naturalny sposób na zdrowie - ciechocinek

Dzięki wodom słonym oraz solankom Ciechocinek należy do najbardziej znanych uzdrowisk w naszym kraju. Wody lecznicze stosuje się tu m.in. do zabiegów balneologicznych: kąpieli, inhalacji, irygacji, płukania oraz kuracji pitnej.

Do Ciechocinka przyjeżdżają nie tylko ludzie starsi i schorowani, ale także osoby młode, które w sanatoriach albo spa szukają spokoju, ciszy i możliwości szybkiej regeneracji psychicznej i fizycznej. Siły nabierają tu także osoby zestresowane i przepracowane. – Odnoszę wrażenie, że lecznictwo uzdrowiskowe przeżywa renesans – mówi dr Andrzej Dembiński, ordynator Szpitala Uzdrowiskowego nr 4 „Dom Zdrojowy” w Ciechocinku. – Najlepiej świadczy o tym zwiększająca się co roku liczba kuracjuszy.

Symbolem Ciechocinka są unikatowe na skalę europejską tężnie – czyli drewniane konstrukcje do odparowywania wody z solanki – które zostały zaprojektowane na początku XIX wieku przez Jakuba Graffa – profesora Akademii Górniczej w Kielcach. Zostały one wpisane do rejestru zabytków wraz obudową źródła, warzelnią soli i rezerwuarami solankowymi.


Badania potwierdzają

Tężnia robi wrażenie. Jej podstawę tworzy 7 tysięcy wbitych w ziemię pali dębowych. Umocowano na nich konstrukcję wypełnioną tarniną. Solanka wtłaczana jest na górę tężni, by spływać. W tym czasie następuje częściowe odparowanie wody z solanki. Wokół tężni wytwarza się klimat bogaty w jod i brom. Poza tym wydzielają się tu cząsteczki soli i tworzy się ozon, tak więc obszar tężni to naturalne, lecznicze inhalatorium. Inhalacje są popularnym tutaj sposobem wykorzystywania zdrowotnych właściwości wód mineralnych.

– Z inhalacji można korzystać zarówno siedząc, jak i spacerując w pobliżu tych konstrukcji – tłumaczy dr Andrzej Dembiński. – Prace naukowe kierowane przez prof. dr hab. Irenę Ponikowską, konsultanta krajowego w dziedzinie balneologii i medycyny fizykalnej oraz kierownika Katedry Balneologii Collegium Medicum w Bydgoszczy, potwierdziły działanie zdrowotne takich inhalacji. Strefa okołotężniowa wykorzystywana jest jako naturalny inhalator przez około osiem miesięcy w roku – od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Wskazaniem do korzystania z dobrodziejstw tężni są przewlekły nieżyt oskrzeli oraz wczesne okresy nadczynności tarczycy.

Ale w Ciechocinku leczy się także choroby układów krążenia, oddechowego czy nerwowego, choroby ortopedyczno-urazowe i reumatyczne. Znajdujące się tu sanatoria specjalizują się także w leczeniu m.in. chorób zwyrodnieniowych kręgosłupa i stawów, stanów po udarach mózgowych, cukrzycy i otyłości.


Gorące źródła

– W naszym obiekcie przeprowadzamy ponad sto zabiegów balneologicznych, fizykoterapeutycznych i kinezyterapeutycznych – zachwala dr Andrzej Dembiński. – Teraz preferowane jest leczenie kompleksowe.
Ciechocinek słynie właśnie z leczenia wodami, które znane było już tysiące lat temu, kiedy to starożytni Rzymianie i Grecy korzystali z gorących źródeł.

– W skład wód leczniczych wchodzą tylko niektóre wody mineralne, dlatego błędem jest uznawanie wód leczniczych i wód mineralnych za to samo – tłumaczy dr Andrzej Dembiński. – Istnieje wiele wód mineralnych, które nie wykazują nawet najmniejszych właściwości leczniczych, a niektóre z nich działają wręcz niekorzystnie na nasze zdrowie. Kąpiele lecznicze w wodach chlorkowo-sodowych (solanki) zmniejszają pobudliwość nerwów czuciowych i ruchowych, zwiększają ukrwienie skóry, normalizują ciśnienie krwi i poprawiają krążenie, a także hartują organizm.

– Wskazaniami do kąpieli solankowych są: przewlekłe choroby dróg oddechowych i zatok, choroby reumatyczne, reumatoidalne zapalenie stawów, stany wymagające zwiększenia odporności na zakażenia, rekonwalescencja po ciężkich chorobach, otyłość, niektóre choroby ginekologiczne oraz nerwica wegetatywna – tłumaczy dr Andrzej Dembiński.


Kuracja pitna

Natomiast naturalne kąpiele kwasowęglanowe (wykonuje się je przy użyciu wody nasyconej dwutlenkiem węgla) stosowane są do leczenia łagodnej postaci nadciśnienia, zwężającego zapalenia tętnic, czynnościowego zaburzenia krążenia tętniczego i żylnego, a także w przypadku niektórych chorób serca (np. osłabienie mięśnia sercowego) czy zespołu psychowegetatywnego.

W Ciechocinku stosuje się także krenoterapię, czyli kurację pitną. Polega ona na piciu przez określony czas pewnych, zalecanych przez lekarza ilości wód mineralnych. – Wody mineralne pite bezpośrednio z ujęcia są najbardziej wartościowe – zastrzega dr Andrzej Dembiński. – Wody butelkowane w czasie przechowywania mogę ulegać pewnym zmianom, np. wytrącania się lub utleniania pewnych składników.

Z dobrodziejstw sanatoriów skorzystać można na dwa sposoby: albo wykupić sobie pełnopłatny turnus, albo uzyskać skierowanie od lekarza, które następnie musi zaakceptować NFZ. W przypadku tego pierwszego rozwiązania możemy sami wybrać miejscowość, ośrodek, porę roku, a także zabiegi, którym chcemy się poddać. W przypadku turnusów finansowanych przez NFZ do wniosku o skierowanie na leczenie uzdrowiskowe lekarz musi dołączyć historię choroby pacjenta.

Na turnusy pełnopłatne wybrać się mogą nie tylko osoby chore, ale także te, które chcą profilaktycznie skorzystać z takich zabiegów. Wszystkie ośrodki, które oferują płatny pobyt i zabiegi, najważniejsze informacje umieszczają na swoich stronach internetowych. W Ciechocinku znajdziemy także wiele luksusowych ośrodków typu Spa&Wellness, które oferują profesjonale zabiegi kosmetologiczne, w których zrelaksujemy się i nabierzemy sił. Takie obiekty wyposażone są w siłownię, solaria, sauny, jacuzzi itp.


A wieczorem dancing

Osobnym elementem życia kuracjuszy w sanatoriach jest oferta rozrywkowa. Wczesnymi wieczorami w restauracjach w Ciechocinku odbywają się dancingi. Tutaj kuracjusze odpoczywający w różnych ośrodkach mogą się poznać, potańczyć, odprężyć.

Autor: Sybilla Walczyk

Komentarze