Power pump - siłownia przy muzyce

Ćwiczenia znane z siłowni można wykonywać grupowo i w dodatku przy muzyce. Przekona się o tym każdy, kto weźmie udział w zajęciach power pump.

W Europie power pump, zwany też body pump modny jest od lat 90. ubiegłego wieku. Do Polski zainteresowanie nim dotarło nieco później, ale dziś można wybrać się na te zajęcia do coraz większej liczby klubów.


Mniej tłuszczu, więcej siły

Jest oryginalnym połączeniem ćwiczeń przy muzyce z treningiem siłowym. W czasie zajęć wykorzystuje się więc sztangi, ale także stepy i inne przybory znane z klubu fitness. Ćwiczenia wykonywane są w takt muzyki, według zasady – jedna grupa mięśni, jeden utwór. Co charakterystyczne – ta sama melodia zawsze przypisana jest do tego samego ćwiczenia.

Powtarzalny jest też cały układ choreograficzny zajęć. Powoduje to, że po pierwszych niepowodzeniach, z treningu na trening wzrastają umiejętności ćwiczących. Dlaczego po niepowodzeniach? Bo to naprawdę niełatwe ćwiczyć ze sztangą w takt muzyki i to w dodatku wchodząc i schodząc ze stepu. Udział w zajęcia wymaga więc koncentracji i… hartu ducha, by nie zrazić się tymi niepowodzeniami. Wytrwali mogą liczyć na to, że z czasem będą wykonywać ćwiczenia coraz lepiej, dokładniej, efektywniej.

Przy kolejnych piosenkach wzmacnia się ćwicząc wszystkie partie mięśni. Zapewnia to kompleksowość treningu, ale przecież nie ona jest najważniejsza, ale związane z nią efekty - spalanie tkanki tłuszczowej, poprawa wydolności organizmu, a także wzrost siły i wytrzymałości mięśni, ale bez ich przyrostu.


Nie „do upadłego”

W grupach ćwiczących power pump są zwykle jednocześnie zarówno osoby początkujące i zaawansowane. Mogą ćwiczyć razem, bo sięgają po różne obciążenia – od niespełna kilograma począwszy. Właśnie takie podejście umożliwia dostęp do ćwiczeń wszystkim chętnym, bez względu na ich siłę, wytrzymałość i inne predyspozycje. Każdy możne ćwiczyć w miarę swych możliwości, indywidualnie dobierając obciążenia. Zadaniem instruktora jest nie tylko zademonstrować kolejne ćwiczenia, ale też zadbać, by z treningu na trening uczestnicy zajęć ćwiczyli coraz poprawniej i dokładniej.


Co ważne – na zajęciach power pomp nie ćwiczy się „do upadłego”, ale rozkłada siły, robi przerwy między ćwiczeniami nie pozwalające jednak na pełen odpoczynek. W efekcie ćwiczyć można nawet pełną godzinę.


Świetny trening

Power pump będzie doskonale odpowiadał osobom, które chcą zadbać o swoją sprawność fizyczną i wydolność organizmu, chcą zrzucić nadmiar tkanki tłuszczowej i poprawić sylwetkę, ale którym nie zależy na rozbudowaniu mięśni. Nie jest to więc dobry trening dla tych, którym zależy na wyglądzie atlety, ale dla tych, który nie chcą zdobywać kulturystycznych laurów.

Wskazany jest jednak dla tych wszystkich, dla których inne zajęcia w klubie fitness to za mało. I dla tych, którzy siedząc całymi dniami przy biurku lub w fotelu stracili nie tylko kondycję, ale i nabrali ciała. Instruktorzy power pump twierdzą, że w ciągu godziny ćwiczeń spalić można nawet 600 kalorii, a to naprawdę spory wyczyn.

Autor: Małgorzata Januchowska

Komentarze