Pokonaj siebie - startuj w maratonie

Jeśli wiesz, co to jest kryzys 35 kilometra, to niestraszny Ci kryzys małżeński, ani kłopoty w pracy. Maratończyk podczas 42 kilometrów biegu musi przekroczyć więcej barier i własnych ograniczeń niż wielu ludzi podczas kilku lat życia.

Czy warto biegać? Zabiera to sporo czasu, powoduje zmęczenie i niejednokrotnie ból, wymaga zmiany trybu życia i diety, a jednak gdyby zapytać osoby, które przebiegły maraton zdecydowana większość odpowiada, że warto. Co zatem sprawia, że ludzie po wykonaniu morderczego wysiłku są zadowoleni?


Boskie endorfiny

Przyczyn jest kilka. Przede wszystkim zadowolenie daje to, że osiągnęliśmy coś, co dla wielu ludzi jest nieosiągalne, że pokonaliśmy własne słabości. Haruki Murakami, japoński biegacz i pisarz, autor książki „O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu” twierdzi, że „zmuszenie się do największego wysiłku, do jakiego jesteśmy w stanie się zmusić przy wszystkich naszych ograniczeniach” to jest istota biegania.

Fenomenem występującym u biegaczy długodystansowych jest osiąganie stanu euforycznego podczas długotrwałego wysiłku, co Ameryka nazwali w latach 70. XX wieku euforią biegacza (Runner'sHigh). Za zjawisko odpowiadają endorfiny – grupa hormonów peptydowych (zwanych hormonami szczęścia). Endorfiny, czyli wewnętrzna morfina wytwarzana jest przez mózg i działa podobnie jak morfina – uśmierza i wprawia w nastrój euforyczny.

Wydzielanie się endorfin jest efektem długu tlenowego, jaki powstaje podczas długotrwałego biegu i spowodowanego tym stresu organizmu. Wyprodukowane w ten sposób endorfiny zwiększają odporność organizmu na wysiłek, co pozwala maratończykowi pokonywać kolejne kryzysy i kilometry.


Serce będzie Ci wdzięczne

Bieganie doskonale wpływa także na nasze serce – obniża ciśnienie krwi oraz wzmacnia serce i układ krążenia. Serce pracuje średnio w tempie 70 – 80 uderzeń na minutę. U wytrenowanego biegacza jest bardziej wydolne, a tym samym wykonuje mniejszą pracę, około 50 – 60 skurczów w ciągu minuty. Efektem jest lepsze ukrwienie całego organizmu.


Sylwetka biegacza

Dla wielu biegaczy (głównie kobiet) główną motywacją do treningów jest uzyskanie zgrabnej sylwetki. Rzeczywiście podczas biegu po okołu 20 minutach, to właśnie spalany tłuszcz staje głównym źródłem energii. Kilka miesięcy przygotowań do maratonu wymuszą na nas spalenie nadmiaru tłuszczu, a sylwetka z pewnością się wyszczupli. Jest to zresztą warunek konieczny ukończenia maratonu, bo dzięki temu stawy będą mniej obciążone, a my do mety będziemy musieli przetransportować mniej kilogramów.

Autor: Daria Kaczmarek

Komentarze