Poświęć uwagę swoim stawom

Reumatoidalne zapalenie stawów to dziwna choroba. Dlaczego dziwna? Bo jest skutkiem działania układu immunologicznego, który zamiast chronić organizm człowieka, atakuje go i niszczy własne komórki.

Na RZS cierpi w tej chwili w Polsce 400 tysięcy osób i co gorsza, choroba jest nieuleczalna. Słowo cierpi oddaje wiernie to, że RZS przynosi ból i znacznie obniża jakość życia. Często prowadzi do deformacji stawów, co początkowo utrudnia, a później uniemożliwia poruszanie się. Skutkiem choroby jest trwałe kalectwo.


Choroba młodych

Choć uważa się, że choroby reumatyczne dotyczą osób starszych, to pierwsze objawy RZS mogą pojawić się już u dwudziestolatków, a nawet u dzieci i młodzieży. Młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów (MIZS) występujące przed 16 rokiem życia.

Osoby dorosłe cierpiące na reumatoidalne zapalenie stawów to najczęściej ludzie młodzi, w wieku od 25 do 50 lat, czyli osoby aktywne zawodowo. Choroba często wymusza na nich ograniczenia w rozwoju zawodowym, generuje koszty społeczne, jest trudna zarówno dla pacjenta, jak i jego najbliższych.

Badania wykazały, że średnia długość zwolnienia chorego na RZS wynosi 48 dni w roku; 11 proc. rent przyznawanych jest właśnie z powodu następstw tej choroby. Jednocześnie obliczono, że koszty inwalidztwa i niezdolności do pracy są 3 razy większe niż koszty leczenia RZS.

Ponieważ nie wiadomo dokładnie, co powoduje tę chorobę, trudno jej zapobiec, stosując odpowiednią profilaktykę. Choroby nie można także wyleczyć, można tylko spowolnić jej rozwój. Dlatego tak ważne jest jak najwcześniejsze rozpoczęcie leczenia. Najskuteczniejsza terapia rozpoczyna się po około trzech miesiącach od wystąpienia objawów.

W krajach skandynawskich czas diagnozy to 6-8 miesięcy, co przy dużej dostępności do nowoczesnych leków prowadzi do niemal całkowitego zatrzymania dalszego postępu choroby.

Niestety, w Polsce średnio RZS wykrywane jest dopiero po 3-4 latach od pierwszych objawów, z jakimi pacjent zgłasza się do lekarza pierwszego kontaktu.


Leczenie

Przy niskiej aktywności choroby stosuje się leki modyfikujące jej przebieg, tak zwane LMPCh. Z dostępnych obecnie są to: metotreksat, sulfasalazyna, leflunomid, cyklosporyna, d-penicylamina, chlorochina, azatiopryna i inne. Leki te spowalniają postęp uszkodzenia stawów, jednak nie mają bezpośredniego działania przeciwbólowego. Dlatego chorzy przyjmują także niesteroidowe leki przeciwzapalne lub leki przeciwbólowe.

W niektórych przypadkach stosuje się steroidy w małych dawkach i możliwie krótkim czasie tak, by nie doprowadzać do licznych działań niepożądanych tej grupy leków. Bardzo ważnym elementem terapii w leczeniu RZS jest rehabilitacja, dostosowana do stopnia aktywności choroby. Jakiś czas temu pojawiła się nowa możliwość leczenia chorych na RZS – terapia biologiczna. Pozwala ona niektórym pacjentom uniknąć nieodwracalnego uszkodzenia stawów i trwałego kalectwa. Jednak ze względu na koszty nie jest dostępna dla wszystkich.


Najważniejsza jest wczesna diagnoza

Prof. dr hab. Witold Tłustochowicz, lekarz reumatolog, kierownik Kliniki Wojskowego Instytutu Medycznego, konsultant Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia


Jakie objawy powinny skłonić nas do wybrania się do reumatologa?


Pierwszymi sygnałami, które mogą świadczyć o tym, że mamy do czynienia z chorobami stawów, są: zmęczenie, bóle mięśni i stawów, czasami mniejszy apetyt, stany podgorączkowe. Zwykle choroba zaczyna się od stawów nadgarstkowych i stawów drobnych rąk i nóg. Rano stawy i mięśnie są sztywne i dopiero po godzinie, po rozchodzeniu, te objawy ustępują. Chorzy mogą też w nocy odczuwać mrowienie i drętwienie pierwszych trzech palców dłoni (wynik rozrostu maziówki w obrębie nadgarstków).


Jakimi nowoczesnymi metodami można potwierdzić diagnozę reumatoidalnego zapalenia stawów?


Nowoczesne metody diagnostyczne to tomografia komputerowa, USG, rezonans magnetyczny i PET (pozytronowa emisyjna tomografia). Jest tych badań kilka, ale wcale to nie znaczy, że każdemu choremu takie badanie trzeba zrobić. To, czy chory ma naprawdę RZS, rozstrzyga całość tzw. obrazu klinicznego, czyli wiedza doświadczonego reumatologa.


Czy NFZ refunduje terapię lekami biologicznymi w reumatoidalnym zapaleniu stawów?


Chory, któremu lekarz zalecił terapię lekami biologicznymi, nic nie płaci, całkowite koszty pokrywa NFZ. Leki biologiczne są wielokrotnie droższe niż chemiczne. Co wcale nie oznacza, że są znacznie skuteczniejsze. Dla niektórych chorych są bardzo dobre, a dla innych nie. Leczenie RZS powinno się zaczynać od podawania metotreksatu, który jest lekiem najskuteczniejszym, najbezpieczniejszym i stosunkowo tanim. Gdy ta terapia nie daje pożądanych rezultatów, powinno się dołączyć jeszcze jeden preparat z grupy modyfikującej tę chorobę (np. sulfasalazyna), a dopiero później, w razie potrzeby, czyli gdy nadal nie mamy pożądanych rezultatów, włączać leki biologiczne. Takie zasady obowiązują na całym świecie.

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka

Komentarze