Piaskownice pełne bakterii. bhp robienia babek

Babki z piasku, tunele, wąwozy, góry i górki – mało która zabawa daje tyle wytchnienia mamie i tak długo absorbuje małe dzieci, jak grzebanie w piaskownicy. Co, oprócz dobrej zabawy, mogą w piasku znaleźć maluchy?

– Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam, że sąsiad z bloku wyprowadza swojego boksera na smyczy i wpuszcza go przez furtkę na plac zabaw dla dzieci – mówi Lena Majewska, mama trzy- i pięciolatka z Warszawy. – Pies załatwił swoje potrzeby i wyszedł, właściciel wypalił papierosa i poszedł do domu. Stałam jak skamieniała. Przecież na tym placu zabaw bawią się moje dzieci!

Niestety, to, co widziała mama maluchów z Warszawy wcale nie jest rzadkością. Nagminne jest bowiem niefrasobliwe obchodzenie się właścicieli psów ze swoimi pupilami, które często zapędzają się na ogrodzony lub nie plac zabaw dla dzieci i brudzą go odchodami. Ba, czasami bywa i tak, że właściciele kotów zabierają piasek z piaskownicy i wymieniają go ze starym z kocimi odchodami. Podczas zeszłorocznej kontroli przeprowadzonej przez sanepid okazało się, że sporo piaskownic było zanieczyszczonych mikrobiologicznie. – Badania potwierdziły między innymi obecność pasożytów wywołujących dwie groźne choroby – toksoplazmozę, którą można się zarazić przez kontakt z odchodami kota i toksokarozę, którą wywołuje glista psia, znajdująca się w psich odchodach. Tę drugą chorobę leczy się wyłącznie w szpitalu, przy czym choroba ta niesie ze sobą ryzyko groźnych powikłań.

W czterech piaskownicach na Mazowszu wykryto glistę psią, podobnie było w jednej w Wielkopolsce oraz w piaskownicy przy przedszkolu na Podlasiu. Natomiast glistę ludzką sanepid znalazł w jednej podkarpackiej piaskownicy i w dwóch w Wielkopolsce. Co więcej, testy laboratoryjne potwierdziły też w kilku piaskownicach obecność bakterii z grupy coli, wywołujące nawet posocznicę, czyli sepsę, bakterie salmonelli, powodujące poważne zatrucia pokarmowe oraz bakterię Clostridium perfringens odpowiedzialną za zakażenia skórne.


Wymiana przed sezonem

Zgroza? Niewątpliwie tak. Jednak, zgodnie ze standardami unijnymi, piasek przed sezonem letnim powinien być wymieniony, a piaskownica ogrodzona tak, żeby zwierzęta, głównie psy i koty, nie mogły w piaskownicy załatwiać swoich potrzeb fizjologicznych. To my sami, jako rodzice możemy i powinniśmy domagać się od spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, by zadbały o czystość piasku. Główny Inspektor Sanitarny zaleca wymieniać piasek w piaskownicach raz na początku sezonu letniego i dwa razy w czasie wakacji. Nowy piasek, sprowadzany przez zarządców i administracje, powinien mieć atest czystości wydawany przez sanepid. Jeżeli, naszym, rodziców, zdaniem, piasku jest za mało, jest brudny – nie należy zwlekać, tylko zadzwonić do administracji osiedla i zainterweniować w tej sprawie.


Piaskownicowe BHP

Nie mając złudzeń, że osiedlowe piaskownice są sterylnie czyste, powinniśmy przestrzegać podczas zabawy kilku zasad. Po pierwsze, dobrze jest wybierać ogrodzone place zabaw, do których (przynajmniej teoretycznie) zwierzęta nie mają wejścia. Mając do wyboru piaskownicę nasłonecznioną i w cieniu, wybierzmy tę, która znajduje się pod wpływem wysokiej temperatury, może tam być mniej bakterii. Nie należy dawać maluchowi nic do jedzenia podczas zabawy w piaskownicy. Istnieje duże ryzyko, że kiedy np. ciastko wypadnie mu z ręki, dziecko i tak je zje z piaskiem.

