Pamiętaj, żeby pamiętać. Zioła na koncentrację

Wraz z upływem lat coraz bardziej brakuje ci energii, jesteś coraz częściej zmęczona albo po prostu ciągle zmęczona. Czasem, przy silnym stresie, zaczyna szwankować również pamięć.

Coraz częściej zadajesz sobie pytanie, co z tobą będzie za dwadzieścia, trzydzieści lat, kiedy naprawdę zaczniesz się starzeć? No tak, ale robiąc „zdrowotny” rachunek sumienia, dochodzisz do wniosku, że sama sobie to zdrowie rujnowałaś. Jak to się mówi: na własne życzenie. Stres głuszysz środkami uspakajającymi, innymi proszkami walczysz z bezsennością. Jesz nieregularnie i niezdrowo, ciągle jeszcze nie rzuciłaś palenia. Do tego żyjesz w zanieczyszczonym środowisku i nie masz czasu na uprawianie sportu. Ba, nie masz go nawet na zwykły spacer po parku. Może to najwyższa pora, aby sięgnąć po pierwsze koło ratunkowe?


Miłorząb japoński (Ginkgo biloba)

To najstarsze i jedno z najbardziej długowiecznych drzew rosnących na ziemi, bo niektóre okazy doczekały nawet tysiąca lat. W Japonii, Chinach oraz Korei uważany jest za drzewo święte. Sadzono go wokół wschodnich świątyń, zarówno taoistycznych, jak i buddyjskich. Często mówi się o nim, jako o drzewie reliktowym. Jego wschodnie „korzenie” mogą sugerować, że miłorząb lubi ciepłe i wilgotne powietrze. W rzeczywistości okazuje się, że jest on odporny na mrozy, zanieczyszczenia środowiska i nie ma większych wymagań co do odpowiedniej gleby. Z tego też powodu możemy jego pojedyncze okazy oglądać i w Polsce, gdzie rośnie w kilku zabytkowych parkach i ogrodach. W stolicy – w Parku Ujazdowskim, w Łańcucie – w pałacowych ogrodach, w Lublinie – w ogrodzie botanicznym i w Toruniu – na Bydgoskim Przedmieściu.

Już w czasach starożytnych, w medycynie chińskiej i japońskiej, liście i nasiona miłorzębu były uznawane za lecznicze. Jego wszechstronne i nie do końca poznane właściwości sprawiają, że nadal jest on przedmiotem zainteresowania wielu farmaceutów i lekarzy, reprezentujących różne gałęzie medycyny. Niektóre jego zalety zostały „odkryte” zupełnie niedawno, jak chociażby fakt, że wyciąg z liści pomaga w leczeniu zaburzeń krążenia obwodowego. To europejskie odkrycie lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia stało się wielkim wydarzeniem! W liściach miłorzębu japońskiego wykryto też obecność licznych, unikatowych substancji czynnych, z których każda działa na organizm w inny sposób.

Preparaty z jego zawartością stosuje się w niewydolności mózgowo-naczyniowej, której towarzyszy szum w uszach, zawroty głowy, zaburzenie równowagi czy osłabienie pamięci. Ponadto preparaty z miłorzębem stanowią uzupełnienie terapii leczenia choroby Parkinsona i Alzheimera. „Drzewko Życia” – tak często mówi się o nim – to najtańsze i najbezpieczniejsze lekarstwo, jakie stosuje neurologia czy psychiatria.

Nazywany jest też roślinnym eliksirem młodości, ponieważ znakomicie pomaga nam w utrzymaniu sprawności fizycznej i intelektualnej, zwłaszcza w okresach zwiększonego obciążenia organizmu. Taka pomoc natury jest bezcenna zwłaszcza dla tych osób, które skarżą się na szum w uszach, zawroty głowy, zaburzenia równowagi, osłabienie pamięci czy zmienność nastrojów. Miłorząb japoński może także usprawniać mikrokrążenie krwi w mózgu i kończynach, co potencjalnie zwiększa ilość tlenu docierającego do tkanek. Ginkgo biloba posiada również zdolność uszczelniania naczyń włosowatych oraz neutralizowanie wolnych rodników. Jego właściwości antyoksydacyjne korzystnie wpływają na utrzymanie właściwego poziomu cholesterolu i zmniejszają ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej.

