Pierwsza pomoc

Nagłe zasłabnięcia i zachorowania mogą się zdarzyć z różnych przyczyn, które nie zawsze można ustalić. Bez względu jednak na to, dlaczego zdarzył się taki wypadek, nie należy wpadać w panikę, kiedy ktoś obok nas nagle osunie się na ziemię.

Omdlenia

Jeżeli mamy do czynienia z człowiekiem, który zemdlał, trzeba być świadomym, że przyczynami jego stanu mogą być: niedokrwienie mózgu, wyczerpanie, nagłe przeżycie, silny ból, gwałtowna zmiana pozycji ciała, szybki spadek ciśnienia tętniczego krwi. Skóra człowieka robi się wtedy blada, może być pokryta potem. Oddech jest powierzchowny, a tętno przyspieszone i słabe. W takim przypadku trzeba odpowiednio ułożyć jego ciało: czyli nogi umieścić powyżej głowy, żeby spowodować dopływ krwi do mózgu. Jeśli osoba siedzi, należy pochylić jej głowę do przodu. Rozluźnić kołnierzyk i czekać, aż odzyska przytomność. W przypadku kiedy do zemdlenia doszło w pomieszczeniu, trzeba otworzyć okno i wpuścić świeże powietrze. Jeżeli jednak nagle poszkodowany przestanie oddychać, należy mu zrobić sztuczne oddychanie. Do czasu odzyskania przytomności nie wolno podawać żadnych leków czy płynów, a dopiero potem można podać krople nasercowe i niewielką ilość wody.

Jeśli jesteście niskociśnieniowcami, czujecie się niedobrze w czasie upału, kręci wam się w głowie, oblewa zimny pot, nogi stają się miękkie i macie wrażenie, że za chwilę upadniecie, należy przysiąść, ratując się w ten sposób przed upadkiem. Jeżeli macie możliwość, powinniście choć na parę minut położyć się w miejscu przewiewnym, chłodnym. Jeśli to niemożliwe, przynajmniej usiądźcie i opuśćcie głowę jak najbliżej kolan. Dobrą metodą podnoszącą ciśnienie jest głębokie wdychanie powietrza przez nos i wydychanie go przez zęby. (Uwaga! Metoda ta jest skuteczna, ale nie na długo!). Dobrze jest wypić coś chłodnego albo popijać powoli, małymi łykami mocną kawę lub herbatę.


Udar słoneczny

Jest to stan przegrzania organizmu, przekrwienia mózgu i utraty przytomności. Następuje zwykle wtedy, gdy ciepło nie może być wydalone na zewnątrz. Jego objawami jest mocne zaczerwienienie twarzy, obrzęk skóry, przekrwienie naczyń krwionośnych szyi i oczu, ból i zawroty głowy, mroczki przed oczami, szum w uszach, pragnienie, suchość skóry i temperatura ponad 40 st. C, zwężenie źrenic, wymioty, utrata przytomności, zatrzymanie oddechu, niewydolność krążenia. Niezwłocznie należy chorego umieścić w chłodnym, przewiewnym miejscu, wysoko unosząc jego głowę.

Dobrze jest bardzo szybko zrobić mu zimne nacieranie i zimne okłady na głowę. Jeśli chory jest przytomny, należy podać mu chłodne napoje do picia, a jeśli nie jest przytomny, to zastosować sztuczne oddychanie jak przy omdleniach. W żadnym wypadku nie wolno podawać alkoholu ani też kawy czy herbaty. Jeżeli temperatura chorego przekracza 39 st. C, trzeba zdjąć z niego ubranie i zanurzyć w chłodnej (nie lodowatej!) wodzie lub polewać chłodną wodą z prysznica aż do momentu, gdy temperatura spadnie poniżej 38 st. C (można również stosować okłady z mokrych ręczników, prześcieradeł). Uwaga! Należy uważać, aby nie przechłodzić organizmu. Żeby uniknąć porażenia słonecznego w czasie upałów, należy dużo pić. W upalny dzień w godzinach największego nasłonecznienia należy unikać przebywania na słońcu, np. na plaży. Ważny jest odpowiedni przewiewny strój, czapka lub chustka chroniąca głowę.


Zawał serca

Upały sprzyjają także zawałom serca, szczególnie w przypadku osób z chorobą wieńcową. Niestety, jako osoba postronna nie jesteśmy w stanie zastosować metod pierwszej pomocy, ponieważ w tym przypadku takie nie istnieją. Objawami zawału serca jest nagły, kłujący ból w okolicy mostka; wrażenie ciasnoty w klatce piersiowej, często promieniowanie bólu przez lewe ramię aż do małego palca, chłodna, blada skóra, zimny pot, czasem nudności i wymioty, nieregularny puls. W oczekiwaniu na lekarza należy położyć chorego w pozycji odciążającej, czyli z lekko podwyższonym tułowiem. Ważne jest ułatwienie choremu oddychania. Należy rozluźnić krępujące części garderoby. Przede wszystkim zaś powinniśmy uspokajać chorego, któremu towarzyszy mocny niepokój i strach przed śmiercią, co jest typowe dla zawału serca.

Autor: Krystyna Romanowska

Komentarze