Nie tylko aspartam - słodziki

„Cukier krzepi” – tym sloganem przed wojną reklamowano cukier rafinowany. Dziś, w obliczu badań, naukowcy i specjaliści od żywienia proponują zastąpić to hasło nowym – „cukier niszczy”. I przypominają, że istnieją alternatywy dla cukru.

Najlepiej byłoby w ogóle nie słodzić, ale wiele osób nie wyobraża sobie wypicia herbaty czy małej czarnej bez choćby łyżeczki cukru. Im dłużej ktoś słodzi, tym trudniej będzie mu się przestawić na gorzką herbatę. Nie oznacza to, że taka zmiana jest niemożliwa. Dlaczego tak trudno z niego zrezygnować? Ponieważ uzależnia. Wpływa na produkcję serotoniny w mózgu, która odpowiada za uczucie przyjemności. A na tym właśnie polega mechanizm uzależnień. Na pewno jednak warto spróbować i podjąć z nim walkę. A tym, którzy nie potrafią zrezygnować ze słodkiej herbaty czy kawy, pomogą naturalne, i co najważniejsze, zdrowe sposoby.


Sacharoza, glukoza, fruktoza…

Na początek jednak wyjaśnijmy, dlaczego cukier (podobnie zresztą jak i sól) bywa nazywany „białą śmiercią”. Działanie cukru wcale nie polega na „krzepieniu nas”. Wręcz przeciwnie – nadmierne spożycie cukru może wywoływać senność, zmęczenie, rozleniwienie. A przecież cukier to nie tylko to, czym słodzimy. Zawierają go także słodycze czy słodkie napoje. Może się nam więc wydawać, że słodząc jedną łyżeczką herbatę, wcale nie dostarczamy jego nadmiernych ilości organizmowi. Gdy jednak dodamy do tego słodycze i słodkie napoje spożywane w ciągu dnia, okaże się, że nie żałujemy sobie „białej śmierci”. Dietetycy szacują, że średnio zjadamy 25 łyżeczek cukru dziennie, choć przeważnie nie zdajemy sobie z tego sprawy. Sprawdzając etykiety na produktach spożywczych pamiętajmy, że cukier występuje pod różnymi nazwami, jak np.: sacharoza, glukoza, fruktoza, laktoza czy syrop.

Cukier źle wpływa na naturalny proces regulacji poziomu glukozy we krwi, odpowiada za nadwagę, udowodniono jego wpływ na powstawanie próchnicy. W dodatku pojawia się problem strawienia cukru – do tego procesu naszemu organizmowi potrzebne są witaminy z grupy B oraz magnez i chrom. Zatem nasz organizm musi je stracić w procesie trawienia cukru, tak więc cukier „kradnie” wartościowe składniki odżywcze. Dermatolodzy szukają także przyczyn problemów ze skórą w diecie bogatej w cukier i wysokocukrowe potrawy. Poza tym cukier podrażnia błony śluzowe żołądka i jelit. Odpowiada za wysokie ciśnienie, może prowadzić do chorób serca.


Kontrowersyjny aspartam

Czym zatem zastąpić cukier? Można wybrać miód, choć pamiętajmy, że i ten jest kaloryczny. Jedna łyżeczka miodu pszczelego to 48 kalorii, ale nie są to kalorie puste. Jednak miód wzmacnia odporność organizmu, wykazuje działanie antybakteryjne, działa prozdrowotnie.

Innym, często stosowanym rozwiązaniem jest wymienienie cukru na słodzik. Najpopularniejszy – aspartam – dodawany i tak do gum do żucia czy kolorowych, gazowanych napojów, leków, jogurtów itp., wzbudzał i do dziś wzbudza mnóstwo kontrowersji. Ten blisko 200 razy słodszy od cukru, a przy tym praktycznie niekaloryczny środek posądzany był o negatywny wpływ na zdrowie. Pod koniec lat 90. XX wieku opublikowane zostały badania wskazujące na związek aspartamu z występowaniem raka mózgu. Początkowo spowodowało to brak zgody na dopuszczenie tej substancji do obrotu w USA. Potem przeprowadzono kolejne badania, na podstawie których zaczęto częściowo zezwalać na stosowanie aspartamu (np. jako dodatku do żywności). Potem zezwolenie rozszerzono o wypieki, w końcu zniesiono wszelkie restrykcje. Choć nie ma jednoznacznych dowodów na związek aspartamu z nowotworem mózgu, do dziś świat dzieli się na radykalnych zwolenników i przeciwników tej substancji. Na pewno jednak aspartamu nie można podawać dzieciom i kobietom w ciąży.

Ale aspartam nie wyczerpuje zbioru słodzików. Dziś mamy do dyspozycji wiele innych substancji słodzących, które nie są obciążone takimi kontrowersjami. Nie mają prawie kalorii, w smaku przypominają cukier. Znajdziemy je m.in. w sklepach ze zdrową żywnością.

Ksylitol – to tak naprawdę alkohol cukrowy uzyskiwany z brzozy. Barwą i smakiem do złudzenia przypomina cukier, ale na nasze zdrowie działa odwrotnie niż „biała śmierć”. Ksylitol zapobiega bowiem próchnicy. Hamuje wzrost bakterii, zwiększa przepływ śliny w jamie ustnej, oczyszcza i chroni zęby. Z tego względu bywa dodawany do past do zębów. Niektóre z badań wskazują, że ksylitol potrafi likwidować drobne ubytki! Jego wadą jest wysoka cena, za półkilogramową paczkę zapłacimy około 50 zł.

Erytritol – występuje w owocach i warzywach, jest polecany zwłaszcza diabetykom.

Stewia – pochodzi z Paragwaju, gdzie stosowana jest do leczenia otyłości i nadciśnienia tętniczego. Również ona wykazuje pozytywny wpływ na zęby – działa bakteriobójczo i grzybobójczo. Jedna łyżeczka sproszkowanych liści tej rośliny odpowiada szklance cukru.

Sorbitol – zalecany diabetykom.

Maltoza – produkuje się ją z wykiełkowanego ziarna jęczmienia. Nie powinni spożywać jej diabetycy.

Syrop klonowy – doceniany zwłaszcza w Kanadzie i USA.

Skutkiem ubocznym stosowania nadmiernych ilości słodziku mogą być biegunki.

Autor: Sybilla Walczyk

Komentarze