Powraca grypa H1N1

Grypa H1N1, która w ubiegłym roku wywołała pandemię, powróciła na Wyspy Brytyjskie. W czasie ostatnich 6 tygodni zabiła tam 10 osób. Wszystkie części kraju zostały dotknięte zgonami.

"Jestem trochę zaskoczony, widząc taką aktywność tej choroby zarówno, jeśli chodzi o jej rozprzestrzenianie się w społeczności, jak i jej skutki" - mówi dr John Watson, szef chorób układu oddechowego w Brytyjskiej Agencji Ochrony Zdrowia. Dr Watson dodaje, że wielu ludzi zostało zakażonych wirusem H1N1 podczas ubiegłorocznej pandemii. "Szacujemy, że około dwie trzecie dzieci i połowa dorosłych mogła się wówczas zarazić nawet, jeśli nie mieli symptomów grypy. Nie powinniśmy przewidywać dużej fali epidemicznej tego wirusa w tym roku, choć ciągle jeszcze pewne osoby pozostają wrażliwe" - powiedział.

Wiele spośród zakażonych w ubiegłym sezonie miało niegroźne objawy grypy, natomiast mała liczba osób była ciężko chora. Do kwietnia 2010 r. w Wielkiej Brytanii zanotowano 494 zgony na grypę pandemiczną. 5 spośród 10 zmarłych osób nie zaszczepiło się przeciw grypie. W Wielkiej Brytanii jest mniejsze zainteresowanie szczepieniami w tym sezonie niż w ubiegłym. Spośród Brytyjczyków powyżej 65 roku życia, zaszczepiło się już 66 proc., wśród młodszych osób dorosłych jest 40 proc. zaszczepionych.

Wirus, który pojawił się ponownie, zdaniem Brytyjskiej Agencji Ochrony Zdrowia, jest dokładnie taki sam, jak w poprzednim sezonie. Jednak eksperci obawiają się wystąpienia jego mutacji. Profesor David Salisbury, dyrektor immunizacji w Departamencie Zdrowia namawia do szczepień, szczególnie osoby z grup większego ryzyka. "Jeszcze nie jest za późno by się zaszczepić dla ochrony własnej i bliskich" - mówi.

Autor: Świat Zdrowia, PAP

Komentarze