Nitrogliceryna – natychmiastowy skutek

Od dziesiątek lat w kardiologii wykorzystywana jest nitrogliceryna. Jest to lek stosowany przez osoby z chorobą niedokrwienną serca, popularnie zwaną chorobą wieńcową.

Nitrogliceryna dostępna jest w formie aerozolu, tabletek oraz plastrów. Aktualnie najbardziej popularny jest aerozol. Chory zażywa nitroglicerynę aplikując sobie jedną lub więcej dawek pod język w momencie, gdy pojawia się ból w klatce piersiowej przy wysiłku lub - profilaktycznie - tuż przed nim, na przykład przed wdrapaniem się na trzecie piętro z zakupami, przed spodziewanym stresem lub gwałtownym obniżeniem temperatury.


Gdy zbyt mało tlenu

Zadaniem nitrogliceryny jest zlikwidowanie bólu, który jest następstwem niedokrwienia mięśnia sercowego. Ból jest bowiem tylko sygnałem alarmowym, że do serca dociera zbyt mało tlenu. A jeśli tak się dzieje, serce przestaje prawidłowo pracować.

Ból wieńcowy w stabilnej dławicy piersiowej pojawia się w chwili, gdy zapotrzebowanie mięśnia sercowego na tlen jest większe niż podaż tlenu. Gdy występuje zwężenie jednej lub kilku tętnic wieńcowych, które zaopatrują serce w krew podaż tlenu jest wystarczająca w spoczynku. Natomiast wysiłek poprzez zwiększenie zapotrzebowania mięśnia sercowego na tlen przy braku możliwości zwiększenia podaży tlenu (zwężenie tętnicy) wywołuje niedokrwienie, którego objawem jest ból wieńcowy.


To może być zawał

To właśnie moment, w którym chory może, a nawet powinien sięgnąć po nitroglicerynę. - Ból powinien zniknąć natychmiast po jej zażyciu - mówi dr n. med. Paweł Grzelakowski, z Kliniki Kardiologii 10 WSK w Bydgoszczy. – Jeśli tak się nie dzieje, jeśli ból nie znika nawet po drugiej lub trzeciej dawce zażytej w ciągu kilkunastu minut, trzeba wzywać karetkę. Brak poprawy po zażyciu nitrogliceryny jest bowiem niepokojącym sygnałem. Chory i jego najbliżsi muszą sobie zdawać sprawę z tego, że to może być zawał mięśnia sercowego.

Z drugiej strony chory powinien jednak wiedzieć o tym, że zażycie wielu dawek nitrogliceryny jedna po drugiej może nie przynieść dobrego skutku – u niektórych chorych może dojść wskutek tego do nadmiernego obniżenia ciśnienia i zasłabnięcia.


By problem nie powrócił

Dziś są również inne sposoby leczenia choroby niedokrwiennej serca nie tylko leczenie farmakologiczne. – Coraz większy odsetek chorych poddawany jest zabiegom, przezskórnej angioplastyce wieńcowej (PTCA) czy operacjom wszczepienia by-passów aortalno-wieńcowych (CABG) – dodaje dr Paweł Grzelakowski. - Dzięki tym zabiegom uzyskujemy ustąpienie wysiłkowych dolegliwości bólowych w klatce piersiowej oraz w niektórych sytuacjach poprawiamy rokowanie, czyli przedłużamy życie chorym. Leczenie inwazyjne pozwala na powrót do normalnej aktywności fizycznej i zawodowej.

Autor: Małgorzata Januchowska

Komentarze