Preparaty do opalania

Kuszący, letni scenariusz, czyli rozgrzana plaża, szum morza i wylegiwanie się na słońcu może skończyć się poparzeniami. Pamiętajmy o właściwej ochronie naszej skóry.

Z Agnieszką Garwolińską-Mroczek, dermokonsultantką w Farma Aptece w Krakowie, rozmawia Aneta Żukowska

Większość osób już niebawem będzie cieszyła się kąpielami słonecznymi. W jaki sposób zdrowo się opalać?


Zacznijmy od tego, że nie ma czegoś takiego jak zdrowe opalanie. Słońce zawsze ma bardzo szkodliwy wpływ na naszą skórę. Negatywne efekty opalania nie są widoczne od razu, lecz dopiero po około miesiącu. Skóra robi się bardzo wysuszona, pojawia się więcej zmarszczek, mogą wyjść przebarwienia, a co najgorsze – jesteśmy narażeni na zachorowanie na raka skóry i poparzenia. Przy czym naprawdę szkodliwe skutki nadużywania kąpieli słonecznych mogą ujawnić się dopiero po latach.


Jeśli jednak chcemy się opalać albo po prostu musimy przez pewien czas przebywać na słońcu, w jaki sposób zabezpieczyć naszą skórę przed szkodliwymi promieniami?


Trzeba umiejętnie stosować dobre, sprawdzone preparaty do opalania, z wysokim filtrem. Umiejętnie to znaczy smarować się co 2-3 godziny, także po każdej kąpieli należy osuszyć ciało i kolejny raz nałożyć krem. I oczywiście nie opalać się w godzinach największego nasłonecznienia, czyli od 12.00 do 15.00.


Dobrych, sprawdzonych kosmetyków najlepiej szukać w aptece?


Tak, zwłaszcza jeśli ktoś ma jakiekolwiek problemy ze skórą. W aptece znajdziemy nieco droższe kosmetyki niż w drogeriach, ale w tym wypadku warto zapłacić więcej. Droższe preparaty są dużo bezpieczniejsze, mamy pewność, że spełniają wszystkie unijne normy, do tego firmy je produkujące stać na gruntowne badania i testy. Mamy więc pewność, że taki preparat nas nie uczuli, a słońce nie poparzy. Poza tym balsamy czy olejki dobrych firm mają często jeszcze jakieś dodatkowe składniki, np. powstrzymujące starzenie się skóry czy wyrównujące jej koloryt.


Kto powinien szczególnie chronić się przed słońcem?


Wszyscy alergicy, chorzy na bielactwo, trądzik czy atopowe zapalenie skóry, a także ci, którzy zażywają niektóre rodzaje leków. Również dzieci, przy czym te najmłodsze nie powinny być w ogóle wystawiane na działanie promieni słonecznych. Poza tym, jeśli mamy jakieś znamiona czy pieprzyki, to je także powinniśmy szczególnie chronić. W aptekach dostępne są specjalne sztyfty, które umożliwiają aplikację bezpośrednio na znamię.


Czy powinniśmy stosować inny preparat do ciała, a inny do twarzy?


Raczej tak, skóra na twarzy jest dużo delikatniejsza, dlatego krem do twarzy powinien mieć najwyższą ochronę, czyli SPF 50+. Do ciała możemy używać preparatów z filtrem SPF 30+.


No właśnie, co oznacza SPF?


Najprościej mówiąc, jest to stopień ochrony przeciwsłonecznej. A dany numer oznacza, że możemy o tyle wydłużyć nasz czas przebywania na słońcu, bez ryzyka wystąpień oparzeń słonecznych. Na przykład: jeżeli bez filtra zaczerwienienie skóry pojawia się po 25 minutach, to po zastosowaniu filtra SPF 20 bezpieczny czas wydłuży się do ponad 8 godzin. Trzeba przy tym wziąć pod uwagę nasz fototyp skóry. Także im mniejszy faktor, tym częściej musimy się smarować. Obecnie najwyższy faktor dostępny na rynku to właśnie 50+.


Czy jeden preparat do opalania może nam służyć przez kilka sezonów?


Absolutnie nie. Najczęściej producenci podają, jak długo możemy używać danego preparatu po otwarciu. Z reguły jest to pół roku albo rok. Pamiętajmy także o tym, żeby właściwie przechowywać nasz krem do opalania. Nie wolno go wystawiać na wysokie temperatury, zostawiać na słońcu.

Autor: Aneta Żukowska

Komentarze