Osłaniaj się przed bakteriami - nie wyjaławiaj organizmu

Gdyby antybiotyki porównać do nacierającej armii, probiotyki byłyby oddziałem sanitariuszy, pomagającym naturalnym bakteriom w przewodzie pokarmowym i nie tylko tam.

Lekarz zapisał ci antybiotyk. Jeżeli sięgasz po niego z niechęcią po naczytaniu się o skutkach ubocznych jego zażywania, nie martw się za bardzo. Są leki, które neutralizują działanie antybiotyków.

Podczas terapii zniszczeniu ulegają nie tylko drobnoustroje chorobotwórcze, ale także naturalna flora bakteryjna przewodu pokarmowego. Może to prowadzić do zaburzenia równowagi między poszczególnymi szczepami bakterii, nadmiernego rozwoju bakterii chorobotwórczych, grzybic i zaburzeń syntezy niektórych witamin. Dlatego też coraz więcej lekarzy, oprócz recepty na antybiotyk, zapisuje pacjentowi lek osłonowy. Najkrócej rzecz ujmując są to naturalne bakterie w kapsułce.

Według oficjalnej definicji FAO i WHO probiotyki to żywe mikroorganizmy, które - spożywane w odpowiedniej ilości -mają korzystny wpływ na zdrowie organizmu. Głównymi składnikami probiotyków są najczęściej: pałeczki kwasu mlekowego, niektóre szczepy bifidobakterii oraz szczep drożdży Saccharomyces boulardii. Pałeczki kwasu mlekowego i bifidobakterie wytwarzają kwas mlekowy i kwas octowy chroniąc w ten sposób przewód pokarmowy przed chorobotwórczymi drobnoustrojami. Drożdże Saccharomyces boulardii nie zakwaszają przewodu pokarmowego, hamują natomiast działanie toksyn bakteryjnych, stymulują aktywność nabłonka jelitowego oraz pobudzają procesy immunologiczne w obrębie śluzówki jelit. Dodatkowo probiotyki mogą mieć znaczenie w profilaktyce miażdżycy przez wpływ na poziom cholesterolu LDL.

– Wśród pacjentów jest bardzo wysoka świadomość konieczności zażywania leków osłonowych. Wielu z nich prosi o wskazanie najlepszego probiotyku – mówi gastroenterolog Antoni Gugulski.


Czy rzeczywiście pomagają?

Jak podkreśla doktor Gugulski, nie ma jednak twardych dowodów naukowych na to, czy probiotyki skutecznie zapobiegają lub leczą biegunkę poantybiotykową. Wiemy, że antybiotyki wyjaławiają organizm. Przy pomocy leków osłonowych chcemy zminimalizować ten efekt. Niestety, u konkretnego pacjenta nie do końca wiemy, które spośród pożytecznych bakterii zabije dany antybiotyk. Poza tym nie wiadomo, jaka będzie aktywność szczepów bakterii w organizmie danego pacjenta – objaśnia dr Gugulski.

Ponadto w większości przypadków biegunka poantybiotykowa jest łagodna i ustępuje samoistnie. Trudno jest zatem udowodnić metodami naukowymi, że występowanie tylko niewielkich objawów to zasługa probiotyku. W praktyce podajemy lek osłonowy w trakcie antybiotykoterapii, jeśli: wcześniej występowały biegunki po antybiotykach, podajemy specyfik o szerokim zakresie działania lub drugi antybiotyk. Także u dzieci, u których dowody na skuteczność probiotyków są silniejsze, podajemy leki osłonowe z założenia. Nie jest błędem podanie probiotyków w innych sytuacjach, uważane są bowiem za pozbawione działań ubocznych, dlatego jeśli nawet nie pomogą, to nie zaszkodzą.


Pałeczki w jogurcie

Probiotykiem jest również jogurt, zawierający żywe kultury bakterii kwasu mlekowego. Z obserwacji wynika, ze skuteczna dobowa dawka probiotyku to, co najmniej miliard komórek bakterii kwasu mlekowego. Dla osiągnięcia takiego efektu należałoby codziennie wypijać ok. 1 litra jogurtu, co jest trudne do wykonania. Dr Gugulski uważa jednak, że wybór jest po stronie pacjenta. Jeżeli woli pić jogurt niż łykać tabletki, nie widzę przeciwskazań – podsumowuje lekarz.


Co z grzybicą?

Bardzo wiele kobiet skarży się po antybiotykoterapii na uporczywe i nawracające infekcje grzybicze w pochwie. Poza grzybicą leczenie antybiotykami sprzyja bakteryjnemu zakażeniu pochwy (waginozie) i zakażeniom dróg moczowych. Dolegliwości te zwykle objawiają się świądem, upływami, pieczeniem. Przyczyną jest zakłócenie równowagi mikrobiologicznej wywołane lekami. Jak chronić układ moczowo-płciowy podczas kuracji antybiotykowej? – Przede wszystkim podczas wywiadu lekarz powinien zapytać pacjentkę, czy miała wcześniej grzybicę pochwy – objaśnia dr Gugulski. – Jeżeli tak, powinien przepisać lek przeciwgrzybiczy razem z antybiotykiem.

Działanie ochronne mogą mieć także probiotyki. Czasami bywa, że leki osłonowe przyjmowane są dopiero po skończeniu terapii. W tym czasie pożyteczna flora bakteryjna w pochwie jest „wystawiona na ostrzał” antybiotyków. Większość probiotyków może i powinna być stosowana już od pierwszego dnia antybiotykoterapii.


Czytaj etykietki

Przed zażyciem probiotyku warto zadać sobie trud i przeczytać skład danego leku oraz termin ważności. Poszczególne szczepy tych samych rodzajów bakterii mogą mieć różne działanie (np. jeden szczep pożytecznych bakterii Lactobacillus może pomagać w utrzymaniu prawidłowej mikroflory bakteryjnej jelit, ale nie mieć żadnego pozytywnego wpływu na mikroflorę pochwy). W przypadku leków osłonowych decyduje często indywidualna wrażliwość na dany szczep bakteryjny. Mniej istotne jest, jak długo dany preparat istnieje na rynku czy liczba bakterii zawartych w kapsułce. W przypadku probiotyku nie liczy się bowiem ilość, ale jakość.

- Warto przypomnieć, że antybiotyki przepisywane są tylko z ważnych powodów. Strach przed ubocznymi działaniami nie powinien prowadzić do zaniechania leczenia, bo może to mieć poważne konsekwencje. Wątpliwości zawsze warto wyjaśnić z lekarzem – podsumowuje dr Gugulski.

Autor: Krystyna Romanowska

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    sie_zyje: o kurcze, nie wiedzialem, ze grzybica pochwy jest az tak "popularna" wsrod kobiet bo nie jest, ale rzeczywiscie w przypadku kuracji antybiotykowej zdarza sie - dlatego, jak napisano w artykule, nalezy spozywac chociazby jogurty

  • 2016-03-31 gość

    o kurcze, nie wiedzialem, ze grzybica pochwy jest az tak "popularna" wsrod kobiet