Nieśmiałość

Już od szkolnych lat można zauważyć, które dzieci są nieśmiałe, a które wręcz wyrywają się do kontaktów międzyludzkich. Tak zazwyczaj pozostaje i w późniejszych latach. Jak radzić sobie w życiu, gdy jest się nieśmiałym?

Osoby nieśmiałe mają w życiu zazwyczaj trudniej. Niełatwo im znaleźć pracę, poderwać potencjalnego partnera, zapytać o radę, załatwić formalności w urzędzie, czy wystąpić publicznie. Do tego przy każdej, nawet codziennej sytuacji np. poznania nowej osoby, odczuwają nadmierny stres. Nie wiedzą co powiedzieć i jak się zachować. Boją się konfrontacji z rzeczywistością.


Cecha czy zaburzenie?

W umiarkowanym stopniu każdy człowiek przeżywa swoją nieśmiałość i posiada tę cechę całe życie. Gorzej, jeśli nieśmiałość z cechy przeradza się w zaburzenie. Nie jest tylko odczuwaniem dyskomfortu, ale dużym utrudnieniem w normalnym funkcjonowaniu w życiu społecznym. Staje się wtedy przeszkodą w osiągnięciu większości celów, zarówno zawodowych, jak i osobistych. W poważnych przypadkach może przerodzić się w fobię społeczną.


Kogo dotyczy?

Ludzie nieśmiali to często osoby, które nie wierzą w siebie i swoje możliwości. Mają niską samoocenę i są mało asertywni. Nieśmiałość po części może być wynikiem wychowania (wygórowane wymagania opiekunów, brak dostatecznej ilości kontaktów z rówieśnikami), przykrymi wspomnieniami związanymi z doznaniem odrzucenia i ośmieszenia, a także po prostu skłonności wrodzonych czy też genów.


Objawy fizyczne

Nieśmiałość ma również swoje fizyczne objawy. Przyspieszony puls, nadmierna potliwość, zaczerwienienie twarzy, napięcie mięśni czy drżenie ciała, to oznaki towarzyszące zawstydzeniu i nieśmiałości. Może wystąpić również jąkanie, a nawet zachowanie agresywne (forma obrony). Wszystko to wiąże się ze strachem i zdenerwowaniem przed czymś lub kimś. Dodatkowo, fakt że nieśmiałość widać, może jeszcze powiększać ten stan w psychice.


Jak sobie radzić?

Przede wszystkim trzeba zacząć od polubienia samego siebie. Nauczyć się wiary we własne możliwości i zaufać sobie. Nie jest to łatwe, dlatego jeśli nie uda się w pojedynkę, warto skorzystać z pomocy psychologa. Kolejnym krokiem jest zaufanie ludziom. Wiara, że nie mają oni wyłącznie złych zamiarów, a wzajemny kontakt może przynieść wiele korzyści.

Nauka radości z kontaktu z ludźmi oraz większej otwartości też nie przyjdzie szybko. Należy zacząć od najbliższych osób. Spędzać z nimi więcej czasu, poznawać ich znajomych. Z czasem nawiązywanie kontaktów stanie się łatwiejsze. Nie można jednak liczyć na to, że jeśli ktoś przez całe życie był osobą nieśmiałą, nagle stanie się bardzo otwarty i komunikatywny. Warto w pewnej mierze zaakceptować i polubić w sobie tę cechę. Gdy jest cechą, a nie zaburzeniem, może stać się zaletą.

Autor: Oprac.AŁ

Komentarze