Dobrze jest po zabawie wytrzeć dziecku od razu rączki mokrymi chusteczkami, a nie zwlekać z tym do przyjścia do domu. Kiedy chcemy podać dziecku na dworze coś do jedzenia albo picia, trzeba wytrzeć jego rączki nawilżaną chusteczką lub umyć je wodą z butelki. Warto od małego nauczyć dziecko myć rączki po powrocie ze spaceru, placu zabaw i po kontakcie ze zwierzętami. Regularne obcinanie dziecku paznokci uchroni je przed gromadzeniem się pod nimi brudu. Należy starać się, by malec nie brał do buzi kamyczków, zapiaszczonych gałązek ani używanych w piaskownicy zabawek.


Pod mikroskopem

Nie wszyscy właściciele psów i kotów dbają o odrobaczanie swoich pupili. Na podwórkach zdarzają się także bezdomne zwierzęta, które są – częstszymi niż domowe – nosicielami potencjalnych pasożytów. Dobrze jest znać najczęstsze objawy takich chorób, żeby w porę interweniować, kiedy zauważymy, że z naszym dzieckiem dzieje się coś niepokojącego.


Glista psia i kocia

U człowieka wywołuje ona poważną chorobę, zwaną toksokarozą. Stosunkowo łatwo dziecko może się nią zarazić w piaskownicy, która nie spełnia wymogów sanitarnych.

Objawy: Często przebiega bezobjawowo. Czasem wywołuje zapalenie zainfekowanych tkanek i niszczy je. Dziecko może być wtedy osłabione, mieć gorączkę, kaszel, duszności, świąd skóry, bóle głowy, brzucha, klatki piersiowej i mięśni stawów.


Lamblia

Zagnieżdża się w jelicie cienkim, dwunastnicy albo pęcherzyku żółciowym. Co pewien czas część pasożytów przekształca się w cysty, które wydalane są wraz z kałem.

Objawy: Maluch jest bardzo blady i ma obrzęki wokół oczu. Cierpi z powodu bólów i wzdęć brzucha, ma słaby apetyt (z wielką ochotą jada wyłącznie słodycze). Może mieć wysypki, stany podgorączkowe, luźniejsze stolce, a nawet biegunki.


Owsiki

Łatwo się nimi zarazić. Jaja owsików trafiają do organizmu, kiedy dziecko wkłada brudną rękę do buzi (mogą się także dostawać do produktów spożywczych wraz z kurzem). Wylęgają się i dojrzewają w jelicie cienkim, a jajeczka zostawiają w okolicy odbytu.

Objawy: Maluch nie ma apetytu, w nocy źle śpi, drapie się po pupie, jest niespokojny, zgrzyta zębami, ma bóle głowy i brzucha, podkrążone oczy. Czasem w stolcu dziecka można dostrzec niewielkie białe niteczki – samce owsika.


Tęgoryjec

Larwy tego pasożyta dostają się do organizmu dziecka przez skórę stóp, gdy maluch chodzi na bosaka (np. po zanieczyszczonej piaskownicy). Przyczepiają się do ścianek jelita cienkiego.

Objawy: Pasożyt ten może powodować krwawienia w przewodzie pokarmowym i niedokrwistość, rzadziej bóle brzucha i biegunki.


Tasiemiec psi

Jest popularny zwłaszcza u starszych szczeniąt, kociąt i dorosłych zwierząt. Zarażają się nim dzieci, którym podczas zabawy na dworze zdarzy się wziąć do buzi odrobinę piasku zanieczyszczonego psimi odchodami (np. na patyku czy brudnej zabawce).

Objawy: Malec nie ma apetytu, skarży się na bóle brzuszka, jest osłabiony, źle śpi. Rozpoznanie choroby staje się łatwe, gdy wraz z kupką wydali płaskie, białe prostokąciki – człony tasiemca.

Autor: Krystyna Romanowska

Komentarze