Pierwsze dni w przedszkolu

Przedszkole to doskonałe miejsce do nauki relacji interpersonalnych. Dziecko bardzo się tam rozwija i nabywa wielu cennych umiejętności. Choć większość dzieci lubi przedszkole, pierwsze dni w nim mogą być trudne.

Jak przygotować malucha?

„Jak zjeść słonia – po kawałku”. Dla dziecka, które wcześniej nie uczęszczało do żłobka i jest przyzwyczajone do domu rodzinnego, pierwszy dzień w przedszkolu będzie trudny. Wszyscy przecież boimy się zmian, a tego typu zmiana to niemal rewolucja. Dziecko zmienia otoczenie, towarzystwo, rozstaje się z bliskimi. Szok można znacznie zmniejszyć, jeśli zaczniemy przyzwyczajać dziecko do nowej sytuacji.

Pierwszym krokiem może być opowieść o tym, czym jest przedszkole, co dzieci tam robią. Możemy także obejrzeć z nim „domowe przedszkole” lub inny program, gdzie pokazane są podobne placówki. Starajmy się, aby dziecko skojarzyło miejsce, w którym niedługo się znajdzie z pozytywnymi emocjami.

Następnym krokiem będzie oswajanie nowego otoczenia. Odwiedźmy kilkakrotnie przedszkole z naszym malcem, razem z panią wychowawczynią pokażmy pomieszczenia i sprzęty, wytłumaczmy do czego służą. Zachęćmy dziecko do zabawy z rówieśnikami. Kiedy będzie się bawić, powiedzmy, że musimy na chwilę wyjść. Każdego dnia zwiększajmy ilość czasu spędzanego poza przedszkolem. Po około tygodniu takich zabiegów, dziecko poczuje się pewniej w nowym środowisku.

Warto też pozwolić malcowi zabrać do przedszkola wybraną rzecz, która da mu poczucie bezpieczeństwa. Niech to będzie np. ulubiona maskotka. Zanim jednak pozwolimy dziecku ją wziąć, zapytajmy pań przedszkolanek, czy jest to dozwolone (czasem dzieci są zazdrosne o zabawki i rodzi to konflikty).


Po pierwsze spokój

Zostawienie dziecka pierwszy raz w przedszkolu jest stresujące i trudne. Warto jednak opanować swój strach, aby nie udzielił się on maluchowi. Niestety nie wystarczy dobra mina do złej gry, bo przedszkolak błyskawicznie to wyczuje. Dlatego postaraj się zapanować nad emocjami, zracjonalizować je. Może wybierzcie się tam z inną mamą i jej maluchem, który jest już oswojony z placówką i lubi ją. To doda wam obojgu nieco animuszu.


Niech dziecko wie, czego ma się spodziewać

Zawsze pożegnaj się z dzieckiem przed wyjściem z przedszkola. Niech ma pewność, że nigdy nie znikniesz niepostrzeżenie. Da mu to poczucie bezpieczeństwa. Zapewnij też, że po nie przyjdziesz i postaraj się wytłumaczyć dziecku kiedy to będzie. Możesz np. powiedzieć: „Idę do pracy, a Ciebie zostawiam, żebyś się dobrze bawił z kolegami. Teraz zjesz śniadanko, pójdziecie na spacerek, a po obiedzie i podwieczorku, przyjdę po Ciebie i wrócimy do domu.”.
Informuj także dziecko o wszelkich odstępstwach od rutyny, kiedy np. będzie odbierał je ktoś inny, musi o tym wiedzieć. W innym wypadku może protestować. Nigdy nie okłamuj dziecka i nie nadużywaj jego cierpliwości. Jeśli nagle coś Ci wypadnie i będziesz zmuszona odebrać je później, poproś wychowawczynię, żeby powiedziała mu o tym.
Traktuj syna lub córkę jak partnera. Dostosuj informacje do jego wieku, ale tłumacz wszystko w miarę możliwości najpełniej.


Czego nie należy robić?

Oto kilka rzeczy, których należy unikać w okresie adaptacji przedszkolnej.

1. Nie próbuj straszyć dziecka przedszkolem („nie rób tego, bo naskarżę pani Marysi”).

2. W ciągu pierwszych dni, kiedy dziecko nie jest jeszcze pewne, że po nie wrócisz, nie odbieraj go tuż przed zamknięciem placówki. Postaraj się zrobić to jak najwcześniej.

3. Nie przyprowadzaj dziecka po raz pierwszy wraz z początkiem września. Po pierwsze warto zadbać o okres adaptacji, po drugie pierwszego września większość maluchów jest roztrzęsiona i płacze, co pogłębi frustrację Twojego.

4. Jeśli pracujesz blisko przedszkola, nie wolno Ci „zaglądać” do malucha w przerwie obiadowej. Może się wtedy okazać, że dziecko będzie chciało natychmiast iść do domu, albo drugą połowę dnia spędzi wyłącznie na czekaniu na Ciebie. Takim zachowaniem wzbudzasz też zazdrość u innych dzieci.

5. Nie pozwalaj dziecku na „dzień wolny od przedszkola” co najmniej przez pierwsze dwa miesiące (chyba, że jest chore). Jeśli raz się ugniesz, bo dziecko będzie bardzo płakać, nauczysz je, że może w ten sposób wiele osiągnąć. Maluch musi zrozumieć, że przedszkole jest nowym, ale stałym elementem jego życia.

Autor: Marta Mozol-Jursza

Komentarze