O oczywistościach, czyli o… wodzie utlenionej

Czy chemik Ludwik Jakub Thenard, działając rozcieńczonym kwasem siarkowym na nadtlenek baru, domyślał się, jak bardzo zasłuży się dla nauki i praktyki farmaceutycznej? Kiedy więc będziemy zlewać stłuczone kolano wodą utlenioną, warto wspomnieć, komu ten „zabieg” zawdzięczamy.

O tym, że woda utleniona (roztwór nadtlenku wodoru bądź dwutlenku wodoru, Hydrogenium peroxydatum sol. 3 proc., wzór chemiczny H2O2) wykazuje działanie antyseptyczne, dezynfekujące, wiedzą nie tylko fachowcy w osobie aptekarza czy lekarza. Doskonale znają ją również laicy – dorośli i dzieci. Zwłaszcza te ostatnie nader często mogą mieć bezpośredni kontakt z tym płynem, kiedy to „zbite” w podwórkowych harcach kolano troskliwe mamusie zlewają obficie właśnie wodą utlenioną.

Ten prosty „zabieg” opatrunkowy tkwi po prostu w świadomości: tak się robi, bez wnikania w istotę rzeczy. A jest ona bardzo prosta. Woda utleniona w zetknięciu się z fermentem katalazą, którego duże ilości zawiera krew i ropa, rozkłada się na wodę i tlen. Ten zaś w chwili powstawania (słynne łacińskie „in statu nascendi”) działa denaturacyjnie na białko drobnoustrojów, czyli bakterii, chroniąc przed zakażeniem. I oto powód, dlaczego małolatowi zlewamy wodą utlenioną „zbite” na podwórku kolano. Oczywiście, nie jest to jedyne zastosowanie tego środka.

Wodę utlenioną stosuje się także jako środek odkażający w stanach zapalnych jamy ustnej, gardła, przy ropiejących ranach i owrzodzeniach. Nadto stosuje się ją również do zdejmowania przyschniętych opatrunków. I ważna informacja: woda utleniona jest stosowana wyłącznie do użytku zewnętrznego (płukania, okłady, przemywania) w rozcieńczeniu jak 1:4.


Złoty wiek chemii

Być może fachowcy aptekarze żachną się: przecież wszystko to są oczywistości, o których doskonale wiemy i pamiętamy! Po co więc nam ten wykład? Ano po to, aby przypomnieć jego odkrywcę, francuskiego chemika Ludwika Jakuba Thenarda (1777-1857). Czas, w którym żył Thenard, stanowi całą epokę dla chemii. I nie tylko dla chemii. W roku jego urodzenia, czyli 1777 r. narodziła się także farmacja akademicka. To właśnie w tym roku król Francji Ludwik XVI nadał Szkole Farmaceutycznej (College de Pharmacie) w Paryżu prawa wyższej uczelni oraz przywilej wyłącznego kształcenia farmaceutów oraz nadawania im stopni naukowych.

W bardzo ciekawym dla aptekarstwa i farmacji czasie przyszło zatem dorastać Thenardowi. Początkowo nauki pobierał w domu. Jednakże chemię studiował już w Paryżu, będąc uczniem sławnego chemika Claude’a Louisa Bertholleta. Następnie Thenard podjął pracę w znanym laboratorium chemicznym Louisa Nicolasa Vauquelina, jednocześnie dyrektora Wyższej Szkoły Farmaceutycznej. Zaledwie po 3-letniej pracy Thenard został nauczycielem w Paryżu, aby już w 1809 r. zostać profesorem chemii na paryskim uniwersy¬tecie. Był nim aż do 1840 r. Praca ta wszakże nie przeszkadzała mu, aby w latach 1811-1830 pełnić jeszcze funkcję profesora w Szkole Politechnicznej również w Paryżu. W 1810 r. Thenard został członkiem Paryskiej Akademii Nauk (gdzie wszedł na miejsce Antoine’a Françoisa Fourcroya). W 1833 r. został parem Francji. A nadto w uznaniu wielkich zasług Ludwik Jakub Thenard w 1826 r. został mianowany członkiem honorowym Petersburskiej Akademii Nauk. Thenard należał też do towarzystwa naukowego Societe d’Arcueel, założonego przez Bertholleta w 1807 r.

Ludwik Jakub Thenard pozostawił po sobie bogatą spuściznę o wielkim znaczeniu dla nauki farmaceutycznej; opracował szereg zagadnień chemicznych oraz dokonał wielu odkryć zakresie chemii, wspólnie zresztą z drugim sławnym chemikiem Josephem Louisem Gay-Lussaciem. Do poważnych prac Thenarda zaliczyć należy wykrycie w 1799 r. (na zlecenie ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Francji) tzw. „błękitu Thenarda”, czyli azotynokobaltynu glinu, dzięki któremu po dzień dzisiejszy wykrywamy nie zawsze łatwy do zidentyfikowania glin. Francuskie fabryki farb zawdzięczają Thenardowi aż 3 metody otrzymywania bieli ołowianej.


Na tropie wody utlenionej

W 1802 r. Thenard otrzymał kwas sebacynowy, a w kilka lat później stwierdził, że u chorych na cukrzycę cukier magazynujący się w wątrobie jest identyczny z cukrem zwykłym. W 1807 r. badał skład i właściwości chlorku etylu oraz złożonych estrów kwasu winowego, cytrynowego i jabłkowego i wraz z Gay-Lussaciem opracował sposób otrzymywania sodu i potasu. W następnych latach, również z Gay-Lussaciem, badał reakcje fotochemiczne. W 1818 r. Thenard, działając rozcieńczonym kwasem siarkowym na nadtlenek baru, otrzymał... nadtlenek wodoru, czyli wodę utlenioną (i jak się wkrótce miało okazać, produkt o bardzo dużym znaczeniu dla nauki i praktyki farmaceutycznej).

Należy jeszcze dodać, że w 1816 r. ukazało się dwutomowe dzieło chemiczne „Recherches physicochimique” napisane przez Thenarda wspólnie z Gay-Lussaciem. W 1836 r. ukazało się również trzytomowe „Traite de chimic elementaire theoretique et pratique”, które doczekało się aż 7 wydań (co w tamtym czasie było nie lada sukcesem wydawniczym).

Autor: dr hab. n. farm. Aleksander Drygas

Komentarze