Paracetamol jak panaceum

Brytyjczycy, podobnie jak Polacy, chętnie sięgają po środki przeciwbólowe. Nie wynika to jednak z tradycji samoleczenia, lecz często ze wskazań lekarskich. Niemal przysłowiowe stało się powiedzenie, że lekarz rodzinny na każde schorzenie zaleci paracetamol.

Istotnym elementem, który ma wpływ na niekontrolowane zażywanie lekarstw przeciwbólowych, jest ich powszechny dostęp. Wystarczy zerknąć na polonijne fora internetowe, aby przekonać się, jakim zaufaniem cieszą się brytyjscy GP (General Practitioner, polski odpowiednik to lekarz rodzinny) wśród naszych rodaków.

Oto jaki wpis można znaleźć pod adresem bristol24.pl: Cała rodzina chora, objawy to ból gardła, osłabienie, katar, kaszel, a lekarz zaleca paracetamol – cudowny lek na wszystko. Mamy jesień, a wkrótce przyjdzie zima i coraz więcej będzie przeziębionych. Co w związku z tym polecilibyście na typową grypę? Podpisane: capri0. Oczywiście w odpowiedzi pojawiły się porady dotyczące używania naturalnych, sprawdzonych sposobów.

Co powoduje, że chętniej sięgamy po poradę Goździkowej aniżeli wykształconego medyka? Okazuje się, że można znaleźć uzasadnienie. – To nie żaden mit. Lekarze naprawdę zbyt często przepisują lub zalecają leki przeciwbólowe. Przyczyna tego zjawiska jest prosta. Większość klinik na Wyspach Brytyjskich poświęca na wizytę jednego pacjenta nie więcej niż dziesięć minut. Ciężko w tak krótkim czasie znaleźć przyczyny problemu. Uważam, że to niewłaściwe, a z drugiej strony nie powinnam podważać metod GP – mówi Agnieszka, farmaceutka pracująca w jednej z londyńskich aptek.


Ciche uzależnienie

Problem dostrzegają nawet brytyjskie władze. Na początku ubiegłego roku grupa posłów przedstawiła na forum parlamentarnym raport, z którego wynika, że obywatele poważnie nadużywają leków przeciwbólowych, usypiających, uspokajających oraz antydepresyjnych.

Lekarze zamiast pacjentów odwodzić od tych szkodliwych praktyk, bez problemu wydają kolejne recepty. – Niektórzy uzależniają ludzi wielokrotnie przepisując te same leki, nie zwróciwszy wcześniej uwagi, kiedy terapia się rozpoczęła. Nie starają się powstrzymywać pacjentów od brania farmaceutyków dłużej aniżeli wskazany bezpieczny termin – tak wypowiedział się w opublikowanym w ubiegłym roku w „Observerze” w artykule „Gps have got Britain Hooked on painkillers” dr Brian Iddon, parlamentarzysta z ramienia laburzystów oraz farmakolog. Dr Steve Field, prezes Rogal College of General Practitioners, w odpowiedzi na zarzuty parlamentarzystów, zaznaczył, że niektórzy GP powinni poprawić system kontroli wydawanych recept w celu lepszego monitorowania kuracji pacjentów i ilości przyjmowanych przez nich medykamentów.


64 tabletki na dobę

Brytyjscy eksperci medyczni zaznaczają, że stale rośnie liczba osób, które uzależniają się od leków przeciwbólowych dostępnych bez recepty, takich jak Solpadeine i Nurofen Plus, zażywanych początkowo na migrenę albo bóle w trakcie okresu, a następnie wchłaniane w dużych ilościach bez najmniejszej kontroli. Jaskrawym przykładem jest sprawa mieszkanki hrabstwa Lancashire, która zmarła po przyjęciu 64 tabletek Nurofenu Plus w ciągu jednego dnia. Przypadek ten nie jest odosobniony. Z badań przeprowadzonych w latach 1991-2004 na terenie Anglii i Walii wynika, że pozornie nieszkodliwy paracetamol był w tym okresie przyczyną blisko 1700 zgonów. W nielicznych sytuacjach do śmierci doszło w wyniku połączenia tego specyfiku z innym lekiem. Bazując na danych Medicine and Healthcare Products Regulatory Agency, podejrzewa się, że tylko w 2007 roku w wyniku zażycia legalnych leków zmarło 1135 osób, z czego 25 przypadków to pewne przedawkowania.


W supermarkecie i internecie

Istotnym elementem, który ma wpływ na niekontrolowane zażywanie lekarstw przeciwbólowych jest ich powszechny dostęp. Paracodol, Codis, Ibuprofen, Anadin, 4Head, Nurofen Plus, Solpadeine można znaleźć nie tylko w aptekach, ale również na półkach supermarketów, niewielkich sklepików, a nawet stacji benzynowych. Bez problemu można również znaleźć sklepy internetowe, które oferują dostawę leków do domu. Wystarczy się zalogować, określić ból w skali od 1 do 10, podać adres, numer karty kredytowej i zaczekać na kuriera z farmaceutyczną przesyłką.


Ostrzeżenia jak na paczce papierosów

Z raportu opublikowanego we wrześniu br. Przez MHPRA wynika, że zażywanie popularnych leków przeciwbólowych zawierających kodeinę (np. Solpadeine Plus, Nurofen Plus) może w bardzo szybkim tempie doprowadzić do uzależnienia. Okazuje się, że regularnie sięga po nie kilka milionów obywateli, a w dziesiątkach tysięcy przypadków można mówić o poważnym nadużywaniu. Dlatego też agencja zaleca wprowadzenie obostrzeń w obrocie specyfikami tego typu. Bez recepty będzie można zakupić maksymalnie jedno opakowanie zawierające 32 tabletki. Nowością mają być wyraźne ostrzeżenia na opakowaniach o treści: „Może powodować uzależnienie. Do zażywania tylko przez trzy dni”.

Autor: Jerzy Dziekoński

Komentarze

  • 2016-03-31 gość
  • 2016-03-31 gość

    bardzo słusznie, może jak będzie taki napis "Do zażywania przez 3 dni. Jeśli ból nie mija należy skonsultować się z lekarzem" to ludzie będą szukali przyczyny objawów, a nie zaleczali przyczynę.