Trzeba brać pod uwagę, że miłorząb japoński może wchodzić w reakcję z innymi lekami. Na szczególną uwagą zasługują pacjenci zażywający niesteroidowe leki przeciwzapalne (szczególnie kwas acetylosalicylowy), leki przeciwkrzepliwe.


Lecytyna

To naturalna i niezwykła substancja o wyjątkowych właściwościach. Można ją otrzymywać z kurzych jajek, z rzepaku oraz soi i tę sojową uważa się za najbardziej wartościową. Nie ma chyba drugiej takiej substancji, która tak doskonale łączyłaby fizjologiczne, dietetyczne i farmaceutyczne funkcje w jednym kompleksie.

Jest wręcz niezbędna do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Bywa potrzebna w procesach zapamiętywania, pomaga w koncentracji, zwiększa naszą wydajność umysłową i dodaje energii. Badania naukowe wykazują, że dzięki włączeniu lecytyny do długotrwałej diety można skutecznie zapobiegać postępującej wraz z wiekiem utracie pamięci. Niedobory choliny, jednego ze składników lecytyny, mają związek miedzy innymi z chorobą Alzheimera. Jest idealna w stanach przemęczenia, czy wręcz wyczerpania. Polecana jest szczególnie osobom starszym, cierpiącym na depresję czy brak apetytu.

Nazywana jest też pogromcą tłuszczu. Potrafi rozbijać tłuszcze i cholesterol na małe cząstki, co z kolei zapobiega przyczepianiu się ich do płytek krwi lub do ścian naczyń krwionośnych. W ten sposób chroni nas przed miażdżycą i zakrzepem naczyń wieńcowych. Jest też odpowiedzialna za rozpuszczalność cholesterolu w żółci i chroni przed powstawaniem kamieni żółciowych. Ta ostatnia właściwość została udowodniona w badaniach klinicznych: stwierdzono, że podawanie przez pół roku lecytyny z kwasem cholowym może zmniejszyć istniejące kamienie żółciowe w znaczny nawet sposób. Lecytyna ma również zbawczy wpływ na wątrobę, zwłaszcza u osób uzależnionych od alkoholu. Dzięki niej skutecznie można też likwidować czy zmniejszać zaburzenia sprawności seksualnej u mężczyzn. Zmniejsza ona bóle stawów i pomaga też osobom cierpiącym na zmiany pogody.


Żeń-szeń

Ma zbawienny wpływ na układ nerwowy, co poprawia nastrój i zmniejszenia codzienne napięcia. Mówiąc inaczej – chce nam się żyć! Ma też działanie przeciwzakrzepowe, dlatego nie mogą go stosować osoby chore na hemofilię. Regularnie stosowany wpływa na wzrost adrenaliny w mózgu i serotoniny, poprawia koncentrację uwagi i ułatwia uczenie się. Jego zdolność do neutralizowania wolnych rodników opóźnia procesy starzenia, tak więc wykorzystywany jest też do produkcji wielu kosmetyków.

Polecany jest osobom młodym, które intensywnie się uczą i dojrzałym, które odczuwają zmęczenie i pogorszenie nastroju. Przede wszystkim aplikuje się go osobom starszym, aby podtrzymać ich życiową witalność. Znane są też jego możliwości do łagodzenia objawów menopauzy i andropauzy. Trzeba jednakże pamiętać (najlepiej poradzić się lekarza!), że nie każda osoba może przyjmować bezkarnie preparaty z jego zawartością. Żeń-szeń może zwiększać lub zmniejszać ciśnienie, w zależności od dawki, może wywoływać arytmię serca, bezsenność, a nawet alergię.

Uwaga: Weź pod uwagę, że jednoczesne stosowanie niektórych ziół z pewnymi lekami syntetycznymi może być bardzo niebezpieczne. Skutki tych oddziaływań mogą przybierać różne, niejednokrotnie groźne dla zdrowia i formy. Warto, aby sprawę skonsultować z lekarzem albo farmaceutą.


Konsultacja: dr Andrzej Kornatowski, Centrum Medyczne Damiana w Warszawie

Autor: Olga Oswaldo

Komentarze