Oko biznesu - makijaż do pracy

Rozmowa z Olafem Tabaczyńskim, międzynarodowym mistrzem wizażu, współzałożycielem poznańskiej Akademii Wizażysytki "Maestro".

- Makijaż biznesowy, jest formą makijażu dziennego; lekkiego, zależnego od światła, matowego...


- Tak, makijaż biznesowy jest rzeczywiście formą makijażu dziennego. Jest on jednak od dziennego mniej zauważalny. Jego głównym atutem jest doskonałość cery oraz świeżość na długie godziny.


- Jego cechy, to?


- Makijaż biznesowy często może wpływać na intencje. Prostym przykładem może być tutaj sytuacja w telewizji podczas programu informacyjnego. Przekazująca przykrą lub tragiczną informację prezenterka, której usta są pomalowane w wyrazistym odcieniu czerwieni – nadaje znaczenie omawianym zdarzeniom. Nie jest to przekaz werbalny, ale przekaz znaczeniowy. Dlatego właśnie makijaż do pracy, powinien być taki, którego nie widać, który nie jest intencjonalny a buduje wspólną płaszczyznę.


- Subtelny makijaż nude?


- Tak, to ogólnie – najbardziej właściwy makijaż biznesowy. Kiedyś był już on modny (make-up no make-up) i wrócił po ponad 15 latach.


- Makijaż może wpływać na powodzenie w interesach?


- Teoretycznie nie, ale praktycznie może mieć taki wpływ, ponieważ własną osobą uwiarygodniamy i wizualizujemy meritum spotkania lub rozmowy.


- Polega na...


- Należy używać podkładów perfekcyjnie tuszujących skórę, nadających jednolity koloryt i odpowiednio nawilżających. Takich, które ukryją zmęczenie i wszelkie dolegliwości.


- Rodzaje pudrów.


- W kontekście makijażu biznesowego, stosuje się pudry, bez względu na rodzaj światła w trakcie dnia, które znakomicie spełnią swoją funkcję nadając lekkiego odświeżenia kolorytu skóry. Istnieje również bardzo specyficzna mieszanka pudrów pigmentacyjnych dostępnych tylko w świecie zawodowych wizażystów. Wtedy rzeczywiście można połączyć puder o kolorze fioletowym z pudrem łososiowym i bananowym. Teraz jednak warto stosować matujący puder mineralny translucent lub pudry transparentne. Te specyfiki idealnie nawiązują do pigmentacji skóry.


- Kolory makijażu.


- Stosujemy kolorystykę na bazie ciepłych brązów z domieszką łososi, moreli i w różnych jego odmianach. Wyjątkiem są kobiety strefy południowej o ciemniejszej karnacji skóry.


- Ale kolor brązowy postarza...


- To prawda, jednak nie wszyscy o tym wiedzą i nie wszyscy się tego boją. Kolor brązowy jest niezwykłym kolorem, daje wiele możliwości, ponieważ znakomicie łączy się z innymi. Każdy zna barwę brązowo-żółtą, brązowo-pomarańczową (ceglaną), brązowo-fioletową (czekolada), czy brązowo-zieloną (mundury wojskowe). W ten sposób przechodzimy przez całe koło kolorów i możemy idealnie dostosować barwę do pigmentacji skóry.


- Oko też ma być matowe?


- Niekoniecznie. Oko biznesu nie powinno być nudne. Musi mieć iskrę. Często mówi się o znamiennym „błysku w oczach”. Myślę, że dodając nieco błyszczącego cienia nie stracimy dobrego smaku. Niezwykle trafny efekt wzmocnienia oprawy oka uzyskamy stosując - liner - kreskę. Wykonujemy ją cienkim pędzelkiem na górnej krawędzi powieki. Najlepiej do tego nadaje się brązowy cień na mokro, czyli taki, do którego dodaje się odrobinę wody. Kreska pozostanie w kolorystyce makijażu, ale będzie od reszty nieco mocniejsza. Jeśli ktoś lubi linię na krawędzi dolnej, to powinna być ona w makijażu biznesowym nieco słabsza.


- Makijaż męski jest też monochromatyczny...


- Tak, również oparty na brązach. Mężczyźni nie chcą przenosić na siebie cech kobiecych, dlatego makijaż męski, podobnie jak biznesowy, jest prawie niewidoczny. Na przykład panowie pracujący w telewizji, bez makijażu nie wyglądaliby dobrze. Przy tak dużej ilości światła, byliby bardzo bladzi.


- Cera ziemista rodem z horroru?


- Nie określałbym tego w ten sposób. Porównałbym to raczej do prześwietlonego zdjęcia, które pozbawia człowieka kolorów. Ktoś taki wygląda mniej nienaturalnie.


- Usta.


- Polecałbym nowy produkt kosmetyczny, łączący błyszczyk z pomadką. Błyszczyk jest lżejszy od pomadki, która mocniej kryje.


- A co z "dziennym" matem?


- Mat i w tym wypadku jest książkowy. To trochę tak jakby zastosować przepis kulinarny nie dodając do potrawy nic od siebie. A przecież, bez tego "czegoś" jedzenie nie będzie smaczne. Zatem, każdy makijaż należy wykonywać pod indywidualne potrzeby klienta. Trzeba działać w jego dobrym imieniu. Nie zatracać jego indywidualności i, jeśli to konieczne, łagodnie przełamywać przyzwyczajania. One również są częścią tej osoby...


- Na koniec...


- Na koniec pozostawiłbym rzęsy. Tę część makijażu rzeczywiście można wykonać w samochodzie. Kobiety często prowadząc auto poprawiają włosy lub malują usta. To niezwykłe zjawisko, bo mężczyźni od takiego obrazu, zwykle oczu oderwać nie mogą...

Autor: Hanna Walenczykowska

Komentarze