Porządek w apteczce - wyrzuć stare lekarstwa

Boli cię gardło? Masz gorączkę? Dam ci antybiotyk. Został mi z poprzedniego przeziębienia – takich zdanie nie powinno się używać w żadnym domu!

“Samoleczenie” antybiotykami jest niedopuszczalne! Prowadzi do groźnych konsekwencji dla zdrowia, nie tylko własnego, ale także publicznego, ponieważ wpływa na rozwój bakterii odpornych na antybiotyki. Możliwe jest także powtórne zakażenie tą samą bakterią w czasie trwania leczenia. – Poza tym antybiotyk, który działał rok temu, w tym roku może w ogóle nie zadziałać – ostrzega dr Jolanta Kunikowska.


Domowe porządki

Przyjrzyjmy się naszym apteczkom domowym. Kiedy ostatnio je przegladaliśmy? Wyrzuciliśmy przeterminowane leki? Po co trzymamy nie do końca zużyte opakowania antybiotyków? Czas na porządki.

Antybiotyki na pewno nam się nie przydadzą. Nie jesteśmy lekarzami. Nawet jeśli przeczytamy ulotkę i podamy komus z rodziny taki lek, bo niby zgodnie z instrukcją, możemy tylko zaszkodzić.

Fakt, jesteśmy chomikami. Zapłaciliśmy za lekarstwa, więc po co je wyrzucać – mogą się przydać – tak myśli wlelu z nas. Przechowujemy więc nawet leki po babci: na wątrobę – bo jej pomagało, na sen – bo działało, na Parkinsona – bo, a nuż ktoś w rodzinie zachoruje i można podarować (nie będzie musiał kupować.)

Tymczasem w apteczce powinny znajdować się tylko leki niezbędne do udzielenia pierwszej pomocy, czyli materiały opatrunkowe, leki przeciwbólowe, na niestrawność – tylko ziołowe i to wszystko. Leki, które zażywamy, bo chorujemy przewlekle powinny być przechowywane w miejscach nidostepnych dla dzieci! Jeśli zostaną nam jakieś lekarstwa, pozbądźmy się ich. Najlepiej odnieśmy do apteki – w wielu są specjalne pojemniki, do których można wyrzucać niezużyte leki.


Polskie samoleczenie

Wielu mieszkańców naszego kraju ciagle stosuje samoleczenie. Przeprowadzono badnia, z których wynika, że na 1000 mieszkańców Polski samodzielną antybiotykoterapię podejmują rocznie 33 osoby. 13 proc. wszystkich antybiotykoterapii odbywało się bez wskazań lekarskich. Częściej od nas samodzielnie po leki sięgają Włosi, Hiszpanie, mieszkańcy Malty, Słowacy, Rumuni i Litwini.

Na co Polacy biorą antybiotyki bez kosultacji z lekarzem? Bo boli ich gardło, mają grypę, katar, zapalenie oskrzeli, kaszel i gorączkę. W samoleczeniu wykorzystywane są głównie resztki antybiotyków pozostałe po kuracji przepisanej przez lekarza (18 proc. badanych osób przyznało, że w momencie wypełniania ankiety miało w domu antybiotyki).

Autor: Krystyna Romanowska

Komentarze