Plastry gotowe na wszystko.

Oskar Troplowitz, niemiecki Żyd polskiego pochodzenia, w 1890 roku buduje w Hamburgu fabrykę kosmetyków. W jej laboratoriach powstaje pierwszy kauczukowy plaster opatrunkowy. Sto lat później plaster ma co najmniej kilka nowych zastosowań.

Pierwszy plaster był nowatorski, jak na tamte czasy – zastąpił bandaż czy zwykłe szmaty, którymi zabezpieczało się rany. Osłaniał skaleczenie, a jednocześnie nie moczył się i nie odklejał.


Dobry na wszystko

Dwa lata temu okazało się, że, amerykańscy koszykarze, pływacy, kolarze, futboliści, rugbiści i podróżnicy – wszyscy kupują magiczne plastry wielokrotnie zwiększające wydolność organizmu. Ich wynalazca doktor David Schmidt zazdrośnie strzegł sekretu i ujawnia jedynie, że owo cudo jest oparte na aminokwasach i wodzie. Co dokładnie zawiera, tego nie wiadomo. Sportowcy zaś twierdzili, że ich organizmy nigdy jeszcze nie funkcjonowały tak dobrze.

Także zwykli Amerykanie zaczęli masowo kupować owe plastry. Ich miesięczny zapas kosztował 100 dolarów, podobno ułatwiały także zasypianie. W naszych aptekach wprawdzie nie można znaleźć cudownych plastrów „na wszystko”, ale do wyboru mamy co najmniej kilka na kilka różnych problemów. I tak bez recepty możemy dostać plastry: przeciwmigrenowe, antynikotynowe czy likwidujące opryszczkę. Ale są też takie, które musi przepisać lekarz, np. antykoncepcyjne. Działanie leku zawartego w plastrze różni się od tabletki tym, iż zawarta w nim substancja lecznicza nie przechodzi bezpośrednio przez przewód pokarmowy i wątrobę, lecz przenika stopniowo przez skórę od razu do krwiobiegu. A ponieważ nasza skóra jest silnie ukrwiona, specyfik działa wyjątkowo skutecznie.


Dla kogo?

Leki w plastrach są doskonałe dla osób, które mają np. wrażliwy żołądek, jelita lub cierpią z powodu niewydolności wątroby, a także z powodu choroby przewlekłej i na co dzień biorą dużo tabletek. Lekarze przekonują, że kuracja plastrami jest równie skuteczna, jak wówczas, gdy przyjmujemy pigułkę. Plaster powinniśmy naklejać na suchą, nieowłosioną i zdrową skórę (bez skaleczeń i zadrapań), np. na ramię, gdyż skóra na nim jest cienka i lek dobrze się wchłania. Bardzo małe plastry można przykleić np. za uszami, te o większych rozmiarach można nosić na pośladkach, podbrzuszu, górnej części tułowia.

Plaster nie może być narażony na ocieranie i ucisk przez garderobę, np. pasek czy ramiączko stanika. Powinien zawsze szczelnie przylegać do skóry, także na brzegach. Śmiało możemy się w nich kąpać, chodzić na basen czy do sauny, gdyż mają mocny klej. Lekarze zalecają, aby kolejne plastry naklejać w innym miejscu. Zawsze powinno się naklejać tylko jeden plaster, zanim umieścimy na ciele nowy – trzeba odkleić stary.


Dostępne bez recepty

Z nikotyną: wyjście dla palaczy. Pomagają odzwyczaić się od palenia. Zmniejszają objawy głodu nikotynowego, takie jak pogorszenie nastroju, rozdrażnienie, brak koncentracji. Do wyboru są 3 rodzaje plastrów o różnej zawartości nikotyny. Zaczyna się od najmocniejszych, a po 6 tygodniach sięga po słabsze (ok. 60-70 zł/7 szt).

Przeciwmigrenowe: łagodzące uporczywe bóle głowy. Nasączone są wyciągami z ziół (miołorząb japoński, melisa, maruna, rozmaryn, mięta). Już po kilku minutach chory powinien poczuć zmniejszenie dolegliwości, spowodowane np. zmianami pogody, stresem, niewyspaniem, zmęczeniem. Plastry oprócz tego poprawiają krążenie krwi w naczyniach krwionośnych mózgu. Plaster działa przez 8-12 godzin (ok. 9 zł/2 szt.).

Chłodzące: dla sportowców. Zawierają hydrożel z mentolem, który łagodzi napięcia i bóle mięśni. Może być stosowany przy siniakach, nadwyrężeniach i naciągnięciach mięśni, obrzękach pourazowych, bólach pleców. Plaster działa przez ok. 8 godzin (ok. 10 zł/3 szt.)

Rozgrzewające: dla skarżących się na bóle mięśni, stawów, nerwobóle. Specyfik ten zawiera wyciągi roślinne (np. z pieprzowca i papryki), olejki eteryczne, salicylan glikolu. Powodują miejscowe przekrwienie skóry, zmniejszają stan zapalny, redukują ból (ok. 1,60-3,50 zł/szt.).

Przeciwgorączkowe: przynoszą ulgę. Nasączone są aloesem i miętą. Działają trochę jak okład chłodzący. Przykłada się je na czoło na 2 godziny (35 zł/3 szt.).

Antycellulitowe: dla walczących z „pomarańczową skórką” na udach. Ich składnikami są ekstrakty roślinne i kofeina. Wzmacniają naczynia krwionośne, przeciwdziałają obrzękom, poprawiają ukrwienie skóry i ułatwiają oczyszczanie tkanek z toksyn. Jeden plaster działa w promieniu 30 cm od miejsca naklejenia (ok. 60 zł/15 szt). Inne plastry, zawierające hormony lub silnie działające substancje lecznicze dostępne są tylko na receptę. Ich stosowanie bez kontroli lekarza mogłoby być niebezpieczne.

Antykoncepcyjne: alternatywa dla kobiet, które zapominają o regularnym przyjmowaniu pigułki antykoncepcyjnej. Plastry działają tak jak dwuskładnikowa jednofazowa pigułka antykoncepcyjna. Przykleja się je tylko raz w tygodniu, niestety są droższe od pigułek (ok. 60 zł/21 szt.).

Łagodzące objawy klimakterium: dla kobiet dojrzałych – zastępują tabletki i globulki hormonalne. Przykleja się je raz na 3-7 dni. Zawierają jeden lub dwa hormony (ok. 12-40 zł).

Nasercowe: dla osób z kłopotami kardiologicznymi. Plastry z nitrogliceryną rozszerzające naczynia krwionośne. Stosowane są w chorobie wieńcowej, chorobie niedokrwiennej serca, dusznicy bolesnej. Przykleja się je co 3-7 dni (ok. 21 zł/7 szt.).

Przeciwbólowe: dla przewlekle cierpiących. Zawierają substancje przeciwbólowe o działaniu podobnym do morfiny. Stosuje się je tylko przy bólach przewlekłych związanych z chorobą nowotworową, złamaniami, rozległym oparzeniem. Plaster wystarczy nakleić raz na 3 dni, działa bowiem przez 72 godziny. Leki tego typu dla osób ubezpieczonych są refundowane (ok. 150 zł/5 szt.).

Autor: Krystyna Romanowska

Komentarze