Piwo - szkodzi, czy pomaga?

Piwo szkodzi, czy pomaga zastanawiam się pociągając z dużej szklanki łyk złocistego napoju. Odpowiedź jest prosta, zależy ile wypijesz.

W Polsce przed wojną wiele browarów reklamowało piwo jako napój posiadający wyjątkowe właściwości lecznicze. Dzisiaj również wielu lekarzy jest zgodnych, że jedno piwo nie zaszkodzi, a w niektórych przypadkach jest nawet wskazane.


Skład piwa

Piwo składa się w 90 procentach z wody, alkohol stanowi ponad 60% wartości kalorycznej napoju. Chmiel, z którego jest robione piwo, zawiera polifenole obniżające poziom cholesterolu oraz żywice (lupulina, humulina) działające bakteriobójczo – potrafią zwalczyć nawet prątki gruźlicy. Piwo to napój zawierający dużo proteiny, witamin i soli mineralnych, ma działanie moczopędne, dlatego jego picie zalecają urolodzy i nefrolodzy w przypadku kamicy nerkowej. W piwie znajdują się także sole mineralne, magnez, fosfor, potas i wapń.


Piwny brzuszek

Piwo wbrew obiegowej opinii nie tuczy, jednak wpływa na pobudzenie apetytu – obniża poziom cukru i sprzyja wydzielaniu soków żołądkowych. Dlatego przyrost wagi u piwoszy związany jest raczej z podjadaniem lub wręcz obżeraniem się podczas picia niż z działaniem samego napoju. Istotne są również ilości spożytego piwa. Przy jednym kuflu dziennie niczego nie powinniśmy się obawiać, przy kilku codziennych piwach powinniśmy spodziewać się zwiększenia wagi. Piwo należy do najbardziej kalorycznych napojów, dlatego wypicie jednego kufla jakiś czas po dużym wysiłku nikomu nie zaszkodzi. Ba, są nawet maratony, na mecie których biegacze otrzymują szklankę piwa.


Przeciwwskazania do picia piwa

Piwo zawiera sporo kalorii, są to jednak tzw. puste kalorie, które nie przekładają się na energię. Przeciwnicy piwa powiedzą, że to jest jednak alkohol. To prawda, jednak zawartość alkoholu w piwie jest niewielka, więc jego toksyczne działanie nie powinno nas zaatakować. Przeciwwskazaniem do picia piwa jest cukrzyca i podagra. Napoju tego powinny unikać także osoby z wrzodami na żołądku oraz z chorą dwunastnicą, trzustką i wątroby.

Z powyższego jasno wynika, że jednego piwa dziennie nie powinniśmy się obawiać, a wręcz przeciwnie, jego wpływ na nasz organizm może być korzystny. Jednak przy piciu kolejnych piw nie sumujemy korzyści, a musimy obawiać się jeszcze innej choroby, która nazywa się alkoholizm.

Autor: Daria Kaczmarek

Komentarze

  • 2017-05-18 ffss

    powieś się.polecam

  • 2016-03-31 gość

    Piwo i cały ten alkohol to jedno wielkie gówno .....

  • 2016-03-31 gość

    Być może racjonalne spożywanie nie szkodzi ale zastanówmy się czy wszystkim odpowiada jego zapach. Ja niestety nie przepadam za zapachem piwa. Mówię niestety bo jest to udręka i dla mojego przyjaciela i dla wszystkich znajomych, którym bez ustanku marudzę. Tylko raz w życiu spróbowałam tego trunku i uwierzcie była to jedna z najgorszych rzeczy akie piłam. Ciekawa jestem skąd bierze się we mnie ten wstręt to piwnej woni.