wigilii pod choinką czekają prezenty rodzinne, a najważniejszy jest fakt, że nikt nie może zostać pominięty. Mało tego, zazwyczaj jest tak, że każdy każdemu przygotowuje jakiś prezent. Jest to wyraz miłości, szacunku i tego, że po prostu myśli się o swoich bliskich. Bez względu na to, czy jest to prezent jedyny w swoim rodzaju, czy też będzie to jakiś rozbrajający upominek, najważniejszy jest fakt obdarowania nim bliskiej osoby.


Nie zostawiaj na ostatnią chwilę

Chociaż psychologowie radzą, żeby gwiazdkowe prezenty kupować podczas wakacyjnych wojaży, bo wtedy przychodzą nam do głowy najbardziej kreatywne pomysły, mało kto właśnie tak postępuje. Zazwyczaj zostawiamy sobie wybór podarunku na ostatnią chwilę. Może w tym roku zarezerwujemy sobie na to więcej czasu? Pamiętaj, jeżeli kompletnie nie masz pomysłu na to, co może ucieszyć bliską osobę (ale też niekoniecznie bliską, może to być także kolega lub koleżanka z pracy), zawsze dobrym, choć nieco konwencjonalnym pomysłem jest wręczenie świątecznego bonu podarunkowego lub/i karnetu na prezent. Ale – uwaga! – należy mieć pewność, że kupujesz bon w sklepie, w którym on lub ona lubi robić zakupy.

Jest także kilka złotych zasad, którymi należy kierować się wybierając prezent. Jeżeli kupujesz biżuterię lub inny drobiazg, zawsze zapytaj sprzedawcę, co myśli o wybranej rzeczy. Sprzedawcy często są przeszkoleni i mogą ci pomóc dokonać wyboru. Zachowaj jednak własne zdanie. Nie zawsze najdroższy prezent jest najlepszy. Na pewno doskonale pamiętasz drobnostki, które dostarczyły ci wielu niezapomnianych wzruszeń. Z pewnością zamiast drogiego naszyjnika, co do którego nie jesteś pewna, że spodoba się twojej mamie lub babci, podaruj jej oprawione w ramki twoje zdjęcie lub fotografię twoich bliskich. Babcie i dziadkowie zawsze ucieszą się z kalendarzy z podobiznami swoich wnuków, które będą im towarzyszyły przez cały rok. Dobrym pomysłem jest kupienie pustego kalendarza, w którym nasza pociecha namaluje 12 ilustracji, odpowiadających poszczególnym miesiącom.

Ważne! Kontrowersyjne jest kupno na prezent jakiegoś ubrania. Części garderoby możesz kupić jedynie bliskiej ci osobie, której znasz rozmiar i styl ubierania się. Stosunkowo najłatwiej kupić prezent maluchom. Ale to także nie jest takie oczywiste. Jeżeli chcesz zainwestować więcej pieniędzy, niech będzie to podarunek, którym dziecko pobawi się dłużej niż dwa dni. Może np. cała bliższa i dalsza rodzina zrzuci się na większy prezent: hulajnogę lub rowerek?


Co zrobić z niechcianymi?

Tak jak tobie zdarza się kupić nietrafiony prezent, tak samo ty możesz dostać coś, co cię nie zachwyci. Pamiętaj: nie rób zawiedzionej miny na widok przedmiotu, który przypomina najgorszy koszmar senny. Zachowaj twarz i ciesz się. Ale nie utrzymuj tego sztucznego status quo i nie udawaj, że używasz tego prezentu lub nieustannie się nim cieszysz. Jeżeli nie wyrzucamy okropnej solniczki, aby w razie czego móc ją wyjąć z szuflady, gdy ciocia spyta, czy nam się na pewno spodobała, popełniamy błąd. Lepiej jest odpowiedzieć, że niestety: prezent zniszczył się albo zgubił w trakcie remontu.

Niektóre prezenty można oddać do sklepu. Wielu producentów daje określony czas na zwrot swoich produktów. Należy jednak pamiętać, że w większości wypadków konieczny jest paragon. Niestety, w przypadku podarunków, często paragonu nie mamy. Pamiętajmy więc, aby jako obdarowujący, zachowywać paragony kupionych przez nas prezentów i bez zbytnich ceregieli dawać je obdarowywanym, by niechciany prezent mogli po prostu oddać. Niektóre podarunki stają się wręcz „przechodnimi”. Musisz się przygotować na to, że po kilku latach jakiś dzbanuszek czy filiżanka, które przekazaliśmy dalej, wróci do nas!

Jeśli chcemy komuś oddać prezent, trzeba pamiętać, by osoba, która go otrzyma, nie znała tej, która nam go dała, bo możemy stworzyć bardzo nieprzyjemną sytuację. Warto także zastanowić się, czy jest sens oddawać komuś coś, co się nam nie podoba. Czy na pewno spodoba się komuś innemu? Jednak zdarza się przecież, że otrzymujemy rzecz, która dla nas jest zupełnie bezwartościowa, a dla kogoś innego będzie cennym podarunkiem. Jeśli nie chcemy oddawać darowanej rzeczy bliskim, można przekazać ją potrzebującym. Być może przyda się w domu dziecka? Internet daje jeszcze inne rozwiązanie. Taką rzecz możemy po prostu sprzedać. Aukcyjne serwisy dają nam ogromne możliwości. Można dać także ogłoszenie w gazecie albo po prostu rozpuścić wici wśród znajomych. Być może znajdzie się ktoś, komu nasz prezent spodoba się na tyle, że będzie chciał za to zapłacić? Czasami jednak nie da się zrobić niczego innego jak wyrzucić koszmarny podarek na śmietnik.

Autor: Hanna Mądra

Komentarze