Pomaluj mój świat

Nie tylko stylowe meble czy perskie dywany zapewnią nam ukojenie po pracowitym dniu i dodadzą energii każdego ranka. Dobre emocje wyzwalane są także przez kolory.

Żółty

Ten słoneczny kolor pobudza i dodaje energii. Stymulując pracę mózgu, poprawia pamięć i wspomaga koncentrację. Optymistyczna barwa natychmiast poprawia humor. Odsuwa zmęczenie, delikatnie pobudza. Jest to kolor nauki, intelektu i optymizmu, symbolizuje szczęście i nadzieję. Ma także wpływ na zdrowie: wzmacnia system nerwowy, pracę wątroby i trzustkę. Żółty kolor podnosi ciśnienie krwi, przyspiesza tętno, zwiększa też częstotliwość oddechów. Mimo to żółć uważa się za kolor rozluźniający i lekko odprężający.

Polecany jest w pomieszczeniach z niewielkim dostępem światła, skierowanych na północny wschód. W salonie i jadalni żółć (szczególnie jasna, cytrynowa) pobudza apetyt, a jej ciepły bursztynowy odcień znakomicie nadaje się do łazienki - czyni ją przytulniejszą. Jeśli uważasz się za osobę bardzo wrażliwą na krytykę, zapomnij o żółciach w domu.


Pomarańczowy

Wzmaga witalność, pobudza emocjonalnie. Sprawi, że poczujesz się radosna. Doda ci też młodzieńczej energii. Dodatkowo uzyskasz pozytywne nastawienie do świata, a także poczucie obfitości i sytości. Kolor ten sprzyja również trawieniu, więc doskonale pasuje do kuchni.


Brzoskwiniowy

Pomaluj nim pokój dziecinny, bo pobudza do mówienia. Wtedy może szybciej usłyszysz pierwsze słowa swojego malucha. Poza tym nadaje się do każdego pomieszczenia, bo poprawia nastrój, a jednocześnie zapewnia harmonię.


Beżowy

To kolor uniwersalny. Wzmaga apetyt, a nawet relaksuje. Ponadto dodaje pewności siebie i zwiększa poczucie własnej wartości. Podnosi także na duchu w chwilach zwątpienia siebie.


Brązowy

Zapewnia poczucie bezpieczeństwa, stabilizację. Szczególnie polecany jest osobom niepewnym siebie i obawiającym się przyszłości. Jednoczenie brąz zawiera w sobie element wolności, przestrzeni i swobody. Działa zatem odprężająco i relaksujące.


Zielony

Zapewnia poczucie świeżości, spokoju, czystości i równowagi duchowej. Ma także działanie uspokajające, kojące i uśmierzające ból. Warto pomalować na ten kolor często używane pomieszczenia. Zieleń służy pracy serca, reguluje krążenie krwi, ułatwia też głębokie, miarowe oddychanie. Kolor ten nie jest jednak polecany potrzebującym energii do działania, bo pogłębia nudę. Natomiast nadpobudliwym pomoże podjąć decyzje pozytywnie wpłynie na koncentrację.


Niebieski

Przynosi ukojenie, a w sypialni reguluje sen. W biurze pobudza umysł do pracy i inspiruje. Jest polecany wyczerpanym i wypalonym psychicznie, a także tym, którzy potrzebują spokoju. Warto jednak pamiętać, że u osób przygnębionych powoduje nastroje depresyjne. Ten kolor to zbawienie dla łakomczuchów, bo hamuje łaknienie. Jeśli i ty masz skłonność do wielkich uczt, zgubnych dla twojej zgrabnej sylwetki, otaczaj się tą barwą w kuchni i jadalni.


Czerwony

Coś dla przemęczonych, ale i spragnionych sukcesu. Inspiruje, wprowadza w dobry nastrój, pobudza też do walki i działania. Przyspiesza bicie serca i wzmacnia organizm, dodając mu sił. Jednak zestresowani i wiecznie zmęczeni powinni się go wystrzegać, bo może ich doprowadzić do frustracji, irytacji, agresji. Jest zatem dosyć ryzykownym kolorem, tym bardziej że, jak twierdzą znawcy chromaterapii, jego „tajnym" odpowiednikiem jest czarny. Architekci wnętrz polecają go w kuchni i jadalni, gdyż wzmaga apetyt nie tylko na życie.


Różowy

Łagodzi obyczaje, dobrze komponuje się także w sypialni. W nadmiarze potęguje jednak uczucie fizycznej słabości. Czasem kontrowersyjny, ale również elegancki.


Fioletowy

Dobrze oddziałuje też na pracę mózgu. Dlatego można użyć go w pokoju dla dziecka, a szczególnie nastolatka. Rozwija wyobraźnię i kreatywność. Jednocześnie pomaga wyciszyć negatywne myśli, poprawia zły nastrój. Ułatwia zrozumienie własnych potrzeb, odnalezienie siebie. Jednak osobom z niską samooceną, przewrażliwionym, poszukującym akceptacji otoczenia nie pomoże.


Biel

Daje poczucie swobody i wolności. Pozwala spokojnie pomyśleć, jasno spojrzeć w przyszłość, ale nie sprzyja podejmowaniu decyzji. Zapewnia spokój i łagodzi negatywne emocje, odstresowuje. Zbyt dużo bieli budzi uczucie samotności, oddalenia, wyalienowania i przejmującego smutku. Z tych względów chętnie maluje się na biało ściany toalety - miejsca, gdzie nie spędza się wiele czasu.


I na szarym końcu czarny

Elegancki, ale w mieszkaniu lepiej o nim zapomnieć ze względu na złowieszcze zakorzenione w europejskiej kulturze konotacje.

Autor: Janina Blumka

Komentarze